Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Poezja polsko–łacińska




Poezja polsko–łacińska

 

• Janicki Klemens, Krzycki Andrzej •

• Kraków • 1542 •

 

 

Geneza

 

Mianem poezji polsko–łacińskiej historycy literatury określają poetycki przełom między średniowieczem a renesansem. U schyłku

XV wieku pojawiają się w poezji łacińskiej fragmenty zwiastujące rozwój poezji okolicznościowej, utrzymanej w dworskim nurcie

literackim. Zwiastunem zmian tematycznych, a tym samym metrycznych w poezji był Kallimach (Philippo Buonaccorsi,1437-96),

pierwszy przybyły do Polski humanista. Kallimach wzorce czerpał z Katullusa i Propercjusza, uznawanych wówczas za klasyków

poetyckiej harmonii. Torem poezji dworskiej i okolicznościowej poszli inni twórcy polsko–łacińscy: Konrad Celtis, który do poezji

wprowadził akcenty erotyczne, Paweł z Krosna, a zwłaszcza młodsze pokolenie poetów, których twórczość, zawieszona między

trzecim a czwartym dziesiątkiem lat XVI wieku, naznaczona była wielkim stopniem skonwencjonalizowania poruszanych tematów.

Najwybitniejsi przedstawiciele tego nurtu poezji to: Hussowczyk (autor słynnego Carmen de Statura), Jan Dantyszek, a nade

wszystko Andrzej Krzycki i Klemens Janicki. Termin „poezja polsko–łacińska” oznacza dzieła twórców będących Polakami, lecz

piszących wyłącznie po łacinie.

 

 

Andrzej Krzycki

 

 

Andrzej Krzycki (1482–1537) to poeta–dworzanin, którego twórczość wyrosła z atmosfery renesansowego dworu, pełnej

sprzeczności i erotyzmu. Był sekretarzem królowej Bony, a zaczynał jako zwolennik centralistycznej władzy króla. Pisał głównie

panegiryki. Najsłynniejsze stanowiły ekspozycję władzy króla i były pochwałą monarszych decyzji: In Augustissimum Sigismundi

regis Poloniae et reginae Barbarae connubium... carmen (Pieśń z okazji zaślubin Zygmunta Augusta zwanego „Starym” z Barbarą

Zapolya). Twórczość Krzyckiego obracała się wokół spraw codziennych, a zwłaszcza kręgu spraw dworskich. Wówczas z

panegirysty przemieniał się w zręcznego pamflecistę i paszkwilanta. O umiejętnościach poetyckich Krzyckiego zaświadcza wiersz

wymierzony w biskupa Jana Latalskiego, rywala Krzyckiego w staraniach o biskupstwo krakowskie. Poeta przedstawił Latalskiego

jako pijaka i kosterę niezdolnego do samodzielnych czynów i decyzji, gdyż świeca, „która spadła biskupa tłukła mocno w łeb”.

Mimo wysokich godności duchownych Krzycki był autorem erotyków. Były to śmiałe, często ordynarne wyznania, złośliwe

przymówki i dworskie komplementy pisane, wzorem Petrarki, do wykreowanego w wyobraźni poety idealnego obrazu doskonałej

kochanki:

 

   "Lidia cisnęła we mnie śniegiem, Zawszem myślał

 

   Że w śniegu nie ma ognia – a ogniem był śnieg.

 

   Cóż zimniejszego od śniegu. A jednak potrafił

 

   Spalić mi pierś, gdy wyszedł, dziewczyno, z twych rąk..."

 

   (O dziewczynie Lidii)

 

Była to sprzeczna osobowość twórcza – z jednej strony panegirysta zapatrzony w państwotwórcze ideały Zygmunta Starego, z

drugiej jednak śmiały twórca erotyków, zorientowany w bezwstydzie Rzymu i w jego humanistycznych obliczach.

 

 

Klemens Janicki

 

 

Przeciwieństwem Krzyckiego był Janicki (1516-1543). Z racji swych osiągnięć pisarskich przez współczesnych nazywany był

Janiciusem, dzięki twórczości w języku łacińskim. Najważniejszym utworem Janickiego, a jednocześnie jednym z

najznaczniejszych wierszy we wczesnorenesansowej poezji łacińskiej w Polsce była elegia O sobie samym do potomności (De se

ipso ad posteritatem) pisana przez poetę w obliczu nieuchronnej śmierci. Droga do zbioru elegii nawiązujących do Owidiuszowych

motywów (Tristium liber I, Variarum elegiarum liber, Epigrammatum liber - Żalów księga. Różnych elegii księga. Epigramatów

księga) była długa i kręta. Krzycki debiutował Żywotami arcybiskupów gnieźnieńskich, a następnie znów zasłynął na polu

żywotopisarstwa, tym razem Żywotami królów polskich. Dopiero pod koniec jego życia (1542) wyszedł drukiem w Krakowie

wspomniany już wybór różnych wierszy Janickiego, których ukoronowaniem była autobiograficzna elegia O sobie samym do

potomności. Wiersz, pisany w obliczu śmierci, stanowi manifestację twórczej dumy i autorskiego „ja”. Wspomniane zostały koleje

życia poety, jego starania o wysokie wykształcenie, przywołani opiekunowie (Krzycki i Kmita), którym wiele zawdzięczał jako syn

ziemi kujawskiej:

 

   "... Wysoko leży wieś nad żnińskim bagnem,

 

   Od niejakiego Januszka nazwana..."

 

W autobiografii ważny jest każdy szczegół. Mimo choroby poeta mówi o ojczyźnie, lekarzach niosących ulgę w cierpieniu, a także

o puchlinie wodnej, chorobie, na którą nie znano wówczas lekarstwa. Dominującym jednak motywem była świadomość śmierci i

związana z nią konieczność przedśmiertnej spowiedzi, wzorowanej na antycznych elegikach, a zwłaszcza na księdze Owidiusza

Tristia (Żale):

 

   "... Inny więc w domu jedyna pociecha

 

   W tym, że nie obca przykryje mnie ziemia..."

 

 

Znaczenie

 

 

O sobie samym do potomności to pierwszy polski wiersz tak głęboko autobiograficzny. Ładunek humanizmu był tutaj tak

niezwykły i przejmujący, że rok 1542 stanowi istotną cezurę w rozwoju poezji humanistycznej, która później rozwijać się będzie

głównie w języku rodzimym.

 

Obaj poeci talentem lirycznym i skalą poetyckiej wyobraźni byli sobie bardzo dalecy. Jedna cecha była wspólna – zarówno

Krzycki jak i Janicki podejmowali w wierszach tematykę humanistyczną. Kategoria humanizmu u tych poetów miała jednak

odmienne oblicze. Jeśli Krzycki zaskakiwał śmiałością erotycznych skojarzeń i petrarkicznym stylem poetyckiej wypowiedzi, to

Janicki ujmował poetycką rzeczywistość w kategoriach indywidualnych, często tragicznych zdarzeń. Janicki zasłużył na miano

największego przed Kochanowskim poety polskiego, mimo uprawiania poezji wyłącznie łacińskiej. Twórca jako pierwszy u nas

miał świadomość roli poety-kreatora. Manifestacja dumy twórczej przyjmowała funkcję wypowiedzi autobiograficznej (De se ipso

ad posteritatem). Poza tym Janicki osiągnął wysoką sprawność warsztatową. Nikt przed Janem z Czarnolasu nie potrafił tak jak

Janicius spojrzeć na człowieka – poprzez dramat jednostkowej egzystencji.