Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

JAK LITERATURA XVI, XVII, XVIII, WIEKU UJMOWAŁA PROBLEM POWINNOŚCI OBYWATELA WOBEC PAŃSTWA? JAK DOSTRZEGASZ PROBLEM WŁASNEJ POWI




JAK LITERATURA XVI, XVII, XVIII, WIEKU UJMOWAŁA PROBLEM POWINNOŚCI OBYWATELA WOBEC PAŃSTWA? JAK DOSTRZEGASZ PROBLEM WŁASNEJ POWINNOŚCI WOBEC PAŃSTWA? Literatura XVI, XVII i XVIII wieku przedstawiała różnorodne postawy obywatela wobec państwa. Ówcześni twórcy przeważnie ganili opieszałość ludzi w związku z powinnościami, jakie oni mogliby przyjąć. Ale oczywiście pojawiali się także bohaterowie pozytywni właśnie w tym względzie. Na literaturę tych trzech wieków składały się takie epoki jak: odrodzenie, barok oraz oświecenie. Podczas ich trwania działało w nich wielu światłych ludzi, których śmiało mogę nazwać patriotami, a którym zależało na dobru ojczyzny i na tym, aby funkcjonowała ona wedle prawa i ustalonego porządku. Pomimo że byli oni niejednokrotnie świadkami pogarszającej się sytuacji kraju, szlacheckiej samowoli oraz społecznej niesprawiedliwości. Uważali oni za swój obowiązek występować w swych utworach z własnym zdaniem na temat ważnych społecznych i politycznych spraw. Czynili tak poeci i publicyści. Sądzę, że twórcy ci starali się jak najwierniej ukazać wydarzenia, które burzyły bądź budowały ówczesną Polskę. Już w XVI wieku temat ten rozpoczął Mikołaj Rej w „Żywocie człowieka poczciwego” , gdzie wspomniał o obowiązkach obywatela. W poszczególnych etapach życia człowieka dał on wiele pouczeń, jak należy się zachowywać. Szczególny nacisk położył na wiek dojrzały, wyjaśniając, że szlachectwo to nie jest wyróżnienie i powód do chwały, lecz przede wszystkim obowiązek, który nakłada na człowieka herb, powinność wobec ojczyzny i szereg cnót, które należy spełniać. Człowiek poczciwy według Reja to taki, który nie tylko prowadzi spokojny tryb życia w posiadłości wiejskiej i korzysta z wszelkich dóbr, jakie przynoszą kolejne pory roku, ale wypełnia także obowiązki obywatelskie czyli ma ugruntowane zasoby moralne, a jego wartość zawiera się nie w intelekcie, ale w przymiotach i charakterze. Troskę o kraj i jego społeczny kształt można odnaleźć przede wszystkim w „Krótkiej rozprawie między trzema osobami: Panem, Wójtem i Plebanem”. Tu właśnie Rej wyłożył niesprawiedliwości, jakie zauważył w panujących stosunkach społecznych. Utwór ten jest krytyką, gdyż Pleban nie wypełniał kapłańskich obowiązków i myślał głównie o zysku. Pan z kolei dumał o urzędach, zabawach i prywatnym majątku, źle sprawował się w sejmie. Dlatego Wójt jest rozgoryczony: „Ksiądz pana wini, pan księdza / A nam prostym zewsząd nędza .” Jest on najmniej winny wobec państwa i najbardziej wykorzystany. Z tego utworu można odczytać, że najgłówniejsze powinności obywatela to troska o tę najuboższą warstwę i niewykorzystywanie jej przez wyższe klasy społeczne. Prawdziwą kopalnią postulatów patriotycznych jest twórczość Jana Kochanowskiego. Tytuły, które mogę tu wymienić to „Pieśń V”-„O spustoszeniu Podola” oraz „Pieśń XII”-„O cnocie”. Krytykę wad społecznych można znaleźć też w licznych fraszkach, ale najważniejszą pozycją jest tragedia „Odprawa posłów greckich”. Pieśń „O spustoszeniu Podola” jest utworem politycznym. Jako patriota, poeta dostrzegł upadek ducha obywatelskiego wśród swoich rodaków. Wyraża on troskę o państwo i jego dobro. Głębokie oburzenie Kochanowskiego wywołała szlachta, która obojętnie patrzy na poniżenie powagi Polski. Pieśń stała się apelem do rodaków: trzeba być gotowym do walki, trzeba się obudzić i pomyśleć o ojczyźnie, bo nigdy nie wiadomo kiedy może wybuchnąć wojna, a Polacy powinni się postarać o to, by wrogowie odpłacili za swe czyny krwią. Szlachta zaś troszczy się o swe dobro i nie kwapi się, by bronić ojczyznę. Aby kraj był bezpieczny, szlachta musi użyczyć swe dobra i wpłacić pieniądze na wojsko, bo Polska jest bezbronna: „Skujmy talerze na talary, skujmy, / A żołnierzowi pieniądze