Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Oktostychy




Oktostychy

 

• Iwaszkiewicz Jarosław •

• 1919 •

 

Oktostychy to debiutancki tom wierszy Jarosława Iwaszkiewicza, złożony z wierszy powstałych w latach 1917–1918.

Na tom składają się dwie grupy oktostychów (drugą z nich zatytułował poeta Znów oktostychy), rozdzielone Pauzą wypełnioną

przez uty i piosenki. Iwaszkiewicz nadał swoim oktostychom (oktostych to ośmiowersowa strofa o czterech rymach, najczęściej

parzystych, i raczej epicka niż liryczna) status samodzielnych utworów lirycznych. Ich tematyka jest manifestacyjnie błaha,

“literacka”, artystowska. Nizane jak rząd pereł - kiedy od czasu do czasu złoty promień zachodzącego jesiennego słońca wytrącał

poetę ze “spokojnego smętu” refleksami “świetlanych plam” i kazał te refleksy notować - nie chcą być niczym więcej, jak przede

wszystkim naszyjnikiem pięknych okruchów, który swym blaskiem rozjaśnia bladość bezsłonecznych dni (Prolog). Słowem,

układane dla rozproszenia po trosze schopenhauerowskiej "nudy” i rezygnacji poetyckie klejnoty, rokokowe miniatury świetnie

malarsko opracowane i z kulturową erudycją oraz wyrafinowaniem oprawione, przede wszystkim zaś precyzyjnie oszlifowane w

pracowni poety znającego dźwiękową wartość słowa, metryczne tajemnice wiersza, walory i możliwości rymu. W większości

układają się w cztery dystychy; świetnie potrafią się jednak ułożyć i w dwie strofy (raz nawet z naddatkiem w postaci wersu

dziewiątego, Aubada). Rymy – na ogół żeńskie, ale są również męskie, w kilku zaś przypadkach oba rodzaje przeplatają się w

jednym utworze – bywają dokładne, gramatyczne, czasami (oczywiście świadomie i nie bez ironii lub żartobliwości) na granicy

banalnej rymowanki, ale potrafią być także wyszukane, rzadkie, asonansowe; znaleźć można ponadto znakomite w funkcji rymu

aliteracje (Spotkanie, Światło, Białe słoneczniki). Pełny również jest repertuar układów rymowych: od parzystych (aa bb cc dd),

poprzez okalające (ab ba cd dc) i przeplatane (ab ab cd cd), po wiersz jednorymowy (Indes Galantes); potrafi oktostych także

rymy ominąć (Erotyk [“Sprężywszy się, doskoczyć...”], Tor i Tjoldi). Nie mniej świetnie przedstawia się metryczny kształt tych

wierszy: od tradycyjnego 8-, 11-, i 13-zgłoskowego sylabowca po rozmaite układy sylabotoniczne, z rzadkim peonem trzecim

(Ogrodniczki) czy miarą zbliżoną do heksametru (Włosy) łącznie.

 

Ten oktostychowy manifest estetyzmu i popis poetyckiego kunsztu inkrustował poeta z jednej strony egzotycznymi utami, z

drugiej swojskimi, własnymi piosenkami. Uta (tanka) to tradycyjna i od stuleci najbardziej popularna, ściśle też skodyfikowana

forma japońskiej poezji lirycznej. Składa się z pięciu nierymowanych wersów: trzy pierwsze, 5-, 7-, i 5-sylabowy, tworzą tzw. strofę

górną, która ma charakter opisowej tezy; dwa następne, 7-sylabowe, to strofa dolna, stanowiąca rodzaj podsumowania czy

puenty. Iwaszkiewicz w swoich pięciu utach nie przestrzega ściśle rygorów sylabicznej rozpiętości (5+7+5+7+7), zachowuje

natomiast przepisaną ilość wersów oraz podział na dwie strofki; dorównują oryginałowi również znakomite współbrzmienia i

aliteracje. Piosenki z kolei to dziewięć oryginalnych miniaturowych poematów czy lirycznych impresji, które na zasadzie bardzo

luźnej i swobodnej parafrazy wykorzystują inspiracje płynące ze strony egzotycznej tanki.

 

Debiut Iwaszkiewicza-poety przynosił bardzo odrębną na tle twórczości rówieśników (przede wszystkim skamandrytów)

propozycję światopoglądu poetyckiego. Próbował mianowicie, nie bez nostalgicznej ironii zresztą, łagodzić bolesną świadomość

przemijalności rzeczy i nieosiągalności szczęścia – poprzez głęboko osadzoną w kulturowej i literackiej tradycji inwencję

wierszotwórczą oraz warsztatowe mistrzostwo w zakresie poetyckich form. Po latach, w ostatnich swoich wierszach, nawiązał

poeta do młodzieńczego tomiku, do oktostychów. W drugim numerze “Twórczości” z 1980 roku znaleźć można cykl pt. Znów

oktostychy (w wydanym w tymże roku, ale już po śmierci autora, zbiorku Muzyka wieczorem ma on tytuł Muzyka na kwartet

skrzypcowy). Dokonując bilansu życiowych i poetyckich doświadczeń i żegnając się ze światem, zamknął poeta to ostatnie słowo

w formę pierwszego ze swoich poetyckich słów. Zachował, po dawnemu, zasadnicze elementy jego kunsztowności (rozmaitość

rymu, aliteracje, bogactwo rytmiczne). Odrzucił jednak manifestowane przed laty cyzelatorstwo i estetyzujące wyrafinowanie,

dążąc do większej bezpośredniości i szczerości wypowiedzi. Odmienił też układ stroficzny: zamiast czterech dwuwierszy

błyskotliwie niegdyś segmentujących tekst, konsekwentnie złożył swoje ostatnie oktostychy wyłącznie z dwóch strof

czterowersowych, strof lirycznych (stanowiących w naszej tradycji stroficzny znak liryzmu).

 

szkoła rysunku olsztyn