Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Nowe Ateny




Nowe Ateny

 

• Chmielowski Benedykt (Joachim) •

• Lwów • 1745 •

 

Jest to dzieło charakterystyczne dla czasów saskich (wydanie pierwsze w latach 1745–1746, drugie w latach 1754–1756). W

dobie gdy prawie zupełnie zanikło piśmiennictwo naukowe, encyklopedia ta była podstawowym źródłem wiedzy, z którego

korzystała szlachta. Ksiądz Chmielowski pisząc Nowe Ateny zapoznał się z ogromną literaturą omawiającą takie m.in. dziedziny,

jak mitologia, demonologia i magia, astronomia i astrologia, mineralogia, historia, botanika. Nie były to jednak zawsze źródła

posiadające prawdziwą wartość naukową; przeważały wśród nich teksty średniowieczne i dzieła starożytne. Zaznaczyć jednak

trzeba, że oprócz informacji o wątpliwym znaczeniu naukowym w encyklopedii tej autor zamieścił również rzeczywiście cenne

wiadomości (szczególnie z zakresu geografii). Imponująca była też znajomość autora wszelkich przesądów, zabobonów, czarów

(krytykował tylko te, których zakazywał Kościół). W Nowych Atenach można odnaleźć również rozmaite rady dotyczące np. złych

snów czy kłopotów małżeńskich – a więc problemów zawsze aktualnych.

Dzieło to dorobiło się w historii literatury polskiej sławy czołowego przykładu ciemnoty i zacofania społeczeństwa, a zwłaszcza

szlachty, w Polsce czasów saskich. Już w oświeceniu pojawiły się zarzuty pod adresem Chmielowskiego i jego kompendium.

Krytkowano nie tylko to, że podane w nim informacje były często nieprawdziwe, ale także fakt, iż zostały tam zamieszczone dane

zbędne dla dobrego funkcjonowania społeczeństwa, a nawet dla niego szkodliwe. Jako przykład służyła księga, w której omówiono

zagadnienia zoologiczne. Autor skupił się na podaniu wiadomości o dziwach natury i zwierzętach rodem z podań i mitów (np.

smoków, ryboptaków). Pominął natomiast te, które były człowiekowi najlepiej znane i najbardziej przydatne, a więc stworzenia

domowe. Do historii przeszła już jego słynna definicja konia: „Koń jaki jest, każdy widzi”. I faktycznie.

 

Na takich właśnie informacjach oraz kalendarzach zawierających różne prognostyki (głównie przepowiednie na temat pogody i

urodzaju) swoją erudycję opierał ówczesny szlachcic. O ile treści zawarte w Nowych Atenach mogą dziś przemawiać do

stosunkowo wąskiego grona amatorów „latających jaj” i innych cudów, to język Chmielowskiego urzeka barwnością, celnością i

barokowymi konceptami, czyniącymi z Aten lekturę wciąż smakowitą.