Poezje
• Gajcy Tadeusz •
• 1943 •
Ostatni redaktor konspiracyjnego pisma “Sztuka i Naród” niewiele miał czasu na wypełnienie swego powołania poetyckiego.
Zaledwie ukończył liceum, zdobył pierwsze laury w konkursie poetyckim, wydał trzy niewielkie zbiory wierszy, zginął w pierwszych
dniach powstania warszawskiego na barykadzie.
Widma (1943)
są drugim, skromnym objętościowo tomem 21-letniego poety, zawierającym tytułowy poemat i garść wierszy. Można je
odczytywać jako krystalizację postawy w pełni zadokumentowanej w tomie trzecim, Grom powszedni (1944).
Tytułowy poemat składa się z dziesięciu części, w których jak refren powtarzają się słowa “czy znasz ten kraj”. "Ten kraj” to
oczywiście Polska, która dawniej, w wierszach Adama Mickiewicza i Wincentego Pola, bywała przedstawiana jako kraina
arkadyjska. Czytając katastroficzny poemat mamy w pamięci wypowiedziane dawniej słowa "Piękna nasza Polska cała, / Piękna,
żyzna i niemała!” (W. Pol, Mazur). Widma występujące u Gajcego są w okrutnej okupacyjnej rzeczywistości widmami dawnych
wyobrażeń i idei. Poeta przypominając stary motyw i kontrastując go z tym, co widzi, poszerza zakres obserwacji. Skończyła się
nie tylko arkadyjska Polska, apokalipsa dotknęła cały świat:
Marszczy się skóra globu, lasami zapada i pęka,
w szczelinach grzmoty podziemne niebo kaleczą niskie,
ziewają krwiste zachody przy ziemi rozwartym pyskiem
i czarne słońce zmalało do kształtu serca człowieka.
(I)
Poemat operujący zawiłą, rozbudowaną, lecz jakże znakomitą metaforyką, wyraziście jednak daje się odczytać jako historia
wtajemniczenia, rozpoznania i iluminacji. Podstawowym konfliktem zapisanym w Widmach jest konflikt między wartościami
estetycznymi a etycznymi. Już w części drugiej (Pieśń mimowolna) pojawia się postać kuszącego bohatera szatana. Jedynie on
proponuje autorowi zachowanie uroków młodości i piękno, które szczególnie silnie związane jest z poezją i artystycznym aktem
tworzenia. Nie potrafi jednak ocalić bohatera od śmierci. Szczególnie istotne okazało się przekonanie, że śmierć to nie tylko
problem apokalipsy wojennej — to zagadnienie uniwersalne, na które odpowiedzieć może tylko Bóg. W części III (Pieśń
ostateczna) Gajcy powtarza jakby Mickiewiczowski spór Konrada z Bogiem z Wielkiej Improwizacji. Głosy cierpiących i
umierających wołające o interwencję boską pozostały bez odpowiedzi:
Jeszcze wierzyłem: wyślesz łuk
tęczy, gdy zbudzić się zdołasz —
lecz tyś spał — a u wiosła niespokojny tłum
twoich aniołów.
Więc nadzieję żegnając z warg zwaliłem szeptem,
który ogromnym wołaniem się rozległ i deptał
gwiazdy błędnie wiszące
nad kolumnadą kosmicznych bram:
Nie złamałeś mej mocy —
jestem sam!
To gorzkie i dumne wyznanie bynajmniej jednak nie oznacza, że Gajcy zajął antyreligijną postawę. W części IV (Sen drugi)
krytycznie opisuje obrzędowy i hierarchiczny Kościół, który nie jest stanie rzetelnie odpowiedzieć na cierpienieczłowieka. Naiwna
wiara wpojona jednej z bohaterek tej części, staruszce modlącej się o łagodną śmierć dla swego kanarka, nie jest w stanie dać
choćby odrobiny nadziei ludziom żyjącym w tak okrutnej rzeczywistości.Taki świat skazany jest na zagładę. “Gotowe są mury
Jerycha” współczesnego na apokaliptyczną zagładę (V, Hymn do światła).
Część VI, Tren na śmierć siostry, jest jednym z najbardziej przejmujących wierszy cyklu. Kontrast między nieco naiwno-ludową
nutą a bezwzględnością szczegółów okrutnej śmierci dziewczynki, która pozbawiona nawet będzie przyzwoitego pogrzebu,
przypomina najbardziej przejmujące biblijne lamentacje i Treny Jana Kochanowskiego.
