Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

"Wesele" Wyspiańskiego jako synteza sztuk




"Wesele" Wyspiańskiego jako synteza sztuk Osobowość twórcza Wyspiańskiego nieraz nasuwała badaczom porównania do postaci z epoki renesansu, łączącym w sobie geniusz artystyczny i wielostronność zainteresowań, dzięki czemu zdołali w różnych uprawianych przez siebie dziedzinach wiedzy lub sztuki osiągnąć doskonałość. Rzeczywiście skala i bujność talentu Wyspiańskiego jest zadziwiająca. Subtelny liryk i twórca potężnych wizji dramatycznych, odnowiciel polskiego teatru, znakomity masarz o własnym wyrazie i stylu, profesor sztuk pięknych i oryginalny scenograf, propagator i twórca sztuki stosowanej, znawca muzyki, wielbiciel antyku, świetny ilustrator eposu homeryckiego i twórca słynnych witraży kościelnych - był niezwykłą osobą, hojnie obdarzoną przez naturę. Wszechstronne uzdolnienia i szerokie artystyczne zainteresowania Wyspiańskiego stanowiły podstawę nowatorskich pomysłów scenograficznych i reżyserskich, tworzonych przez pisarza nie tylko z myślą o własnych dziełach. Entuzjasta teatru, sformułował ideę teatru nawiązującego do tradycji antycznej, kiedy to widowisko artystyczne miało charakter na wpół religijny I stanowiło przez to przeżycie o mistycznym, oczyszczającym charakterze. Wyspiański głosił koncepcję "teatru ogromnego", który miałby we współczesnej sytuacji nawiązywać do antycznej tradycji. Byłby to teatr ogromny w znaczeniu przestrzeni, jak również koncepcja ogromnej pojemności tematycznej, bez granic czasu historycznego i ograniczeń konwencją teatru. Wyspiański pragnął ukazać przenikanie się przestrzeni, jednoczesność różnych scen i zmianę perspektyw. Pisze o tym w wierszu "Ciągle widzę ich twarze": "Teatr mój widzę ogromny, wielki powietrzne przestrzenie, ludzie je pełnią i cienie, ja jestem grze ich przytomny." Teatr ogromny to przedstawienie wszystkich sfer życia, to teatr wizyjny - wykraczający poza sferę świata ziemskiego, to również teatr wykraczający poza teraźniejszość. To nie tylko posługiwanie, ale muzyką, tańcem, malarstwem, pantomimą, czyli synteza różnych sztuk. Realizował ją Wyspiański w swoich dramatach. W "Weselu" zostały bardzo umiejętnie wplecione elementy plastyczne i muzyczne. Dekoracja, którą poeta szczegółowo zaprojektował, jest bardzo prosta i na wskroś realistyczna. Oto zwyczajna chłopska izba, zastawiony na wesele stół, ale że goście poszli tańczyć - pustawa i skąpo oświetlona. Wyspiański przewidział w swojej dekoracji parę szczegółów, które wiele mówią widzowi: charakteryzują gospodarzy (sprzęty, ozdoby), wywołują skojarzenia (obraz przedstawiający Wernyhorę), tworzą nastrój (szaruga, chochoły w ogrodzie, kolor ścian). Należy pamiętać, że Wyspiański był malarzem, wiedział, że kolory oddziaływują na człowieka. Bardzo ważną rolę odgrywa w przedstawieniu oświetlenie. Panuje półmrok, pali się jedynie świeca (w akcie II mała lampka) i z otwartych drzwi pada jasne światło. Ta przemyślana dekoracja pełni rolę tła wątku realistycznego i wizyjnego. Naturalną bowiem koleją rzeczy zjawiają się w izbie weselnicy, aby odpocząć od zgiełku i porozmawiać. Nie dziwi też zbytnio, że zmęczonym już i nieco podpitym weselnikom objawiają się w pełzającym świetle lampki dziwne mary. Nastrój podkreśla bezustannie dźwięcząca muzyka. Ale w "Weselu" to nie tylko dobiegające z sąsiedniej izby dźwięki kapeli. Niezwykła muzykalność Wyspiańskiego sprawiła, że tanecznym rytmem przepojony jest cały tei odpowiedzialności za szkody spowodowane