Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Fraszki




Fraszki

 

• Kochanowski Jan •

• Kraków • 1584 •

 

 

Genealogia gatunku

 

Fraszka wywodzi się w prostej linii z epigramatu; ten zaś miał dwie linie rozwojowe. Pierwsza, o charakterze uroczystym i

poważnym, wywodziła się z poezji Simonidesa z Kos (VI w. p.n.e. ). Druga, odmienna w tonacji, uklasyczniła się poprzez poezję

Marcjalisa – twórcy satyrycznych epigramatów. Uczynił on zwięzłość i lapidarność orężem sztuki poetyckiej, tak jak i dowcip –

często złośliwy. Kochanowski we fraszkach wykorzystywał wzorce obu konwencji, częściej jednak sięgał po śmiech i satyrę niż

egzystencjalną refleksję.

 

 

Tematyka i układ Fraszek

 

 

Układ trzech ksiąg Fraszek stanowi zapożyczenie. Pierwowzorem dla kompozycji poszczególnych ksiąg była Antologia

Palatyńska. Tak jak w Antologii, żart sąsiaduje tu z powagą, zaś erotyzm miesza się z refleksją i z humanistyczną

obyczajowością. Ze skróconego przeglądu konstrukcji formalnej Fraszek wynika wniosek dotyczący ich tematycznej

różnorodności. Większość wierszy posiada konkretnego odbiorcę i adresata. Pisane są do kogoś lub do czegoś, a geneza owych

wierszyków przypada na czas dworskiej służby Kochanowskiego (Do fraszek, Do Kachny, Do Franciszka, Do doktora). W tym

samym nurcie mieszczą się fraszki na kogoś lub na coś (Na dom w Czarnolesie, Na fraszki, Na Konrata, Na Barbarę). Często

jako tematy czarnoleskiej muzy pojawiają się reminiscencje antyczne – wówczas Kochanowski chętnie parafrazuje Anakreonta (Z

Anakreonta, Z greckiego). W nurcie reminiscencyjnym mieszczą się wiersze będące nawiązaniem gatunkowym do antyku

(Epitafium dziecięciu) lub też tematyczne, zwłaszcza z Simonidesa (Nagrobek opiłej babie). Często przedmiotem radosnej

zabawy i wesołości były opowieści o kimś lub o czymś (O doktorze Hiszpanie, O miłości, O gąsce, O księdzu). Pierwiastkiem

wiążącym poszczególne formy tematyczne fraszek jest postać podmiotu lirycznego – poety, który z erudycyjnym namaszczeniem

przyjmuje postawę filozofa: stoika (jak we fraszkach Na zdrowie, Na dom w Czarnolesie, Do gór i lasów), epikurejczyka (Na

Konrata, O doktorze Hiszpanie, O kaznodziei) oraz hedonisty zainteresowanego uciechami życia (Na matematyka, Do dziewki, O

miłości).

 

 

Bohater z krwi i kości

 

 

Określenie Jana z Czarnolasu „największym poetą renesansowym Słowiańszczyzny” nie jest bezpodstawne. Czarnoleski twórca,

jak nikt inny przed nim, potrafił spojrzeć na człowieka przez pryzmat uniwersalnych kategorii decydujących o ludzkiej egzystencji.

Kochanowskiemu udało się w sposób nieporównany zamknąć we Fraszkach wielość humanistycznych kreacji dyktowanych przez

ziemski los. Człowiek tak uformowany posiadł różnorodne oblicza – raz jest zdeklarowanym epikurejczykiem ufnym w zmienny los

(Do Jana, Do doktora), innym razem stoikiem pokładającym nadzieję w równowadze ducha i wewnętrznym porządku moralnym

(Na dom w Czarnolesie, Na lipę, Do gór i lasów), a jeszcze kiedy indziej hedonistą zawierającym swoisty układ z siłami Amora (Do

dziewki, O gospodniej, Do Anny). Jest, krótko mówiąc, człowiekiem pełnym i prawdziwym w swej zmienności i złożoności.