Wyszukiwarka:
Artykuły > Wypracowania >

Które utwory literatuey światowej podobały Ci się, a które nie i dalczego ?




 PLAN:
I. Wstęp:
1. Literatura średniowieczna jako obraz epoki
2. Dzisiejsze spojrzenie na średniowiecze
II. Rozwinięcie:
1. Utwory o charakterze religijnym i filozoficzno-refleksyjnym, nie mogące podlegać ocenie:
a.) "Legenda o św. Aleksym" - ideał świętego
b.) "Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią" - średniowieczna filozofia życia.
2. Utwory prezentujące określone problemy średniowiecza:
a.) "Satyra na leniwych chłopów" - konflikty średniowieczar b.) "O zachowaniu się przy stole" - średniowieczny savoir-vivre
c.) "Pieśń o zabiciu Jedrzeja Tęczyńskiego" - obraz społeczeństwa
d.) "Pieśń o Rolandzie" - literatura paranetyczna
3. Utwory o charakterze wybitnie rozrywkowym:
a.) "Dzieje Tristiana i Izoldy" - średniowieczny romansr 4. Elementy świata przedstawionego w utworach, ich ocena i próba znalezienia wspólnej płaszczyzny do oceny r a.) problematyka i tematy
b.) bohaterowie
c.) styl pisania utworów podporządkowany poglądom na świat
d.) przekaz moralno-ideowy, wartości duchowe
III. Zakończenie:
1. Utwory, które realizują swój główny cel - przekazanie wartości duchowych i idei.
2. Umiejętność zrozumienia średniowiecznej literatury i pokonania bariery wieków.

Twórczość literacka od początków swego istnienia skupiała w sobie całość osiągnięć kulturowych i cywilizacyjnych ludzi żyjących w danej epoce. Stanowi zatem swoisty obraz epoki, dzięki któremu można odtworzyć sposób myślenia i wartościowania tworzących wtedy ludzi. Utwory średniowieczne są bogatym źródłem wiedzy zarówno historycznej, jak i przede wszystkim wiedzy o samych ludziach epoki tak odległej współczesnemu człowiekowi, o ich marzeniach, celach, sposobie pojmowania otaczającej ich rzeczywistości. Współcześnie epoka średniowiecza jest nie tyle doceniana, co pojmowana jako osobny rozdział w kulturze światowej, mający określone podłoże polityczno-społeczne. Podejmując się wybrania, a więc tym samym oceny, najlepszych i najgorszych utworów, należy mieć świadomość, że dokonujemy tego z perspektywy lat. Trudno jest jednocześnie mówić o pełnym objektywiźmie takiego rozróżnienia, bowiem wybieramy te utwory, które spełniają określone kryteria, nie mogące się pokrywąć z tym co ludzie średniowiecza myśleli o tych utworach. Dlatego na prywatny użytek tej pracy spróbujmy określić podstawowe zasady oceny. Pierwszym kryterium, moim zdaniem, jest wartość artystyczna dzieła. Jest ona niezmienna na tyle, by mogła stanowić element oceny obiektywny dla utworu. Mam tu na myśli nie tyle piękno samo w sobie, lecz całość pracy artystycznej nad dziełem związanej z jego kompozycją, harmonią, użyciem odpowiednich środków, podkreślających główny temat utworu. Kolejnym istotnym elementem, którego nie sposób pominąć, jest przekaz dzieła, a więc to po co ono zostało napisane i jak. Chodzi tutaj głównie o sposób przekazania, trafienia do odbiorcy, z wartościami prezentowanymi przez dzieło. Moim zdaniem, w ocenie powinniśmy pominąć samą ideologię i świat wartości utworu, który może się diametralnie różnić od tego co dziś uważmy za najlepsze (np. ,,Legenda o św. Aleksym"). Dopiero na ostatnim miejscu uwzględnimy wartość ponadczasową dzieła i związaną z tym ocenę subiektywną ze strony współczesnego człowieka. Dodatkowym kłopotem przed przystąpieniem do wyboru tego najlepszego utworu jest rozległa tematyka dzieł średniowiecznych. Mamy więc utwory o charakterze religijnym, filozoficznym, paranetycznym, związane z określonymi problemami epoki, oraz te rozrywkowe. Utwory o charakterze religijno-filozoficznym nie powinny, według mnie, podlegać ocenie. Prezentują bowiem określone spojrzenie na świat związane ze średniowieczną moralnością i światem wartości, a te właśnie kryteria, jak