przez PTE - oznacza to, że majątek OFE nigdy nie zostanie wykorzystany na pokrycie zobowiązań PTE. Przystąpienie do OFE Każdy kto jest urodzony po 31 grudnia 1968 roku i podejmuje pierwszą pracę lub inną działalność zarobkową, z tytułu której odprowadzana jest do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, ma siedem dni na wybór OFE i zawarcie umowy - czas jest liczony od daty powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego. Jeśli w tym czasie nie wybierze się funduszu, ZUS ma obowiązek przypomnieć osobie ubezpieczonej o zawarciu umowy z PTE. Jeżeli mimo przypomnienia nie dokona się wyboru funduszu, to zostanie się przydzielonym, do losowo wybranego przez ZUS funduszu - losowanie odbywa się raz w roku w styczniu. Członkiem OFE może zostać także osoba, która jest urodzona przed 1 stycznia 1969 roku i spełnia jeden z poniższych warunków: · podjęła pracę po raz pierwszy po 1 stycznia 1999 roku, · nie ukończyła jeszcze 50 lat, · zdecydowała się na ten krok w terminie 6 miesięcy od podjęcia pracy. Przystąpić do OFE może jedynie osoba podlegająca ubezpieczeniom społecznym, która opłaca za siebie lub za którą opłacana jest składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Przystąpienie do OFE nie spowoduje utraty prawa do emerytury pomostowej. Emerytury pomostowe mają być świadczeniami finansowałą emeryturę zbieranych i pomnażanych w ramach II filaru. Aktywa funduszu emerytalnego przechowywane są na koncie w banku, zwanym depozytariuszem. Rolą banku depozytariusza jest także występowanie w imieniu członków funduszu z powództwem przeciwko PTE z tytułu szkody powstałej przez niewykonanie lub przez nienależne wykonanie obowiązków w zakresie zarządzania funduszem i jego reprezentacji. Każdy fundusz jest zobowiązany do osiągnięcia minimalnej stopy zwrotu. Jest to stopa zwrotu niższa o połowę od średniej ważonej stopy zwrotu wszystkich otwartych funduszy w danym okresie lub o 4 punkty procentowe od tej średniej, w zależności od tego, która z tych wartości jest niższa. Jeżeli stopa zwrotu któregoś z funduszy byłaby niższa od wymaganej, powstały niedobór pokrywany jest w pierwszej kolejności ze środków pochodzących ze specjalnie w tym celu utworzonego rachunku rezerwowego, na który są przekazywane środki powszechnego towarzystwa, a w drugiej kolejności z jego środków własnych. Kolejnym elementem zabezpieczającym emerytury z II filaru jest Fundusz Gwarancyjny. Tworzony jest on z wpłat pochodzących od wszystkich OFE. Jego administratorem jest Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych. Fundusz ma być wykorzystywany, gdy któryś z funduszy nie osiągnie wymaganej minimalnej stopy zwrotu, a środki zarządzającego nim PTE są nie wystarczające na pokrycie niedoboru. W przypadku ewentualnej upadłości PTE zarządzanie funduszem przejmuje bank depozytariusz, który przekazuje zgromadzone środki do innego towarzystwa. Ostatecznym gwarantem wypłacalności otwartych funduszy emerytalnych jest Skarb Państwa. Filar II W celu zapewnienia bezpieczeństwa, w ustawie o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych zostały określone maksymalne limity inwestycyjne: · do 7,5% aktywów - w świadectwa rekompensacyjne dla budżetówki i emerytów, · do 20% aktywów - w depozyty bankowe i bankowe papiery wartościowe, · do 40% aktywów - w akcje spółek notowanych na giełdzie, · do 10% aktywów - w akcje spółek notowanych na CeTO lub spółek nie notowanych na giełdzie, ale dopuszczonych do publicznego obrotu, · do 10% aktywów - w