Część VII, Zwiastowanie, czyli sen proroczy, jest wyrazistym nawiązaniem do ostatniego, konsolacyjnego trenu mistrza z
Czarnolasu. Podobnie jak tam, w Widmach wyjawia poecie sens cierpienia matka, przemawiająca z zaświatów.
Kochaj płomień, który niweczy
i twą ziemię przepala jak kładkę
tak się zrodził pochmurny i męski
bohater.
Kochaj pocisk z niedobrego kruszcu,
gdy nad włosem ci leci prosty;
niejednego on przecież nauczył
miłości.
I człowieka, w którego godzisz
mrużąc oczy pod blask broni siny,
on nauczył boleśnie twą młodość
ojczyzny.
Rzeczywistość, samo ludzkie istnienie, jest więc ze swojej istoty tragiczne. Nie jest to tylko specjalność wojennej apokalipsy.
Doznanie zła nie powinno przeszkadzać w realizacji głównego powołania człowieka — miłości, nawet wtedy, gdy trzeba kochać
niszczący płomień, godzący w nas pocisk i wroga, którego zabijamy.Spełniona apokalipsa nie jest w stanie zniszczyć
wszystkiego.
Trawa przewierca kamień, asfalt się marszczy na placach,
korzeń roślinny unosi płytę uliczną i deskę,
krzak kartofla zakwita na ulicy świętego Łazarza
(VIII: Pieśń wiosenna)
Wiara w odwieczne siły natury nie może jednak uwolnić poety od moralnego ustosunkowania się do swoich czasów. W części IX
(Nawrót wątku) kusi poetę szatan, obiecując mu piękno niezależne od tragedii. Na to jednak nie można się zgodzić. Trzeba żyć w
świecie, w jaki zostaliśmy rzuceni.
Przejmującym dopowiedzeniem są ostatnie słowa jednego z najlepszych i najbardziej popularnych wierszy poety z tomu Grom
powszedni - Kantyczka wołania pełna. Piosenkowa modlitwa do Boga, swoiste Z głębokości wołałem do Ciebie, Panie (Psalmy
Dawida) ukazuje poetę, który “daleki niebu” co prawda, kładzie znaki tajemne ustalające elementarny porządek wartości: "kamień
dzielę od chleba". Tworzy je w swoich okrutnych czasach. Przywiązany jak rzadko kto do piękna poezji, zaklina jednak:
zabierz mi słów kwiecistość
i w węgiel zamień mą pracę,
jeśli jak gwiazda kosmiczna
wiekiem niewdzięcznym pogardzę
Do potomnego (lipiec 1944)
Jakże daleko od najbardziej pesymistycznego sformułowania czasów okupacji musiał być poeta, przeciwstawiając się słowom
Tadeusza Borowskiego: "I pozostanie po nas złom żelazny, i głuchy, drwiący śmiech pokoleń".
Doskonale zdając sobie sprawę z tego, że przyszły, powojenny świat będzie zasadniczo różny od apokaliptycznej zmory czasów
okupacji, już w pierwszych słowach podkreśla istniejące między sobą a “późnym wnukiem” podobieństwo — "Jestem jak ty
zapewne". Domniemanie o wspólnocie losów uzasadnia Gajcy wielostronnie, tak, jakby mu najbardziej zależało, by odnalazłszy
pokrewieństwa tym samym uzasadnić samemu sobie, że własne życie poety nie jest czymś skazanym na przepadłe.
Ważne jest odwołanie się do bardzo dawnego toposu literatury europejskiej — obrazu poety siedzącego wieczorem przy stole i
piszącego wiersz. Wieczór jest to pora, kiedy można, uspokoiwszy się po pracach dnia, pomyśleć o sensie własnego istnienia
wkomponowanego w istnienie wszechświata. Tak właśnie postępuje Gajcy. Nawet w świecie wojny może znaleźć się miejsce,
gdzie, jak od wieków, siada poeta, by oddać się twórczej refleksji. Uzyskuje wtedy dystans wobec siebie i spraw, w które jest
uwikłany, tym samym lepiej widzi swoje miejsce w harmonii istnienia.
Świat dzieli się na dwie strefy — górną i dolną, na niebo i ziemię, która ponoć jest kulista, ale prawda przeżycia powiada nam, że
jest płaską podstawą, z której zwracamy oczy ku górze. I tu pierwsze porównanie : daleki potomek siadając wieczorem przy stole
znajdzie się dokładnie w takiej samej sytuacji, jak Gajcy.