gotujmy.” Pointa utworu jest bardzo wymowna i dotyczy ona tego, że Polacy nie zmienią swego stanowiska, gdyż nie są świadomi zagrożenia, jakie pozostawił najazd Tatarów na Podole. Natomiast „Pieśń o cnocie” mówi, że najwyższą cnotą jest patriotyzm czyli służba ojczyźnie, zaś nieodłączną towarzyszką cnoty jest zazdrość. Jednakże człowiek, który służy ojczyźnie nie musi się obawiać zazdrości, bo może być z siebie dumny, wie, że czyni dobro, nie ma wad i nie może zaszkodzić cnocie służby ojczyźnie. Jest ona nagrodą sama w sobie. Człowiek taki nie oczekuje zapłaty. Z tego wynika, że powinnością obywatela wobec państwa jest patriotyzm. Również „Odprawa posłów greckich” mimo że przedstawia Troję, to jest ona przenośnią Rzeczypospolitej. Zawiera przesłanie, które poucza obywateli, iż przekupstwo i prywata mogą doprowadzić tylko do upadku państwa, a troska o los ojczyzny wpisana w ten utwór, jest troską o Polskę. Tak więc oprócz potępienia prywaty i egoizmu, zawiera pochwałę patriotyzmu, dalekowzroczności i rozsądku i jest to aktualne tak samo w czasach starożytnych, renesansowych jak i współczesnych. Renesans to taka epoka, w której tworzyli publicyści jak np. Andrzej Frycz Modrzewski. Jego traktat „O poprawie Rzeczypospolitej” to następny głos w sprawie ojczyzny i jest on wyrazem radykalnych poglądów pisarza. Traktat ów składa się z pięciu ksiąg, z których najważniejsze są trzy pierwsze. W księdze I - „O obyczajach” autor zastanawia się jakim człowiekiem powinien być senator. A powinien on, rozważając jakąś sprawę, nie kierować się własnymi korzyściami, ale uczciwością, rozumem, obowiązkiem, cnotą, prawem ludzkim i boskim. W II księdze- „O prawach” autor opisał prawną sytuację w Polsce. Pisał o rozdwojeniu prawa w kraju i o niesprawiedliwości. Twierdzi, że Polska powinna wszystkim obywatelom zapewnić spokój i szczęście, a nie tylko szlachtę brać w obronę. Według Modrzewskiego, jeżeli kary się różnicuje, to raczej surowiej winna być karana szlachta, bo jest bardziej wykształcona i bogatsza, więc powinna dawać przykład, gdyż „oczy” narodu są na nią zwrócone. W części III-„ O wojnie” pisarz potępił wojnę zaborczą, ale nie tę w obronie ojczyzny. Twierdził, że tylko okrutni i dzicy ludzie, gwałtem i zbrodnią zdobywają sławę, którą zdobywa się czynami cnotliwymi. Potępił je dlatego, że sprawcy wojen: królowie, książęta pozostają bezkarni, a konsekwencje ponoszą ludzie prości i poddani. Jedni tracą mienie, wygnani ze swej ziemi, drudzy giną z głodu czy od miecza i są skazani także na tułaczkę. Pisał również, że szerzy się żebractwo, a wojny powodują rozpustę, sieroctwo, nędzę i zepsucie obyczajów. Tak więc powinnością obywatela jest niedopuszczanie do waśni i niezgody międzyludzkiej. W traktacie „O poprawie Rzeczpospolitej” Modrzewski zatem stworzył wizję prawidłowego we własnym mniemaniu, sprawiedliwego i prawego państwa. Podobną, lecz jeszcze bardziej przesyconą emocją, wymowę posiadają „Kazania sejmowe” Piotra Skargi, który głosił, że Polska zapadła na sześć chorób. Pierwsza to nieżyczliwość ludzka ku Rzeczypospolitej, druga-kłótnie i niezgody, trzecia- herezja i niereligijność, czwarta- osłabienie władzy królewskiej, piąta- niesprawiedliwe prawa a szósta- „grzechy i złości jawne”. Porównał on ojczyznę do tonącego okrętu, nazwał ją matką i grzmiał do jej dzieci czyli społeczeństwa. Głosił on wizję rychłego upadku i nieszczęścia politycznego, które groziło Polsce. Uważał, że szlachta, zapamiętując się w sporach i pieniactwie, zapomniała o losie państwa, o tym, że liczyć się powinno przede wszystkim jej dobro. Sejmy są po to, by szerzyć porządek i zgodę, a działo się wręcz przeciwnie. Szlachta zapomniała o swym obywatelskim obowiązku, koncentrowała się jedynie na własnych interesach i obronie „złotej wolności.” Tak przedstawiała się sytuacja powinności obywatela wobec państwa w XVI wieku, natomiast w XVII, temat ten podejmowali Wacław Potocki w eposie „Traktat wojny chocimskiej” i