Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Niebo w płomieniach




Niebo w płomieniach

 

• Parandowski Jan •

• 1936 •

 

Akcja Nieba w płomieniach – nie pozbawiona, jak twierdzą badacze, refleksji autobiograficznej – rozgrywa się w środowisku

inteligencji lwowskiej tuż przed wybuchem I wojny światowej. Uczeń gimnazjum, Teofil Grodzicki, przeżywa kryzys wiary. Wiąże

się to z okresem dojrzewania, buntem wobec autorytetów oraz przypadkowymi w gruncie rzeczy lekturami. W taki właśnie –

przypadkowy – sposób Teofil natrafia na Żywot Jezusa, książkę francuskiego filozofa Ernesta Renana (1823–1892), reprezentanta

tzw. sceptycyzmu humanistycznego. Lektura książki Renana wywołuje w Teofilu przeżycia słodkie jak miód i zarazem gorzkie jak

piołun. Wywołuje bunt religijny – niebo gwałtownie staje w płomieniach: „Jego Boga rozbierano z boskości. Była to wizja bardziej

przejmująca niż wszystko, co dotychczas przeżył”. W takiej sytuacji pojawia się odrzucenie problematyki religijnej, przedstawionej

jako uczenie się na pamięć fragmentów podręcznika dogmatyki. Wszystko to, co dogmatyka przedstawiała w sposób prosty i

jednoznaczny, stało się nagle niezwykle zawiłe i skomplikowane. Teofil Grodzicki zaczyna traktować chrześcijaństwo jako

zjawisko historyczne i przecenione. W takim przekonaniu utwierdzają go lektury książek z kręgu myśli laickiej i fascynacje

pozytywistycznym scjentyzmem.

Przedstawione w powieści różnorakie dysputy religijne, filozoficzne, światopoglądowe rozstrzygnięte zostają metafizycznym

krzykiem umierającego kolegi Teofila: „Gdyby nasze życie trwało bez końca i nie znało cierpienia, czy ktoś by się zapytał, po co

świat istnieje?”. Teofil zaś dopowiada: „Oto najgłębsze źródło wiary – lęk przed nicością, pragnienie indywidualnego trwania”.

 

Tak oto – w wielkim skrócie – przedstawia się stan ducha bohatera powieści. Kontrastuje z nim stan ducha narratora. Cechuje go

pełen sympatii i zrozumienia dystans wobec bohatera. Dla narratora problemy trapiące Teofila są już generalnie załatwione –

powieściowy bohater musi zaś do ich rozwiązania dotrzeć samodzielnie, pamiętając przy tym, że nie stwarza świata, ale odkrywa

świat istniejący. Parandowski pochwala bunt w imię wartości życia, życia bujnego i twórczego, zgodnego z naturą, sprzeciwia się

jednak przeintelektualizowanej tradycji dziewiętnastowiecznego scjentyzmu (podobnie zresztą oschłości scholastycznych

teologów). Czytelnik wyczuwa, iż bunt Teofila Grodzickiego narrator traktuje z ledwo maskowaną ironią. Młodzieńczy bunt ukazany

zostaje wprawdzie jako doświadczenie niezbędne, ale nie rozstrzygające o dalszym życiu. Większość ludzi bowiem powraca

przecież w utarte przez pokolenia koleiny, powraca do tradycyjnie kultywowanych założeń światopoglądowych. Takie stanowisko

podkreśla wspólnotowy wymiar wiary, przejmowanej od tych, którzy już uwierzyli. Potwierdza również prawidłowość

młodzieńczego buntu religijnego: „Wyprawa po niebo jest najmniej kosztowna ze wszystkich bojów świata”.

 

Dalsze losy Teofila Grodzickiego, już dorosłego, przedstawia powieść Powrót do życia (1961).

 

 

„Wcisnął się w tę ciemną pustkę, którą od pewnego czasu odnajdywał w sobie i gdzie karmił się goryczą i smutkiem. Nie umiałby

powiedzieć, czego mu brak, a trapił go bezgraniczny niedostatek. Nie dorósł do słów, które by to mogły wyrazić. Znalazł się na tej

przełęczy życia, gdzie pragnie się być w jakiejkolwiek sprawie przyczyną, a nie zawsze tylko skutkiem, i gdzie rodzi się lęk, że

człowiek może zostać na resztę swoich dni oszołomionym i bezradnym widzem” (J. Parandowski).

 

http://strona-o-podrecznikach.pl/podreczniki/gdzie-kupic-tanie-podreczniki/