Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Granica




Granica

 

• Nałkowska Zofia •

• 1935 •

 

Napisano o Granicy, iż ukazuje typowy trójkąt małżeński „całkiem jak w romansie dla kucharek”. Sztuka pisarska Zofii Nałkowskiej

sprawia jednak, że banalny romans ujawnia rozległą i bogatą intelektualnie problematykę. Rozwiązanie konfliktu znamy od

początku narracji: oblany z zemsty kwasem przez Justynę Bogutównę Zenon Ziembiewicz popełnia następnie samobójstwo.

Narrator zaś rekonstruuje wydarzenia, które do takiego finału doprowadziły. Ów zabieg kompozycyjny powoduje przesunięcie

zainteresowań czytelnika z rozwoju akcji na analizę sytuacji. Na plan pierwszy wysuwają się pytania o motywację czynów i

przeżyć bohaterów powieści.

Motywacje są zróżnicowane, wynikają bowiem ze złożoności ludzkiej natury i egzystencji: „Człowiek zdeterminowany biologicznie

i społecznie, a więc historycznie, podlega nie tylko normom moralnym, racjonalizmowi, porządkowi, lecz także emocjom,

instynktom, a więc chaosowi”. Widać to zwłaszcza na przykładzie głównego bohatera. Zenon Ziembiewicz w młodości głosił

niezgodę na świat i siebie. Jako dorosły pragnął rzeczy najprostszej – żyć uczciwie. Nie udało mu się jednak życie, bo wyzbył się

odpowiedzialności za nie, zarówno pod wpływem amoralnego Czechlińskiego, jak i na skutek elementarnej siły erotyzmu.

 

Wieloznaczny tytuł powieści sytuuje losy bohaterów na różnych płaszczyznach. W płaszczyźnie psychologicznej jest to kwestia

tożsamości; kim jest człowiek? Najkrótsza odpowiedź brzmi następująco: „Jest się takim, jak myślą ludzie, nie jak myślimy o

sobie my, jest się takim, jak miejsce, w którym się jest”. W płaszczyźnie moralnej problem odpowiedzialności realizowany jest

następująco: choć Ziembiewicz wyzbywa się odpowiedzialności za własne decyzje i czyny, to przecież nie przestaje myśleć o

swojej ambiwalentnej postawie. W płaszczyźnie światopoglądowej pojawia się kwestia możliwości poznawczych człowieka.

Dominuje ona w dyspucie filozoficznej racjonalisty Karola Wąbrowskiego z irracjonalistą księdzem Adolfem Czerlonem (refleks

sporów Settembriniego i Naphty z Czarodziejskiej góry Manna?). I wreszcie problem granicy społecznej i obyczajowej, którą

człowiek przekracza mierząc się ze swoim losem.

 

 

"Człowiek, widziany z zewnątrz, w działaniu swoim daje się zawsze sprowadzić do jakiegoś gotowego i powtarzającego się układu

stosunków, elementy jego charakteru dają się określić pewnym typem, konflikty, w które wchodzi, wydają się już przewidziane w

gotowych schematach i można go na ich podstawie zakwalifikować. Bohater Granicy usiłował się wyłamać z tego prawa i to jest

przyczyną jego upadku" (Z. Nałkowska).

http://bezkompleksu24.pl/