wierszach: ”Nierządem Polska stoi”, „Pospolite ruszenie” czy „Zbytki polskie” oraz Jan Chryzostom Pasek w „Pamiętnikach” W „Traktacie wojny chocimskiej” a w szczególności w jej części pt. „Mowa Chodkiewicza”, autor chciał obudzić w wojsku rycerskiego ducha. Chodkiewicz przeprowadził porównanie ówczesnej szlachty z dawnymi Sarmatami, których wyidealizował i przedstawił ich jako rycerzy bez skazy, szlachetnych Polaków zdolnych do obrony ojczyzny. Potocki miał nadzieję, że w ten sposób obudzi w szlachcie ambicję i poruszy ją. W wierszach zaś Potocki wołał o równość wobec prawa, piętnował lenistwo, pijaństwo i ospalstwo szlachty, a prorokował zwycięstwo wroga. W wierszu „Pospolite ruszenie” nasuwa mu się wniosek, że szlachta była leniwa i niezdyscyplinowana. Uważała ona, że nikt nie miał prawa jej rozkazywać tak jak chłopom. Była dumna i zarozumiała, nie zdawała sobie sprawy, że jest armią i, że wobec tego powinna być odpowiedzialna za losy narodu. Szlachta była pozbawiona patriotyzmu. Pospolite ruszenie nie było zdolne do obrony kraju. Potocki apelował, że potrzebna jest Polsce stała armia. W „Zbytkach polskich” można dowiedzieć się o postawie szlachty, która myślała tylko o bogactwie, dostatku i przepychu. Kobiety i mężczyźni chodzili w wyszywanych złotem butach i kontuszach. Potockiemu wydawało się przesadne posiadanie rzesz służby, która niczemu nie służyła, poza okazywaniem bogactwa pana. Szlachta nie baczyła na to ,że nie ma pieniędzy na żołd dla wojska, że być może nadchodzi kres Rzeczypospolitej, że nie ma wojska i gdy ojczyzna upadnie, to ich prawa i przywileje się skończą. Jeszcze jeden utwór Potockiego traktuje o państwie i jego obywatelach a mianowicie „Nierządem Polska stoi” , w którym autor poddał krytycznej ocenie nierząd panujący w kraju. Mówił, że rozprzężenie polityczne nie jest gwarantem wolności ojczyzny, lecz przeciwnie, spowoduje jej upadek. Przekonywał, że ustanowione prawo musi być przestrzegane. Wiersz ten świadczy o tym, że poeta doskonale rozumiał polityczną sytuację Polski i przewidywał grożące jej niebezpieczeństwo. Patriotyzm jest też postawą postulowaną w idealnym micie Sarmaty w „Pamiętnikach” Jana Chryzostoma Paska. Jest on typowym szlachcicem polskim, wychowanym na wzorcach sarmackich. Według niego w Polsce nie potrzeba żadnych zmian i reform, a jedyne niebezpieczeństwo, jakie zagraża ojczyźnie, to najazdy nieprzyjacielskie i przed nimi trzeba się bronić. W ten sposób interpretował on patriotyzm. Walczył w obronie ojczyzny, ryzykował życiem podczas wojen, razem z oddziałami Czarnieckiego wyprawił się do Danii, ale nigdy nie zapomniał też o własnym interesie. Podobnie ideały obywatelskie dostosowywał do własnych potrzeb. A patriotyzm przez niego reprezentowany był „zaściankowy”, bardzo prowincjonalny, który przynosił więcej szkód niż korzyści. Opierał się Pasek na przeświadczeniu o wyższości narodu polskiego nad innymi. Jego powinności obywatelskie zatem szły „w parze” przede wszystkim z jego własnym dobrem. XVIII wiek to epoka oświecenia która jest bardzo bogata w przykłady, jakie dawali jej twórcy społeczeństwu, by dobrze spełniało swe obowiązki obywatela. Należą do nich „Powrót posła” Jana Ursyna Niemcewicza, satyry oraz „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki” Ignacego Krasickiego. „Powrót posła” powstał w gorącej atmosferze politycznej, w dobie działań Sejmu Czteroletniego, na którym postępowi posłowie walczyli o reformy w kraju. Między innymi zależało postępowcom, aby nie przerywać pracy sejmu po dwóch latach, lecz pracować do zakończenia dzieła. Głosem w tej sprawie była także literatura, tak więc komedia Niemcewicza miała cel polityczny. Jej ideologia jest ważniejsza od fabuły. Patriotyczny charakter utworu polega natomiast na tym, że bohaterowie i postawy patriotyczne były przedstawione w pozytywnym świetle a konserwatyści byli ośmieszani i nacechowani negatywnie. Poza tym Niemcewicz poruszył najbardziej