Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Maria. Powieść ukraińska




Maria. Powieść ukraińska

 

• Malczewski Antoni •

• Warszawa • 1825 •

 

Poemat jest pierwszą w Polsce (po Mickiewiczowskiej Grażynie) tak doskonałą i pełną realizacją romantycznej powieści

poetyckiej. Genezę fabuły utworu zwykło się wiązać ze śmiercią Gertrudy Komorowskiej, pierwszej żony Szczęsnego Potockiego,

porwanej w 1771 roku na rozkaz teścia, który chciał w ten sposób wymusić zgodę na unieważnienie małżeństwa. Malczewski

umieścił akcję w XVII w., w realiach magnacko–szlacheckiej Ukrainy, opowieść zaś, podzieloną na dwie pieśni o fragmentarycznej

kompozycji, ukształtował nie bez wpływu poematów W. Scotta (historyzm), a przede wszystkim Byrona (pesymistyczna wizja

ludzkiego losu).

Akcja rozpoczyna się w momencie, w którym dumny Wojewoda, pozornie pogodzony z ożenkiem Wacława, powierza synowi

dowództwo hufca rycerzy. Wacław ma połączyć się z oddziałem Miecznika, ojca Marii, i wraz z nim ruszyć przeciwko grasującym

w okolicy Tatarom. Wojewodzic przybywa do domu teścia i po krótkim spotkaniu z żoną rusza z Miecznikiem w pole. W

opuszczonym domostwie pozostaje zrozpaczona i pełna złych przeczuć Maria. W czasie, kiedy rycerze walczą z

nieprzyjacielem, do dworku wdziera się, otumaniwszy starego sługę, tłum karnawałowych masek. Po zwycięskiej bitwie

stęskniony i niespokojny Wacław śpieszy do żony. Maria nie żyje. Tajemnicze pacholę – świadek wypadków domowych –

oznajmia rycerzowi, iż to owe obrzydłe maski zdradnie utopiły panią w stawie. Reakcja zaś Wacława na szeptaną mu do ucha

opowieść pacholęcia każe domyślać się inspiratora zbrodni w Wojewodzie. Owładnięty myślą o zemście i oniemiały ze zgrozy,

Wacław wskakuje na koń. Za nim, obejmując rycerza, siada pacholę; odjeżdżają w stronę, którą, sądzić wolno, metaforycznie

oznacza postać pacholęcia, uosabiającego fatalizm losu i bezgraniczną rozpacz. Zamyka się poemat obrazem Miecznika, w

samotności i z religijną pokorą czuwającego pomiędzy mogiłami żony i córki, i tam zasypiającego na wieki.

 

Usytuowana w smutnym krajobrazie Ukrainy, operująca licznymi personifikacjami (Pochlebstwo, Pycha, Rozpacz, Sen,

Szczęście, Śmierć etc., także po części Wojewoda i Miecznik, pacholę i maski), rozwijająca się w narracji zdominowanej przez

nostalgię i niepokój – jest Maria wielką metaforyczną opowieścią o nieprzezwyciężalnym fatalizmie losu i tragizmie ludzkiej

egzystencji. Klęska spotyka wszystko to, co święte: miłość; niewinność i czystość (obraz Marii nieprzypadkowo stylizowany jest

w kilku fragmentach na obraz Maryi); patriotyzm i w ogóle ideał rycerza-obrońcy, Polaka i chrześcijanina (Miecznik). Przyczynę

zła upatruje Malczewski zarówno w tym, co skrótowo nazwać by można tradycją ojców (magnacka duma Wojewody), jak i w

buncie człowieka przeciwko cierpieniu (źródłem bowiem tragicznych wydarzeń nie tylko jest rodowa pycha magnata, ale także

najgłębiej ludzkie cierpienie ojca spowodowane mezaliansem syna). Historia więc i ludzka natura tworzą ściśle powiązany splot,

który prowadzi z jednej strony do realnej (w planie dziejów) śmierci wartości najwyższych (uosabianych w poemacie przez Marię i

Miecznika), z drugiej zaś, w planie egzystencji, do duchowej śmierci jedynego bohatera, który ocalał: Wacława pogrążonego w

absolutnej rozpaczy, syna zamyślającego zbrodnię najstraszliwszą, nowego, współczesnego człowieka bez szans i jakiejkolwiek

nadziei. Pesymizm czasu przełomu romantycznego osiągnął w poetyckiej powieści Malczewskiego wymiar najwyższy.

 

rtvagdlab.pl/elektronarzedzia-niezbedne-budowie/