akcje Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, · do 10% aktywów - w certyfikaty inwestycyjne, emitowane przez fundusze inwestycyjne, · do 15% aktywów - w jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, · do 15% aktywów - w obligacje komunalne dopuszczone do publicznego obrotu, · do 5% aktywów - w obligacje komunalne nie dopuszczone do publicznego obrotu, · do 10% aktywów - w obligacje całkowicie zabezpieczone, emitowane przez inne podmioty i dopuszczone do publicznego obrotu. Jeśli te papiery nie znalazły się w publicznym obrocie, próg wynosi tylko 5%, · do 5% aktywów - w obligacje przedsiębiorstw, których akcje są notowane na giełdzie, · bez ograniczeń fundusze mogą inwestować w bezpieczne obligacje skarbu państwa. Limit składek Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe są limitowane. Limit jest równy 30-krotności średniej prognozowanej miesięcznej płacy. W momencie, gdy osiągnie się ten limit, składki nie są pobierane. Dzięki temu te pieniądze zostają wypłacane pracownikowi co miesiąc do końca roku kalendarzowego, powiększając wartość jego pensji. Podział składek w razie rozwodu W przypadku rozwodu lub unieważnienia małżeństwa, środki zgromadzone na rachunku członka OFE podlegają podziałowi jako majątek wspólny małżonków. Środki, które w wyniku podziału przypadły byłemu współmałżonkowi, są mu przekazywane w formie wypłaty dopiero wówczas, gdy OFE otrzymało dowód potwierdzający prawo współmałżonka do tych środków. Wypłata środków odbywa się w różny sposób w zależności od sytuacji byłego współmałżonka. Jeżeli były współmałżonek należy do OFE, wówczas środki są przekazywane na jego rachSchelling/, tak w modernizmie artysta jest wyrazicielem absurdu, twórcą sztuki, jest więc kimś ponad zwyczajność. Stąd bierze się elitarność artystycznej bohemy, czy inaczej cyganerii Młodej Polski. Zastępowanie religii przez sztukę, widoczne w modernizmie, to proces, który zapoczątkowany został w romantyzmie. Według modernistów życie psychiczne stanowiło morze tajni i zagadek, i aby je zgłębić, stosowano nadmierną autoanalizę, często amoralną introspekcję, które to cechy są charakterystyczne dla romantyzmu, w szczególności zaś odmiany orfickiej, której charakterystyczną cechą jest schodzenie w głąb duszy mistycznej. Najczęściej analizie poddawana jest dusza artysty, w romantyzmie był on istotą górującą w galerii człowieczeństwa tak jak w modernizmie. Więc w obydwu epokach pisarz będzie często wybierany jako tło do analizy psychologicznej. Wobec tego "Dziennik umierającego" Krasińskiego i utwór młodopolski "Śmierć" Dąbrowskiego to ta sama wizja duszy i wszelkich wartości wobec śmierci. Prozę francuską Krasińskiego charakteryzuje to samo, co u modernistów, poszukiwanie niezwykłości psychologicznej, analiza jakichś zupełnie wyjątkowych sytuacji, sprawiająca, że występują u Krasińskiego i u modernistów te same wątki. Główną wspólną tendencją obydwu prądów jest dążność do analizy psychologicznej, do jej rozszerzenia i pogłębienia. Najpierw musi się ta analiza wykształcić na stanach niezwykłych, jaskrawych. Następnie dojdzie ona do realizmu, gdzie za jej pomocą rozpoczną pisarze rozbierać wypadki i przeżycia codzienne. W neoromantyzmie z modernistycznych sekcji duszoznawczych skorzysta głównie powieść Żeromskiego, poprzedzona jednak przez niecodzienną lirykę powieściowych analityków romantycznych - Sztymera i Żmichowską. Bohater powieści "Ludzie bezdomni" Żeromskiego jest indywidualistą, jak wielu innych bohaterów romantycznych i modernistycznych. Jego