Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Ferdydurke




Ferdydurke

 

• Gombrowicz Witold •

• 1937 •

 

W rozmowach z Dominikiem de Roux autor określił swą powieść w sposób następujący: „Bolesne zmaganie się człowieka z

własną jego formą (co znaczy: z jego sposobem bycia, czucia, myślenia, mówienia, działania, z jego kulturą, ideami, ideologią,

wiarą... ze wszystkim).

Bohaterem Ferdydurke jest trzydziestoletni Józio, który znalazł się w „połowie drogi żywota” i odczuwa kłopoty związane z

określeniem własnej tożsamości. Józio niespodziewanie zostaje cofnięty do szkoły przez profesora Pimkę. Stwarza to szansę

powtórnego niejako określenia własnej osobowości. W taki oto sposób ujawnia się podstawowy problem powieści Gombrowicza,

czyli opozycja: ja – inny. Rozpatrywana jest ona w kontekstach trzech instytucji społecznych: szkoły, rodziny i dworku. Ich

symbolami stają się słowa–klucze, które już na trwałe weszły w obieg kulturalnej polszczyzny: pupa, łydka i gęba. Pupa to

symbol zdziecinnienia oraz symbol szkoły jako placówki zwykle oderwanej od rzeczywistości. Łydka staje się symbolem pozornej

postępowości, jaka panuje w pseudonowoczesnej rodzinie inżynierstwa Młodziaków. I wreszcie gęba jest symbolem wzajemnego

„stwarzania się” ludzi – człowiek, czy chce, czy też nie, przyprawia innemu gębę i sam pada ofiarą identycznego zabiegu.

Jesteśmy bowiem skazani na wszechwładzę stereotypów: narodowych, społecznych, obyczajowych i wszelkich innych. Mówią o

tym ostatnie zdania powieści: „Gdyż nie ma ucieczki przed gębą, jak tylko w inną gębę, a przed człowiekiem schronić się można

jedynie w objęcia innego człowieka. Przed pupą zaś w ogóle nie ma ucieczki”.

 

Co oznacza tytuł powieści? Istnieją przypuszczenia, iż tytuł pochodzi od nazwiska jednego z bohaterów powieści Babbitt Sinclaira

Lewisa, pierwszego amerykańskiego laureata literackiej Nagrody Nobla. Bohater ten nazywa się Ferdy Durkee i nabywa Formy na

przyspieszonych kursach płynnej wymowy oraz eleganckich manier. Podobnie jak u Gombrowicza forma owa okazuje się

wyłącznie stereotypem, grą pozorów.