dyskutowane przez posłów problemy jak liberum veto, sukcesja tronu, przymierze z Prusami przeciw Rosji i układ polityczny pomiędzy stanami szlacheckim i chłopskim. Czyli bycie przeciwnikami konserwatyzmu to obowiązek obywatela. Krasicki w swoich satyrach także poruszył problem kraju. Już w satyrze „Świat zepsuty” głosił upadek cnoty, prawa i prawdy w społeczeństwie Polaków współczesnych Krasickiemu. Szerzyły się same łgarstwa, herezje, upadek obyczajów, chciwość i odwieczne kłótnie polskie. Potwierdził tę tezę szlachcic wypowiadający się w satyrze „Do króla”, w której wyraził swój krytycyzm w stosunku do szlachty sarmackiej, ośmieszył jej poglądy polityczne. Z utworu wynika, że szlachta była zazdrosna, kierowała się prywatą, egoizmem i wolała króla-cudzoziemca, bo ten nie ograniczałby przywilejów. Szlachta nie ceniła sobie nauki i wykazywała brak patriotyzmu, pychę i zadufanie w sobie. Powinnością szlachty było więc popieranie króla, który doskonale nadawał się na swoje stanowisko oraz wyrzeczenie się swoich przyzwyczajeń. To potwierdza się w dwóch kolejnych satyrach pt. „Pijaństwo” i „Żona modna”. Wady które Krasicki tu napiętnował to rozrzutność, opieranie się na zagranicznych modach które często nic nie były warte, pogoń za bogactwem, nałogi, z których szlachta zdawała sobie sprawę i nawet je negowała, ale nie potrafiła się ich wyzbyć, gdyż nie znała hamulców wewnętrznych, które by wstrzymały jej słabą wolę. „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki” to powieść napisana w formie pamiętnika. Główny bohater prowadził hulaszczy tryb życia, trwonił majątek, popadł w kłopoty z prawem i doprowadził się do ruiny. Ale trafił na utopijną wyspę Nipu, gdzie zaczął pracować, a praca sprawiała mu przyjemność i zrozumiał jej pozytywne skutki. Mikołaj już po powrocie do kraju prezentował ideał oświeconego człowieka. Własnym doświadczeniem poznał wartość ludzkich postaw i filozofii. Jego powinności obywatelskie wobec państwa to wrażliwość na krzywdę ludzką i poczucie zobowiązania do dbania o tych, którzy byli od niego zależni. Czyli troska o najuboższą warstwę społeczną, poszanowanie spokoju, zgody, efektywnej pracy powinna być podstawą dobrego kraju. Wszystkie epoki ukazywały mniej więcej takie same powinności obywatela wobec państwa. Te powinności to przede wszystkim: patriotyzm, zapomnienie o własnych sprawach w imię kraju, ofiarowywanie dla wojska pieniędzy, których ono bardzo potrzebowało, wyrzeczenie się wszystkiego co stanowiłoby przeszkodę w prawidłowym działaniu aparatu państwowego. Moim zdaniem we współczesnym świecie sytuacja jest podobna, ale nie identyczna. Owszem wielu polityków mogłoby chociaż na chwilę zapomnieć o swoich egoistycznych pobudkach, które tylko oni uważają za słuszne i mogliby zająć się tak naprawdę losem państwa. Moja własna powinność wobec kraju to przede wszystkim, w znacznym stopniu nauka i osiągnięcie w przyszłości takiego stanowiska, które pomogłoby mi w godnym sprawowaniu obowiązków jako obywatela. Nie mam tu na myśli tylko zawodu lekarza czy adwokata, może to być także zwykły urzędnik lub pracownik jakiejkolwiek instytucji, ale dający z siebie wszystko, by nie tylko jemu, ale i w Polsce było dobrze. Oprócz pracy, sądzę, że można w bardzo różnorodny sposób spełniać własne powinności obywatelskie. Można np. wziąć pod uwagę wstąpienie do jakiejś organizacji, która działałaby zgodnie z prawem i celem jej byłaby właśnie pomoc w uregulowaniu systemu politycznego. Wiem, że takie organizacje nie zawsze dają efekty, ale liczy się sam fakt przystąpienia do niej i chęci do zmian na lepsze w państwie, w którym przecież żyję i którego funkcjonowanie powinno mnie jak najbardziej obchodzić, zwłaszcza jeżeli wspomnieć o teraźniejszej sytuacji, którą nie można nazwać idealną. Uważam więc, że problem powinności obywatelskiej każdy człowiek musi sam rozwiązać, we własnym zakresie i tylko od niego zależy, w jaki sposób to uczyni. www.cter.pl