Wyszukiwarka:
Artykuły > Studia >

Dobrowolne ograniczenia eksportu VER




Dobrowolne ograniczenia eksportu VER Odnoszą się one do sytuacji, w których eksporter – pod naciskiem importera – dobrowolnie ogranicza swój wywóz na rynek partnera. Ograniczenia te są więc dobrowolne jedynie z nazwy, faktycznie zaś są ową wymuszane przez odbiorcę, pod groźbą zastosowania ostrzejszych form restrykcji handlowych. Jedna z nich zakazywała stosowania ilościowych ograniczeń importu, poza sytuacjami wyjątkowymi, określonymi w GATT. Importer nie mógł więc wykorzystać tego środka, jeśli nie chciał się narazić na krytykę ze strony partnerów handlowych i posunięcia odwetowe ze strony krajów bezpośrednio dotkniętych. Natomiast VERs pozwalały Stanom Zjednoczonym, a później innym krajom, uzyskać zamierzony efekt (tj. ograniczenie importu) i jednocześnie utrzymać opinię kraju wspierającego zasady wolnego handlu i GATT. Jeśli VERs działały skutecznie, to wywoływały skutki podobne jak kwoty importowe. Różnice w porównaniu z kontyngentami importowymi polegały przede wszystkim na tym, że: VERs były administrowane przez kraj eksportujący (porozumienia o VERs mogły być zawierane także bezpośrednio między firmami); były one z natury skierowane tylko przeciw niektórym zagranicznym, dostawcom, tym, którzy powodowali zakłócenia na rynku importer Miały więc charakter selektywny, dzięki czemu były zazwyczaj uważane za bardziej skuteczne narzędzia ograniczania wymiany tradycyjne kwoty. Te ostatnie, jeśli już były stosowane, to musiały mi charakter niedyskryminacyjny (zgodnie z zasadami GATT), tzn. objąć wszystkich zagranicznych dostawców danego wyrobu. W odniesieniu do VERs nie było takiego bezpośredniego wymagania, ponieważ były one znane w momencie ustalania tekstu GATT i w efekcie w Układzie Ogólnym nie było wyraźnego zakazu ich stosowania. W pewnych sytuacjach VERs mogły jednak być mniej skuteczne ograniczenia importowe. Po pierwsze, do takich ograniczeń byli z reguły nakłaniani jedynie główni, a nie wszyscy dostawcy danego towaru, umożliwiało mniejszym krajom przejęcie z czasem części lub nawet całego rynku utraconego przez głównych dostawców w następstwie skłonienia do "dobrowolnego" ograniczenia ich eksportu. Po drugie, jeśli były i ustalone w sposób ilościowy, to eksporterzy mieli możliwość zastąpienia np. małych samochodów, relatywnie tanich, przeznaczonych dla masom odbiorcy, samochodami większymi, lepiej wyposażonymi, a więc droższymi i zapewniającymi większy jednostkowy zysk. Wartość ich eksportu nawet przy nie zmienionym wolumenie, mogła wówczas znacznie wzrosnąć. Tak postąpili Japończycy, których Amerykanie skłonili w latach osiemdziesiątych do "dobrowolnego" ograniczenia eksportu. W efekcie amerykański import samochodów z Japonii, zamiast się zmniejszyć -wykazał wartościowy wzrost. Jednocześnie wzrosły ceny samochodów na rynku amerykańskim, wobec ograniczenia wolumenu importu i wykorzystania tego przez amerykańskich producentów samochodów do pewnego wzrostu cen. Skutki protekcji odczuli więc głównie nabywcy samochodów Stanach Zjednoczonych. Negatywnym skutkiem VERs dla handlu międzynarodowego, podobnie jak innych ograniczeń handlowych, było deformowanie strumieni wymiany i ograniczanie możliwości eksportowych krajów najbardziej dynamicznych i efektywnych. Ponadto tego typu porozumienia mogły uruchomić spiralę podobnych ograniczeń w odniesieniu do wymiany danego towaru między innymi krajami. Dlaczego eksporterzy godzili się na takie rozwiązania? Przede wszystkim obawiając się ostrzejszych posunięć partnerów w przypadku niegodzenia się na "dobrowolne" ograniczenie eksportu. Takie "dobrowolne" ograniczenia były - przy mniejszym lub większym udziale eksportera - negocjowane; dawały mu więc pewną szansę współdecydowania o warunkach ograniczeń, w tym o tempie wzrostu eksportu. Przewidywały bowiem z reguły ograniczenie tempa dopuszczalnego wzrostu eksportu, a nie całkowite jego zamrożenie. Dobrowolne ograniczenia eksportu od końca lat pięćdziesiątych, stosowano w coraz szerszym zakresie. Po raz pierwszy znalazły zastosowanie, gdy Stany Zjednoczone skłoniły japońskich dostawców tekstyliów do ograniczenia ich eksportu na rynek amerykański. Ze względu na swój negatywny wpływ na kierunki i tempo rozwoju handlu międzynarodowego "dobrowolne" ograniczenia eksportu były od dawna krytykowane przez kraje nimi dotknięte, dysponujące konkurencyjnymi, tanimi towarami tekstylnymi i innymi.