proces przemiany wewnętrznej, poświęcenie dla idei, wreszcie indywidualizm można porównać z osobowością bohatera romantycznego, który buntuje się przeciw społeczeństwu, jego prawom i kanonom /jak to uczynił Judym/, poświęca się idei, walce o jej wprowadzenie w życie. Na tej podstawie można znaleźć wiele cech wspólnych osobowości Judyma i Konrada z III części "Dziadów" czy Kordiana. Sprzeczności ukrywające się w duszy modernistycznej są charakterystyczne dla przedstawionego przez Krasińskiego typu romantyka - wzloty i upadki człowieka spragnionego niezwykłych przeżyć, w którym toczy się walka namiętności, którego próby wdrożenia ideału w życie kończą się zazwyczaj niepowodzeniem, w konfrontacji z rzeczywistością okazują się niemożliwe. Ileż rozczarowań przeżywa Kordian, Gustaw, których zniszczyło pragnienie idealnej miłości, wreszcie hrabia Henryk, którego gubi poezja, okazuje się bowiem, że jest ona niemożliwa do zrealizowania w życiu. Tak więc romantycy ponoszą klęskę, bo utożsamiali poezję z naturą, Klęska hrabiego Henryka jest klęską nie tylko poety i romantycznego marzyciela, ale zarazem romantycznego kochanka i rycerza. W "Pani Bovary" Flaubert wykazał jak pasywne emocje panowały nad duszą romantyka, napiętnowały niemęską słabość okazywaną przez romantyzm, jego kobiecą skłonność do lirycznego, nerwowego rozmarzenia. Flaubert pokazuje, jak marzenia, namiętności i dążenie do ich poznania i spełnienia pustoszy człowieka. W modernizmie podobnego typu rozprawę, tyle że z dekadentyzmem podjął Wacław Berent, który opisał bezproduktywnych, znudzonych sobą i światem - poetę, aktora, muzyka, dramaturga, w ogóle artystów, którzy, hołdując zasadzie "sztuka dla sztuki", wyjaławiają się wewnętrznie nic nie tworząc. Zarówno więc w romantyzmie jak i modernizmie idea okazała się niemożliwa do zrealizowania, odtworzenia w życiu, gdyż próby te pociągnęły za sobą destrukcję. Berent krytykował odrzucenie intelektualnego klucza do poznania rzeczywistości. Romantykom można na pewno zarzucić to samo. Wielu bohaterów modernistycznych wyłamuje się spod praw moralnych i społecznych, by poświęcić się sztuce, tymczasem usprawiedliwienie przez sztukę nie przychodzi. W "Komediantce" Reymonta Janka Orłowska zrywa z ojcem, nie chcąc zgodzić się na poślubienie chłopca dorobkiewicza, ucieka z domu, jednak nie zdobywszy pozycji aktorskiej, nie zrealizowawszy się w sztuce, popełnia samobójstwo. Ideał, do którego dążyła, okazał się tak samo zgubny, jak dla Emmy z "Pani Bovary Fluberta, która w życiu szukała spełnienia romantycznych uniesień i niezwykłości uczuć opisywanych w książkach romantycznych, nie znalazłszy ich - popełnia samobójstwo. W romantyzmie co ukazuje również Krasiński, jego wyznawców spotyka zawód, gdyż okazuje się, że poezja nie daje poznania prawdy. Oktaw charakteryzuje się jako przedstawiciel generacji, stwierdza: "Stworzyłem w sobie wielki lamus ruin, aż w końcu, zbiwszy w sobie pragnienia długim spijaniem wszystkiego, co nowe i nieznane, sam uczułem się ruiną". Tak więc i w Młodej Polsce i w romantyzmie po zawodach w próbach służenia w życiu sztuce czy poezji, pozostaje poczucie tajemnicy, wietrzne cierpienie jednostki, stany niepokoju poznawczego, częste u modernistów, a cechujące już wcześniej romantyków. Przez Przybyszewskiego przeniknął do Młodej Polski pewien pierwiastek średniowiecza, którego bardzo dużo było w romantyzmie w postaci wspaniałych rycerskich ideałów. Był to pomysł łączenia erotyku z modlitwą. Miłość choć miała mniejsze znaczenie niż w