wcześniej wspomniałem nie powinny być uwzględniane przy ocenie. Do tych utworów zaliczymy przede wszystkim średniowieczną hegiografię, czyli żywotopisarstwo. Tu trudno nie wspomnieć o ,,Legendzie o św. Aleksym", będącej niewątpliwie utworem reprezentatywnym dla tego gatunku. Polskie przekłady tego dzieła nie pozbawione są kunsztu artystycznego. Legenda stanowi przykład jaką czcią obdarzano świętych i w jaki sposób prezentowano ideał świętego ludziom. Obok dzieł religinych, istnieją również dzieła mające charakter filozoficzny-refleksyjny. Tu wybija się na czołowe miejsce najdłuższy średniowieczny wiersz polski, "Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią". Jest to utwór rozwijający średniowieczne rozważania na temat śmierci. Związane to jest z panującym w średniowieczu strachem przed śmiercią, która przychodziła szybko i niespodziewanie. Zarazy, ciągłe wojny powodowały, że średniowieczni ludzie mogli się jej spodziewać w każdej chwili. ,,Rozmowa ..." jest odpowiedzią na frapujące człowieka problemy. Jest to niewątpliwie utwór kunsztowny, lecz ze względu na problematykę i trudności w zrozumieniu, nie budzący zachwytu z mojego punktu widzenia. Odchodząc od literatury religijno-filozoficznej przechodzimy do utworów świeckich. Tu odnajdujemy utwory o odmiennej tematyce. Pierwszy z nich, który wzbudził moje zainteresowanie to ,,Satyra na leniwych chłopów". Traktuje on o konflikcie pomiędzy feudalnymi panami, a chłopstwem. W bardzo przystępny, czasem dowcipny sposób autor obnaża wizerunek feudalnego społeczeństwa. Z jednej strony gani chłopów, którzy nie chcą się poddawać woli panów, z drugiej zaś wytyka szlachcie bagatelizowanie problemu. Szczególnie zwraca uwagę sposób przedstawienia problemu. Czuje się spostrzegawcze oko autora zgrabnie wytykającego błędy. Kolejnym utworem zwracającym uwagę jest ,,Wersz słoty". To swoisty podręcznik savoir-vivre'u. Nie tylko zawiera obyczaje i kulturę dworską. Jego autor Przecław przedstwia również pochwałę kobiet, rzecz niespotykaną w średniowieczu, i sposób zachowania się wobec nich. Niezwykle kunsztowny i elegancki to utwór. Zupełnie inną tematykę prezentuje ,,Pieśń o zabiciu Jedrzeja Tęczyńskego". To opowieść o największym konflikcie średniowiecza, a raczej o jego skutkach. Konflikt pomiędzy szlechtą, niekiedy biedną, ale posiadającą władzę, a bogatym mieszczaństwem przybiera najostrzejszą formę. Zabicie szlachcica w kościele, prowadzi pod topór kata kilkunastu krakowskich mieszczan. Jeszcze bardziej zyskuje ona na grozie, gdy uświadomimy sobie, że jest to historia prawdziwa. Największym dziełem średniowiecznej literatury paranetycznej jest ,,Pieśń o Rolandzie". Prezentuje ona wzorce osobowe rycerza i władcy. Ponieważ nie jest to utwór polski nie można w pełni docenić jego walorów artystycznych. Tym niemniej sposób kompozycji dzieła i sama scena śmierci Rolanda to niebywały popis kunsztu przedstawiania symbolicznego. To monument rycerstwa, nie tylko pochwała samej postawy rycerskiej. Jest to utwór wspaniały nie tylko pod względem artystycznym, ale również pod względem umiejętności prezentowania bohatera. ,,Pieśń o Rolandzie" daje podstawę do poparcia tezy, że rycerskość to cecha pożądana również i dziś. Utworem, który jednak najbardziej mi się podobał wśród średniowiecznej literatury, choć jest to bardzo subiektywny osąd, pozostaną ,,Dzieje Tristiana i Izoldy". To zadziwiające, że tak stary romans wzbudza i dziś zaciekawienie czytelnika. Być może to efekt nieprzemjającego zainteresowania sztuki tematem miłości, a może wybitnie rozrywkowy charakter utworu. Faktem jest, że niewiele utworów średniowiecznych czytałem z takim zaciekawieniem. Miłość przedstawiona w ,,Dziejach..." to magnes przyciągający dwóch ludzi i prowadzący ich do nieuchronnej śmierci. Miłość rodzi się tu fantastycznie, rozwija, by