Nad Niemnem
• Orzeszkowa Eliza •
• 1888 •
Wybitne dzieło polskiego pozytywizmu, porównywane często z Panem Tadeuszem, powieść, w której prawda życia splata się z
prawdą eposu, a miarą człowieka jest jego stosunek do wartości.
Przestrzeń i czas
W centrum powieściowej przestrzeni majątek Korczyńskich sąsiaduje z zaściankiem bohatyrowickim. Nieco dalej rozciąga się
rodowa posiadłość Andrzejowej Korczyńskiej oraz skromne dobra Kirłów. Na pobliskim wzgórzu znajduje się grobowiec Jana i
Cecylii, legendarnych założycieli rodu Bohatyrowiczów. Zaniemeński bór ukrywa mogiłę powstańców z 1863 r. Wśród siedzib
ludzkich płynie Niemen, widoczny z każdego niemal miejsca. Kraina, której opisem rozpoczyna się powieść, nasycona jest
jasnymi barwami słonecznego lata, bujną roślinnością, odurzającymi zapachami pól, wody i powietrza. Jest to kraina swojska,
polska i rodzinna, określona geograficznie i topograficznie, a zarazem ziemia święta, dająca życie, ale oczekująca też miłości,
poświęcenia, czasem ofiary z życia. Czas powieściowy również posiada dwa wymiary. Teraźniejszy czas świata przedstawionego
lokuje akcję utworu w połowie lat osiemdziesiątych XIX w. Czas retrospekcji sięga zarówno niedawnej jak i odległej przeszłości,
eksponując te wydarzenia historyczne i na poły mityczne, które zawierają w sobie elementarne wskazania moralne. Opowieść o
Janie i Cecylii niesie przesłanie mówiące o wartości niestrudzonej pracy, odwadze, prawości i miłości łamiącej stanowe bariery.
Mogiła powstańcza, gdzie obok siebie spoczęli Andrzej Korczyński i Jerzy Bohatyrowicz, natarczywie przypomina potrzebę
narodowej solidarności, nakaz patriotyzmu i demokratyzmu. Tak przywołany czas dawniejszy, ewokujący najważniejsze w życiu
zbiorowości momenty, nacechowany wartościująco, ulega sakralizacji, staje się w równej mierze imperatywem dla tych, którzy
czują się spadkobiercami minionych pokoleń, co probierzem oceny wszystkich bez wyjątku.
Ludzie i wartości
Na codziennym życiu mieszkańców ziemi nadniemeńskiej kładzie się cień klęski powstania styczniowego. Represyjną politykę
zaborcy szczególnie dotkliwie odczuwa polskie ziemiaństwo. Benedykt Korczyński utrzymuje wprawdzie majątek w swoich
rękach, ale ceną, jaką płaci za upór i wysiłek, jest odejście od ideałów młodości i konflikt z Bohatyrowiczami. Żałobnym smutkiem
samotnej egzystencji Andrzejowa Korczyńska opłaci śmierć męża, podobnie Anzelm Bohatyrowicz śmierć brata i doznany zawód
miłosny okupi wieloletnią depresją psychiczną i ruiną sił fizycznych. Powstanie jednak oddaliło się w czasie, życie samo poniekąd
oraz aktualna sytuacja wymuszają, zwłaszcza na młodych, konieczność samookreślenia, podejmowania decyzji i wyborów. Owe
wybory i decyzje, sposób bycia i postawy ideowe podlegają w Nad Niemnem surowym osądom etycznym. Liczna galeria
bohaterów utworu, zestawianych kontrastowo lub paralelnie, powiązanych nierzadko analogią losów, dzieli się w zasadzie na dwie
części. Po jednej stronie znajdują się ci, którzy z przymiotami osobistymi łączą cnoty obywatelskie: uczciwi, skromni, pracowici,
pomnażający dobro własne i wspólne, ci, dla których narodowe dziedzictwo i troska o ojczyznę nie są pustymi słowami. Po
stronie przeciwnej grupują się ludzie z gnuśnymi sumieniami, egoiści, kosmopolici, odszczepieńcy, ludzie bezpożyteczni. Do nich
należą Emilia i Teresa, których sens istnienia Maria Korczyńska zamknie w formule „romanse i apteka”, pieczeniarz Kirło,
morfinista Różyc, Orzelski, Darzeccy, niedoszły artysta Zygmunt, stracony dla polskości Dominik Korczyński. Znamienna dla
kreacji tych postaci jest stabilność ich cech: nie ewoluują charakterologicznie, nie zmieniają poglądów. Bardziej wielostronnie
prezentuje Orzeszkowa dwie pierwszoplanowe postacie, będące ośrodkiem głównych wątków powieściowych, Benedykta oraz
Justynę Orzelską. W świadomości Benedykta, człowieka zdawałoby się „straconego” wskutek powolnej degradacji moralnej, budzi
się pod wpływem dramatycznej rozmowy z synem Witoldem pamięć własnych pragnień i celów z okresu burzliwej młodości.
Kierowany sumieniem podejmuje próbę naprawy swoich błędów, odbudowania zerwanej więzi między dworem a „okolicą”
Bohatyrowiczów. Scena rozmowy ojca z synem posiada też głębszą treść. Postać Witolda uzyskuje tu znaczenie symbolu
ciągłości dwu pozytywistycznych pokoleń. „Krwi moja! młodości moja! Falo, która nas niosłaś... powracająca falo!...” – mówi o nim
w uniesieniu Benedykt. Przy innej okazji Witold potwierdza przydzieloną mu rolę łącznika „między dawnymi a młodszymi laty”,
gdy w związku z ofiarą powstańców deklaruje: „... oni sami śpią na wieki, ale uczucia ich i myśli krążyć nie przestają w
przestrzeni i płonąć w powietrzu, aż wejdą znów w żywych, młodych, silnych, kochających ziemię i ludzi”. Dzięki synowi
Benedykt jak zbłąkany wędrowiec odnajduje właściwą drogę postępowania w ustanowionym przez pisarkę porządku wartości.
