Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła > Promethidion


Promethidion

 

• Norwid Cyprian Kamil •

• Paryż • 1851 •

 

Na utwór składają się: wiersz dedykujący Promethidiona Włodzimierzowi Łubieńskiemu; wierszowany Wstęp; przedmowa prozą

Do czytelnika; dwa dialogi wierszem: Bogumił. Dialog, w którym jest rzecz o sztuce i stanowisku sztuki. Jako forma, oraz

Wiesław. Dialog, w którym jest rzecz o prawdzie, jej promieniach i duchu. Jako treść; nadto Epilog (prozą) w XX fragmentach, w

sposób dyskursywny objaśniający wyłożone w dialogach idee.

Tytuł utworu, oznaczający „potomka (= dziedzica) Promoteusza”, jest metaforą, którą Norwid odnosi do roli i miejsca artysty i jego

sztuki we współczesności, przy czym perspektywa owej współczesności jest z jednej strony narodowa, z drugiej – uniwersalna,

dotycząca w ogóle ludzkości. Filozoficzne odniesienie dla rozważań poety stanowi tradycja platońska, łącząca piękno

(Norwidowska „forma”) i dobro (Norwidowska „treść”) w syntezę obydwu – prawdę. Odniesienie egzystencjalne i zarazem moralne –

to na sposób chrześcijański rozumiane cierpienie, trud i praca jako droga do prawdziwej duchowej dojrzałości.

 

Jednym z naczelnych zagadnień Promethidiona jest koncepcja sztuki jako zasadniczego czynnika narodowego i społecznego

odrodzenia. Ażeby jednak sztuka mogła spełniać to zadanie, konieczny jest jej głęboki związek z fundamentem materialnego (i

zarazem duchowego) bytu społeczności i narodu, tzn. z kulturą ludową. Trwałe i głębokie z ludowością powiązanie gwarantuje

sztuce solenność i prawdziwość oraz stanowi o jej odrębności i oryginalności. Z drugiej zaś strony podnosząc to, co partykularne,

własne i rodzime do wysokiego ideału, nadaje sztuka owym wartościom specyficznie narodowym charakter uniwersalny i włącza je

do duchowego dorobku ludzkości.

 

Formą sztuki – powiada Norwid – jest piękno. Jest ono również atrybutem wszelkich wytworów prawdziwie użytecznych, w ogóle

rezultatem wszelkiego rzetelnego trudu i rzetelnej pracy. W dziele sztuki owo codzienne piękno zostaje jak gdyby

zsyntetyzowane, i jednocześnie jego wysoki artystyczny kształt (tożsamy z prawdą) staje się wzorem i wyzwaniem dla

codzienności (w polskich warunkach jakże często szarej i bylejakiej).

 

Norwidowe rozumienie sztuki jest w ostatecznym rachunku próbą wzajemnego zbliżenia dwóch sfer: idealnej i utylitarnej, sztuki i

życia. Promethidion zaś jawi się jako wysoce oryginalne rozwinięcie romantycznej problematyki „słowa i czynu”. Po

Mickiewiczowskim „robieniu poezji” i po Słowackiego „genezyjskim trudzie” Norwid proponuje własne rozwiązanie, gdzie sztuka

staje się doniosłym czynem, a praca (czyn) podniesiona zostaje do godności sztuki.

 

Wszystkie materialy zawarte na tej stronie sa wlasnoscia ich autora, nie ponosze odpowiedzialnosci za tresci zawarte w nich.
Wszelkie prawa zastrzeżone 2009 www.wypracowania24.net - opracowania, referaty, język polski, sciagi, kolokwium, streszczenia lektur
Design sk8s