Wieczorna refleksja uświadomi obydwu, jak niewiele wiedzą o ogromie wszechświata i istnienia. Przebywając w konkretnych
okolicznościach obydwaj odczuwają, że nie ma jednej rzeczywistości — "Są światy dwa i znasz je także". Ten drugi świat, to
niejasne odczucie tego, co objawia się w intuicji, przeczuciu, na granicy jawy i snu. Zakorzeniając się w świecie “dolnym”
odnajdujemy ten drugi, tajemniczy i piękniejszy:
Więc ciałem rosnąc jak korzeniem
przystajesz nad krawędzią jawy
i ruszasz wargą jakbyś śpiewał,
a milczysz przecież, serce ważysz
miłości pełne i zdziwienia.
Tuż po tych słowach poeta napisał:
Bez nieba jest królestwo drugie,
które wydało mnie i głos.
Przypomnijmy dumne słowa z Widm:
Nie złamałeś mej mocy —
Jestem sam.
Obcość i milczenie Boga nie zrywają związków z nim człowieka. Ten, konkretnie istniejący na ziemi w konkretnym czasie, jest
istotą przeczuwającą i posiadającą głos budujący drogę do tej wyższej sfery. Symbolika drzewa, zakorzenionego w ziemi i
wzrastającego do nieba, jest tu bardzo znacząca.
Następująca później “spowiedź dziecięcia wieku” bardzo silnie eksponuje realia okupacyjne i autobiograficzne. Jednym z
najważniejszych jej wątków jest wyrażenie przekonania, że zwłaszcza poeta, zarówno w życiu jak i w pisaniu “istnieje ku śmierci”:
Piszę — jak grabarz dół wybiera
na ciała bezruch, dłoni rozpacz
i słowo małe staje nieraz
jak krzyż lub wieniec. Jeśli zostać
dane mu będzie — ręka twoja
otworzy je i sercem spełni,
a czas, co młodość ku jesieni
przechyla twardo — twarz wywoła
kamienną już i nocną wiecznie.
Jest to jednocześnie wyrażenie przekonania-nadziei, że z tragedii istnienia moc ocalającą ma właściwie tylko tworzenie. Słowo na
grobie, słowo zmarłego, jest cenną szkatułą zawierającą największy sens istnienia ludzkiego. Sens dostępny zarówno Gajcemu
czytającemu dawnych poetów, jak i dalekiemu potomkowi czytającemu wiersze Gajcego.
Obok obrazu potomnego, w czasie pokoju przeżywającego swoje kłopoty i z istnieniem, pojawia się także obraz innej możliwości.
Nie jest wykluczone, że w powojennych czasach odezwą się siły apokaliptyczne i skażą późnego wnuka na los podobny do losu
Gajcego, bowiem "cokolwiek pieszczą dłonie nasze / niewierne jest". W rezultacie więc Gajcy dochodzi do przekonania, że w
każdej sytuacji losy ludzkie są niemal tożsame, że borykamy się z podobnymi problemami. Jeżeli istniejemy we wspólnocie
wszelkich czasów, to dlatego, że potrafimy odnaleźć wartości ponadczasowe, obowiązujące zawsze, nawet w najokropniejszych
okolicznościach.
I takie jest ostateczne przesłanie poezji Gajcego;
serce pełne
miłości smutnej niosę jak
żołnierz mogiłę pod swym hełmem
niesie przez czas.
Adam Mickiewicz "Dziady część III"
Mit grecki - pojęcie i podział
Biblia
Literatura parenetyczna; ideał rycerza i władcy, ascety - świętego, oraz kochanka
Quo Vadis
"Treny" J. Kochanowskiego
Topos śmierci w kulturze i sztuce średniowiecza
Adam Mickiewicz „Dziady” cz. II, IV, I
Henryk Sienkiewicz „Potop”
„Pan Tadeusz” czyli Ostatni zajazd na Litwie...
Molier "Świętoszek" - charakterystyka Tartuffe'a
Barok - literackie i ideowe wyznanie epoki
Filozofia starożytnej Grecji i Rzymu
Barok - charakterystyka epoki.
Filozofowie greccy.
Wybrane mity greckie, ich sens oraz ponadczasowy charakter
Wizja Boga, świata i człowieka...
"Świętoszek” Molier’a – charakterystyka postaci
Porównaj dwie wybrane relacje literackie z życia w obozach
Stanisław Wyspiański “Wesele”