Wątek Justyny i Jana Bohatyrowicza jest w pewnym stopniu odwróconą repliką romansu Marty i Anzelma, a zarazem
współczesną, bardziej zgrzebną wersją historii Jana i Cecylii. Uboga krewna Korczyńskich, „nie wiadomo kto”, Justyna nie
odwzoruje losu Marty, popełni w końcu „mezalians” (tak pierwotnie miał brzmieć tytuł powieści), wyjdzie za mąż za człowieka z
„nizin”, aby zadośćuczynić wymaganiom rozsądku i uczucia, ale także aby potwierdzić jeden z zasadniczych postulatów pisarki:
potrzebę i realność zbliżenia, również rodzinnego, średniej szlachty z ludem wiejskim. Orzeszkowa starannie gromadzi powody
skłaniające Justynę do odrzucenia oferty małżeńskiej Różyca, miłosnych propozycji Zygmunta i wyboru Jana. „Schodzenie” w lud
bogaci ją duchowo, rozwija emocjonalnie, rodzi krytycyzm wobec siebie i środowiska, które winna uznawać za swoje, a które w
finale powieści jawi się jej jako obce. Czytelnik odwiedzający wraz z Justyną Bohatyrowiczów poznaje coraz lepiej życie
społeczności zaścianka: prace w polu, nabierające niekiedy znaczenia obrzędu (żniwa), uroczystości (wesele), domowe zwyczaje,
kłopoty powszednie ludzi, ich poczucie sprawiedliwości, godności i dumy, tężyznę fizyczną i moralną intuicję – cały ten świat
wspólnoty obdarzonej pełną aprobatą autorską, wspólnoty, która zyskuje jeszcze na wartości w zestawieniu ze społecznością
ziemiańskiego dworu.
Powieść dobrze zbudowana
Zamysł konfrontacji dwóch środowisk zrealizowała Orzeszkowa w zwartej, teleologicznie ukształtowanej konstrukcji świata
przedstawionego. Materiał fabularny uporządkowany jest na zasadzie spotkań i rozmów postaci, przeto prezentacja sceniczna
dominuje nad narracją relacjonującą. W rezultacie zmniejsza się dystans między czytelnikiem a rzeczywistością powieściową,
sama zaś akcja osiąga wysoki stopień udramatyzowania. Potęgowanie napięcia konfliktów łączy się harmonijnie z projektem
panoramicznego ujęcia nadniemeńskiej krainy. Sceny zbiorowe i bardziej kameralne następują po sobie rytmicznie w trzech
kolejnych tomach, których symetrię uwypukla podobieństwo wewnętrznej organizacji (na początku każdego tomu prezentacja
jednego z trzech dworów, w partiach końcowych odwiedziny mogił). Liczne wątki pełnią funkcję pomocniczą wobec nadrzędnych
wątków Justyny i Jana oraz Benedykta. Ich rozwój zmierza logicznie ku wyraźnemu rozwiązaniu. Dwa spotkania: pierwsze
Justyny i Marty na drodze z kościoła z Janem wiozącym dziewczęta, ostatnie – Justyny i Benedykta z Anzelmem, ujmują w
klamrę kompozycyjną i ideową całość fabuły, nadając powieści formę zamkniętą, zgodną z zaleceniami ówczesnej poetyki.
„W żadnej innej powieści nie czułem tak zapachu pól i zbóż, jak w Nad Niemnem. Jest to jedna z najpiękniejszych książek
polskich. Orzeszkowa i jej twórczośc to jak gdyby rzeka, wijąca swe czyste wody pośród borów i pól” (S. Brzozowski, 1906).
„Na prowincji – i to jest dla pisarki niezmiernie ważne – żyje lud wkorzeniony w ziemię uczuciem rozumnej miłości. Ten lud,
którym w powieści jest schłopiała, siermiężna szlachta, nie nabył fanaberii egoistycznych i stanowi rezerwuar «organicznego»
demokratyzmu. Na wiejskim partykularzu, gdzie trwają więzi rodzinne i sąsiedzkie, gdzie odwieczny rytm przyrody splata się z
rytmem ludzkiej pracy, gdzie na straży «przeddziadowskich» i ojcowskich grobów stoją naturalni potomkowie i spadkobiercy
przodków, krew z ich krwi i kość z ich kości – na takim to partykularzu regenerują się i powiększają siły duchowe narodu" (J.
Bachórz, 1983).
Adam Mickiewicz "Dziady część III"
Mit grecki - pojęcie i podział
Biblia
Literatura parenetyczna; ideał rycerza i władcy, ascety - świętego, oraz kochanka
Quo Vadis
"Treny" J. Kochanowskiego
Topos śmierci w kulturze i sztuce średniowiecza
Adam Mickiewicz „Dziady” cz. II, IV, I
Henryk Sienkiewicz „Potop”
„Pan Tadeusz” czyli Ostatni zajazd na Litwie...
Molier "Świętoszek" - charakterystyka Tartuffe'a
Barok - literackie i ideowe wyznanie epoki
Filozofia starożytnej Grecji i Rzymu
Barok - charakterystyka epoki.
Filozofowie greccy.
Wybrane mity greckie, ich sens oraz ponadczasowy charakter
Wizja Boga, świata i człowieka...
"Świętoszek” Molier’a – charakterystyka postaci
Porównaj dwie wybrane relacje literackie z życia w obozach
Stanisław Wyspiański “Wesele”