w końcu przybrać ostateczną formę szalonego uczucia przypominającego czasem huragan, a czasem mającego charakter ,,burzy ogniowej ". Tragiczne dzieje miłości Trisiana i Izoldy Złotowosej są bardzo barwnie opisane, dając trochę namiętności, trochę sensacji, ale również temat do przemyśleń. To tylko niektóre utwory średniowieczne. Jak widać nie da się ich jednoznacznie ocenić: ten jest dobry, a ten niedobry. Trzeba przeanalizować wspólne elementy tych utworów, a następnie pokusić się o wybranie najlepszych. Poruszana w tych utworach problematyka nie jest (może za wyjątkiem ,,Dziejów Tristiana i Izoldy" ) nam na tyle znajoma, nie spotykamy się współcześnie z konfliktami szlachta-mieszczaństwo, ani poglądy na świat w średniowieczu nie są nam bliskie, gdyż inaczej patrzymy na religię i nasze cele życiowe. Bardzo ważną rolę w literaturze odgrywają bohaterowie, dzięki którym widzimy prawdziwych ludzi średniowiecza. Lecz czy Roland, Aleksy to postacie reprezentatywne? Stajemy przed problemem idealizacji świata przez autorów średniowiecznych. Bohaterowie są wspaniali, czyniący dobro i nie cofającymi się przed niebezpeczeństwami. Mimo to odnajdujemy w nich nie to czego poszukujemy. Nie odpowiadają współczesnym ideałom. Styl pisania w średniowieczu był podporządkowany teocentryzmowi, który zakładał całkowite poporządkowanie Bogu. Wyrazem tego miała być anonimowość autora, który, "nie szukał próżnej sławy", przez co moim zdaniem utwory sprawiają wrażenie kierowanych do Boga nie do ludzi. Z drugiej strony literatura średniowiecza, w każdym wręcz momencie, zwraca się ku chwale Boga, przypomina to przerwę na reklamę w najciekawszym fragmencie filmu. Jak wcześniej wspomniałem wartosci ideowe nie mogą być z perspektywy wieków składnikiem obiektywnej oceny, lecz nie sposób o nich nie wspomnieć. Propagowanie pewnych wzorców osobowych jest elementem charakterystycznym dla każdej literatury, w średniowieczu rolę tę pełniły legendy o świętych i utwory typu "Pieśń o Rolandzie". Trudno nie zauważyć jest jednak utworu religijnego, który propagowły wzorzec świętego odmienny od idełu ascety. Są to oczywiście "Kwiatki św. Franciszka". Tutaj odbiegamy od klasycznej średniowiecznej legendy. Święty jest blisko ludzi, kocha ich, nie jest samotnym pokutnikiem, pomaga w zbawieniu innym. ,"Kwiatki św. Franciszka" to utwór bardziej pasujący do renesansu. Trudno jest ostatecznie wskazać utwór, który jest najlepszy. Cała literatura średniowieczna obejmuje na tyle szeroką temtykę, iż postawienie na czele jednego utworu byłoby niefortunne. Myślę, że miano utworu, który najlepiej przekazuje swe cele, przyznałbym "Kwiatkom św. Franciszka", ponieważ są na tyle bliskie czytelnikowi, że dają mu możliwość zrozumienia swej treści. Podobnym utworem, który oddaje swe idee jest "Pieśń o Rolandzie", w której da się odczuć atmosferę rycerskiego dworu, ze wszystkimi dobrymi i złymi stronami. Jeżeli chodzi o utwór najbogatszy artystycznie to jest nim na pewno, "Bogurodzica" - pieśń piękna, przesycona bogactwem środków artystycznych, pełna patetyczności i wzniosłości. Najbardziej jednak pasującym do współczesnego czytelnkia masowego są "Dzieje Tristiana i Izoldy". To utwór, który stwarza niewyczerpane głębie do poznania, odnoszący się do tak wspaniałego uczucia jakim jest miłość. To po prostu dzieło ponadczasowe. Wystarczy zmienić imiona bohaterów, miejsce i czas zdarzeń, a otrzymujemy historię miłosną o wiele bardziej interesującą od Harlequina. Ta ocena jest jednak bardzo subiektywna. Każdy z utworów średniowiecznych jest bowiem arcydziełem. Cała sztuka polega na odnalezieniu tego co najważniejsze: serca i pracy ludzkiej włożonej w tworzenie dzieła. Dopiero bowiem to daje możliwość zrozumienia duszy artysty. Nie ważne, co nam się podba, ważne jest, że potrfimy docenić trud artysty.