|
|
|
|
|
|
Zestawienie tych dwu
cykli utworów może na początku czytelnika nieco szokować. Czytając Pieśń IX
dostrzeżemy beztroskę życia, każącą czerpać radość z każdego dnia, według
starożytnych jeszcze zaleceń. Jawi nam się Kochanowski pod postacią mędrca
przyjmującego ze stoickim niemal spokojem wyroki losu, przed którymi nie ma
zamiaru schylać karku. Jeszcze w tym samym utworze słyszymy o kierowaniu się
rozsądkiem jako środkiem utrzymania równowagi między pokusami świata a
niekiedy tragicznymi zrządzeniami losu. Dobrym rozwiązaniem jest poświęcenie
się służbie ojczyźnie (Pieśń XII), nie dla nagrody materialnej, lecz dla
satysfakcji pracy nad wspólnym dobrem. Nie warto wchodzić w konflikty z
własnym sumieniem zaspokajając własną dumę kosztem drugiego człowieka, gdyż zepsuje
to bezcenną równowagę psychiki. Jej zachowaniu ma służyć również kontemplacja
dzieł bożych, jako przykładów doskonałego piękna i harmonii, postrzeganych z
pozycji jedynych istot obdarzonych przez Niego rozumem. Człowiek jest według
Kochanowskiego zbyt doskonałym stworzeniem, by popadać w nieuzasadniony
pesymizm, odbierający radość życia. Poeta,
jako jeden z niewielu, miał okazję skonfrontować własne poszukiwania z
brutalną rzeczywistością tak ubóstwianego życia - utratą w krótkim czasie dwu
córek. W
kolejnych trenach poddawane są w wątpliwość coraz to nowe fragmenty filozofii
życia, których pozorna trwałość wypływa z konfrontacji ojcowskich planów i
obrazu martwego dziecka. Załamuje się wiara w opatrzność, czy też szczęście
towarzyszące ludziom utalentowanym, obracającym swój talent z pożytkiem dla
Boga i ludzi. Niesprawiedliwość wyroków losu wprowadza poetę w stan
ironicznej pogardy dla życia. Jest tu obecna gorycz człowieka wyniesionego
ponad przeciętność własną pracą, a teraz zrzuconego z piedestału nieodwołalną
decyzją. Tragiczne i rozpaczliwe poszukiwanie sensu życia ogranicza się
właściwie do negacji kolejnych jego pierwiastków, dając nam do zrozumienia
potęgę bólu ojcowskiego, potrafiącego załamać taką potęgę, jaką jest
renesansowy, humanistyczny poeta. Irracjonalność
zrządzenia losu załamuje wiarę nawet w ludzką mądrość, opartą na logicznym
myśleniu, a więc zgodnym z dziełem Boga - naturą. I oto pozostaje jedynie Bóg - nieprzewidywalny w działaniu, nie do ogarnięcia ludzkim rozumem. Ponieważ życie człowieka nie znosi pustki, postępowanie bez jasno określonych zasad nie jest godne myślącego człowieka. Ostateczną receptą Kochanowskiego jest uwierzenie w boski plan, jego celowość wynikającą z braku alternatywy. Doświadczony tragicznie poeta stwierdza, że nie potrzeba bez powodu martwić się, smutkiem nie zmienimy zrządzenia losu. Pozostaje jedynie zapomnienie o tragicznych wydarzeniach, naturalnie przychodzące z czasem, lecz nie wolno bynajmniej zapominać o ewentualnych przyczynach nieszczęścia (“Pieśń o spustoszeniu Podola"). Zawsze trzeba pozostać sobą - to gwarantuje nam spokój sumienia potrzebny do naszego wzrostu we własnych predyspozycjach i talentach, które wyświadczyć mogą wiele dobrego. |
|
Adam Mickiewicz "Dziady część III"
Mit grecki - pojęcie i podział
Biblia
Literatura parenetyczna; ideał rycerza i władcy, ascety - świętego, oraz kochanka
Quo Vadis
Adam Mickiewicz „Dziady” cz. II, IV, I
Topos śmierci w kulturze i sztuce średniowiecza
"Treny" J. Kochanowskiego
Henryk Sienkiewicz „Potop”
„Pan Tadeusz” czyli Ostatni zajazd na Litwie...
Molier "Świętoszek" - charakterystyka Tartuffe'a
Filozofia starożytnej Grecji i Rzymu
Barok - literackie i ideowe wyznanie epoki
Barok - charakterystyka epoki.
Filozofowie greccy.
Wybrane mity greckie, ich sens oraz ponadczasowy charakter
Wizja Boga, świata i człowieka...
"Świętoszek” Molier’a – charakterystyka postaci
Stanisław Wyspiański “Wesele”
Porównaj dwie wybrane relacje literackie z życia w obozach