romantyzmie, też była istotna jako uczucie mogące wiele stworzyć. W obydwu prądach były to inne rodzaje tego uczucia. Wspólną ich cechą jest, jak mi się wydaje, to że i w jednej i w drugiej miłości epoce miłość ujęta była trochę niedojrzale, a przez to w sposób niepełny. W romantyzmie miłość uważana jest za jedyne uczucie, które ma rozświetlić wnętrze człowieka, ma go wprowadzić w stan ciągłego uniesienia, wyższej tonacji uczuć. W modernizmie jest ona raczej, jak to ujął Przybyszewski - chucią, czyli popędem płciowym, do zaspokojenia którego człowiek zawsze będzie dążył. W ten sposób można ją dostrzec, pomijając Przybyszewskiego, w erotykach Tetmajera. Bohater młodopolski nie traktuje jednak miłości tak, jak bohater romantyczny, nie jest ona dla niego jedynym uczuciem, jest ucieczką przed beznadziejnością świata, daje zapomnienie. Wspólna dla poezji romantycznej i młodopolskiej jest nastrojowość, a także często dostrzeganie i kształtowanie rzeczywistości poprzez nastroje duszy: L. Staff - "Deszcz dzwoni", wiele wierszy Tetmajera - przypominają nastrojowe wiersze Słowackiego: "Rozłączenie", "Smutno mi Boże", czy Mickiewicza "Nad wodą wielką i czystą". Zbliżone do spuścizny filozoficznej Słowackiego było rozległe zainteresowanie poznawcze znanego pisarza neoromantycznego Tadeusza Micińskiego, który interesował się "wiedzą tajemną", okultyzmem odwołującym się do źródeł hinduskich, zagadnieniami religiologicznymi i demologicznymi. Pisarz ten skupił się na zagadnieniu dobra z zła, pojmowanych jako zjawiska metafizyczne, pojmując byt jako odwieczne zmaganie się przeciwstawnych sił kształtujących dzieje ludzkości. Podobny pogląd dostrzegamy w "Kordianie" Słowackiego /Przygotowanie/, w III części "Dziadów" Mickiewicza i "Nie-boskiej komedii" Krasińskiego. W dramacie również istnieją ważne związki romantyzmu z Młodą Polską, szczególnie zaś przez osobę Stanisława Wyspiańskiego. Wskazuje się związek rapsodów Wyspiańskiego /"Bolesław Śmiały", "Kazimierz Wielki"/ z poezją Słowackiego. Zauważalna jest też wspólna z wieloma romantykami wiara Wyspiańskiego w poligenezę /w wędrówkę dusz/, indywidualizm i szukanie trwałych wartości w pojęciu narodu. Wspólna dla Słowackiego i Wyspiańskiego jest dążność do syntetycznego ujmowania przeszłości przez rekonstruowane i artystycznie kształtowane mity. W "Warszawiance" zawarta jest krytyka heroizmu jako pięknego, ale nieskutecznego, co jest przejawem cech unaoczniających antyromantyczną postawę pisarza. Wyspiański, uważający romantyczny kult śmierci za cechę chorobliwą, właśnie w romantyzmie dostrzegł podobne elementy, jakie współczesne mu czasy wytworzyły w postawach dekadentystów. Idea mesjanistyczna cierpienia Polski za winy innych narodów była Wyspiańskiemu szczególnie obca. Według niego naród ma prawo istnieć tylko jako państwo. Mistyce romantyków przeciwstawiał wolę życia, realizm spojrzenia na warunki historyczne rozwoju. Myśli te krystalizują się najdoskonalej w "Weselu" i "Wyzwoleniu". Podobne myśli /może nie tak ostro sformułowane/ widać w "Kordianie" Słowackiego, gdzie powstanie listopadowe i jego przywódcy to twory szatana. Właściwa Młodej Polsce ludomania, którą ukazuje między innymi Wyspiański w "Weselu", miała swoje początki w romantyzmie. Wiele czerpano wtedy z podań ludowych i mitologii ludów północy, zachwycano się mądrością ludzi żyjących blisko natury, w oddaleniu od cywilizacji miasta. Zarówno dla Młodej Polski jak i dla romantyzmu charakterystyczna jest różnorodność technik pisarskich w jednym utworze, czyli