Wyszukiwarka:
Artykuły > Konspekty >

Wyjaśnij pojęcie naturalizmu odwołując się do „Chłopów” Reymonta




 

Naturalizm jest kierunkiem ukształtowanym już w okresie pozytywizmu. Jego twórcą był Emil Zola, który określił cechy naturalizmu w „Powieści eksperymentalnej”. Według niego literatura powinna zawierać dokładny, fotograficzny obraz rzeczywistości. Naturalista to przede wszystkim badacz, naukowiec, który stara się opisywać mechanizmy rządzące światem – według Emila Zoli mają one naturę biologiczną, fizjologiczną. Zachowanie człowieka jest uzależnione przez instynkt, cechy dziedziczne, środowisko, w którym żyje, moment historyczny, który towarzyszy jego egzystencji. Dzięki tym założeniom dzieła literackie nabrały charakteru dokumentów społecznych, w których kładziono nacisk na fizjologiczną, biologiczną, zwierzęcą wizję ludzkiej natury. Dla pisarza – naturalisty nie istniały tematy tabu, zakazane. Ujawniał on najbardziej wstydliwe, intymne, zwykle ukrywane momenty, zachowania, reakcje, kierował się obiektywizmem, dokładnością, wiernością wobec rzeczywistości. Postaram się teraz przedstawić, jakim celom miały służyć założenia naturalizmu na przykładzie twórczości Władysława Stanisława Reymonta.

Przykładem tego typu powieści jest utwór „Chłopi”. Pisarz pracował nad nią przez okres niemal dziesięcioletni (1899-1908), a w roku 1924 otrzymał za „Chłopów” literacką Nagrodę Nobla. Powieść ta jest tetralogią, składa się z czterech tomów: Jesień, Zima, Wiosna, i Lato. Akcja powieści rozgrywa się w autentycznej wsi Lipce, znajdującej się na południu dawnego Księstwa Łowickiego, w zaborze rosyjskim. Czas powieści obejmuje okres dziesięciu miesięcy ostatniego dziesięciolecia XIX wieku: od wczesnej jesieni do późnego lata. W powieści „Chłopi” W.S. Reymonta człowiek ukazany jest jako element natury, kierujący się w swoim działaniu przede wszystkim pierwotnymi instynktami i popędami. Przedstawione w „Chłopach” życie mieszkańców Lipiec regulowane było następującymi po sobie porami roku. Byli oni bezwzględnie uzależnieni od przyrody. To ona wyznaczała im plan obowiązków – wiosną wychodzili w pole, by zasiać, latem pracowali przy żniwach, jesienią zbierali plony, a zimą odpoczywali. Ten bliski związek z naturą mieszkańców wsi oznaczał między innymi walkę o przetrwanie.

Na przykład Hanka, podejmując walkę o byt swoich dzieci, o uratowanie rodziny od głodu i nędzy, była przecież tylko matką, która kierowała się instynktem macierzyńskim. To właśnie on spowodował, iż Hanka wykazała się ogromną odwagą w swoim działaniu. Przyroda miała również wpływ na zachowanie chłopów i ich nastroje. Zimą pozwalała im na lenistwo, senność, odpoczynek, gdyż sama na pewien czas zamierała. Wiosna jednak budziła ich do życia, dawała energię i zapał do pracy.

Przyroda w pewien sposób jakby wykreowała postać Jagny, której miłość została potraktowana jako bezgraniczny instynkt biologiczny. Jagusia była inna niż pozostałe kobiety we wsi, gdyż nie zabiegała o bogactwo i ziemię. Była wrażliwa i delikatna, nie potrafiła opanować swoich żądz, gdyż było to zjawisko biologiczne. Lecz została ona potępiona przez społeczeństwo lipieckie, ponieważ rozbijała małżeństwa, co oznaczało zagrożenie dla istnienia rodziny i normalnego życia. Do przetrwania były potrzebne dwie osoby – kobieta jako gospodyni oraz mężczyzna, który pracował. Dlatego też ludzie we wsi okazali się tak surowi dla Jagny – wygnali ją poza granice Lipiec na wozie gnoju, co właśnie jest opisane przez Reymonta w sposób naturalistyczny: W opisie wygnania Jagusi autor nie poskromił odrażających detali, które odzwierciedlają, pokazują czytelnikowi całą prawdę.
Postaci Jagny towarzyszą liczne opisy aktów miłosnych z zachowaniem charakteru naturalistycznego, gdyż ukazane zostały nawet najdrobniejsze szczegóły, np. gdy Jagna kochała się z Antkiem w polu lub gdy bohaterka po pijackich libacjach kochała się z wójtem w lesie, po czym przechodzący ludzie widzieli ją bez bielizny. Opisy te fotograficznie przekazują czytelnikowi prawdę.

W charakterze naturalistycznym został również przedstawiony opis, gdzie Kuba odciął sobie siekierą postrzeloną nogę. Autor nie oszczędził czytelnikowi drastycznych szczegółów, które ukazywały brutalną prawdę.

Zgodnie z założeniami naturalizmu, Reymont ograniczał wartości moralne w swojej powieści. Jego bohaterowie byli tacy, jakimi ukształtowała ich natura i warunki, w jakich żyli. Motywacja ludzkich działań tkwiła więc w podstawowych, biologicznych uwarunkowaniach. Reymont używał naturalizmu nie tylko, by opisać prawdę, lecz również do tego, by zrozumieć to, co się dzieje na świecie.

 

 

 

 

http://domowykosciol.bialystok.pl/nie-czekaj-dzialaj-stan-w-obronie-wlasnych-wartosci-razem-z-instytutem-piotra-skargi/