Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Kanikuła albo Psia gwiazda




Kanikuła albo Psia gwiazda

 

• Morsztyn Jan Andrzej •

• 1647 •

 

Kanikuła albo Psia gwiazda, zbiór wierszy Jana Andrzeja Morsztyna; opublikowany po raz pierwszy (mylnie jako utwór Zbigniewa)

przez Józefa Komierowskiego w: Poezje Zbigniewa Morsztyna, Poznań 1844. Wyd. krytyczne w: J. A. Morsztyn, Utwory zebrane,

oprac. L. Kukulski, Warszawa 1971.

Zbiór otwiera wierszowana dedykacja Do jaśnie wielmożnego jegomości pana koniuszego koronnego. Morsztyn jako dworzanin jej

adresata, Aleksandra Lubomirskiego (koniuszego koronnego w latach 1645–1668), był członkiem polsko-moskiewskiej komisji

powołanej do ustalenia granicy w województwie czernihowskim; wówczas też, latem 1647 roku na Ukrainie, ułożył swoją Kanikułę.

Oprócz wiersza dedykacyjnego, składa się na nią 31 utworów: żartobliwe apostrofy (Ad Musas, Do kanikuły, Do psów) i nagrobki

(Nadgrobek Perlisi); wiersze opisowe bądź to żartobliwie dydaktyczne (Minucje, Dyskrecja), bądź sielankowe i nie pozbawione

elementów liryzmu (Wiejski żywot, Rzeki); zwięzłe, epigramatyczne i operujące znakomitym konceptem erotyki (Redivivatus,

Jabłka) oraz nie mniej świetne parafrazy miłosnych sonetów i madrygałów Giambattisty Marina (Czepiec, Łaźnia, Do miesiąca, Do

pieska, Ogrodniczka, Oddana, Rękawice, Na płacz jednej panny, Przechadzka, Bomby). Zamyka zbiór przekład fragmentu

L’Adone tegoż Marina (Vaneggiar d’una innamorata, monolog zakochanej w Adonisie Falsireny). W kilku utworach odnaleźć też

można – zapewne nie bez wpływu tłumaczeń tych dzieł przez Waleriana Otwinowskiego, wuja matki poety – ślady lektur

Metamorfoz Owidiusza i Georgik Wergiliusza.

 

Kanikułami (od łac. Caniculae, “Suczki”) nazywano gwiazdy konstelacji Psów, wschodzące latem i zwiastujące silne upały.

Najjaśniejszą z owych gwiazd był Syriusz, Pies Niebieski. On też, tytułowy Kanikuła, “potężny piesek” (Do kanikuły), gwiazdarski

sprawca lipcowych i sierpniowych upałów, jest jednym z bohaterów zbioru. Drugim jest Wenera, sprawczyni żarów i upałów

miłosnych. Za sprawą i przyczyną obydwojga dzieje się, iż wojują nas “miłość, słońce i psie znoje” (Ad Musas). Morsztyn z wielką

finezją i na bardzo rozmaite sposoby wykorzystując dialektykę owych utrapień – upałów w środku gorącego lata, wewnętrznego

ognia płonącego w sercu i rozgrzewającego zmysły, wreszcie lejących się na człowieka z jednej i z drugiej przyczyny “psich

znojów” – ułożył poetycką opowieść o miłości zmysłowej, o jej wszechwładnych i absolutnych rządach, o towarzyszących jej

nadziejach i niepokojach, wahaniach i “śmiałościach”, uciechach i porażkach, rozkoszach i goryczach, oczekiwaniach i zawodach.

Jest to opowieść na barokowy ład różnorodna, bogata i błyskotliwa, pełna paradoksów i słownych (oraz miłosnych) gier,

żartobliwych konceptów i niekiedy lirycznych puent. Dodatkowych walorów przydaje jej mistrzowskie panowanie Morsztyna nad

formą wiersza, rzeczowość i zmysłowość języka, a także obrazowy styl, z upodobaniem operujący mnogimi realiami i konkretami.

Wyborny zaś kształt oraz swego rodzaju estetyczna gęstość i ciężar gatunkowy owej poetyckiej i językowej formuły zbioru

sprawiają, iż w ostatecznym rachunku głównym bohaterem Kanikuły wydaje się być przede wszystkim kunszt wiersza i poetyckiej

mowy samego autora, jego niezwykły dar i świadoma swoich możliwości i ograniczeń umiejętność układania słów i budowania z

nich nie tylko wierszy, ale i osobnego i oryginalnego świata poezji. https://www.lang.com.pl/egzaminy-cambridge/b2first.html https://www.taniaksiazka.pl/klasa-3-jezyk-polski-c-313_1006_1009_10532.html