synkretyzm rodzajowy i gatunkowy. W obrazie prądów charakterystycznych dla Młodej Polski występują dwie różne tendencje emocjonalne: optymistyczne wizje filozofii Nietzschego i pesymistyczna filozofia Schopenhauera. Od Schopenhauera przejęto twierdzenie, że człowiekiem rządzi bezrozumny popęd, który nigdy nie może być zaspokojony, a zasadniczą wartością łagodzącą ból istnienia jest sztuka, kontemplacja estetyczna. Inwokacje do śmierci, hymny do nirwany, apoteoza samobójstwa jako wyzwolenia mają swój rodowód w deterministycznym pesymizmie Schopenhauera. W romantyzmie elementy te występują również, choć nie są jeszcze tak silnie rozwinięte jak w modernizmie. W młodej Polsce wiele czerpano z prekursora symbolizmu Karola Baudelaire'a, którego wiersze nasycone były grozą odczuwaną wobec tajemniczości natury ludzkiej i jej samotności egzystencjalnej. Baudelair'a można zaliczyć do twórców późnego romantyzmu. Właśnie autor "kwiatów zła" zapoczątkował symbolizm, który przez Jean Moresa został określony w manifeście z 1886 roku jako kierunek artystyczny. Pod wpływem Baudelaire'a tworzyła się "szkoła dekadentyzmu", a więc bardzo ważny kierunek artystyczny w modernizmie. W Młodej Polsce obserwujemy tendencje określone terminem satanizm, który powstał w romantyzmie angielskim i oznaczał sferę tematów makabrycznych, perwersyjnych, związanych z buntem przeciw normom społeczno - moralnym. Tendencje do studiowania dziejów magii i dawnych kultów diabła na przełomie XIX/XX wieku nazwano też satanizmem. W romantyzmie obserwujemy zarówno czerpanie ze średniowiecza jak i z mitologii północy, legend, podań ludowych, częste sięganie do przeszłości, czyli historyzm. Musset pisał w swojej epoce /romantyzmie/: "nasz wiek nie posiada form. Nie wycisnęliśmy piętna epoki ani na domach, ani na ogrodach, (...) na niczym. (...) Słowem, mamy coś ze wszystkich wieków wyjąwszy naszego, rzecz nie widziana w żadnej innej epoce. (...) Elektryzm to nasz smak: bierzemy wszystko co napotkamy." Świadczy to więc o synkretyzmie tej epoki. W pewnym okresie romantyzmu zaistniał problem walki narodowowyzwoleńczej, szczególnie silny w Polsce. Geneza tego zjawiska to nie tylko niewola kraju, ale również filozofia Hegla i innych myślicieli okresu romantyzmu, którzy uważali wolność za wartość najwyższą. I mimo, że w Młodej Polsce króluje hasło "sztuka dla sztuki", a wielu artystów odmawia literaturze funkcji społecznej, odżegnując się też od utylitaryzmu, to jednak Wyspiański zabiera głos w sprawie polskiej, podejmuje tematykę narodowowyzwoleńczą, konkretnie poprzez krytykę i analizę wad społeczeństwa polskiego i jego nieudolnych zrywów, jego niemocy i serwilizmu. To samo obserwujemy w twórczości Żeromskiego. Znamienne jest dla obydwu omawianych epok uprawianie z powodzeniem w czasie ich trwania zarówno poezji, dramatu jak i powieści. Spośród nich szczególną rolę odgrywała poezja, która zawiera wiele identycznych elementów dla romantyzmu jak i dla Młodej Polski. Związków tych dwóch okresów jest bardzo wiele, można nawet wysunąć tezę, że Młoda Polska powstała na bazie romantyzmu. Kazimierz Wyka wskazuje na jeden ze wspólnych elementów jako na najważniejszy. Jest to według niego typ romantyczny, który żądając bezmiarów zderza się z prawami, zostaje zahamowany i zamiast założonej u postawy absolutnej swobody, dociera często do bierności, kontemplacji. Tę odwrotną stronę ludzkiej swobody modernizm ukazał równie jaskrawo jak romantyzm i jest to może najważniejszy w nich element neoromantyczny.