Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

Człowiek w dialogu z Bogiem.




Człowiek w dialogu z Bogiem. W literaturze możemy znaleźć wiele przykładów dialogów z Bogiem. Podczas jednych Bóg odpowiadał, zaś podczas innych nie, zawsze jednak ludzie zwracali się do niego, gdy byli w jakieś konkretnej potrzebie. Stąd najprawdopodobniej wzięło się przysłowie „Jak trwoga to do Boga”. Na podstawie różnych tekstów, z różnych epok postaram się przedstawić dialogi z Bogiem. Najbardziej znanym dialogiem który możemy znaleźć w literaturze jest zawarta w Dziadach napisanych przez Adama Mickiewicza – Wieka Improwizacja. Konrad, znajdujący się w stanie natchnienia, zaczyna swój monolog w kierunku Boga. Chciał dla siebie siły i mocy, żądał od Boga „rządu dusz”, z całego serca pragnął oswobodzić Polski naród. Był bardzo wrażliwy, nie potrafił znieść ogromu ludzkiego cierpienia, twierdził że „Nazywam się milion, bo za miliony Kocham i cierpię katusze” *Na początku dialogu, Konrad porównuje się do Boga, gdyż uważa że poprzez swą poezje jest tak samo nieśmiertelny jak Bóg i poprzez nią ma taki sam wpływ na ludzi jak On. Poprzez gest podniesienia ręki, Bóg tworzy świat, zaś bohater poprzez ten sam gest, tworzy poezję. Konrad ma bardzo wysokie poczucie własnej wartości, jest pyszny, myśli że jest w stanie dorównać Mu. Konrad chce władzy absolutnej, chce rządzić ludźmi i tym ich uszczęśliwić. Tak naprawdę Konrad pragnie wielkości. Obciąża Boga za wszystkie cierpienia narodu, zarzuca mu brak miłości i nieczułość na ból. Bóg nie odpowiada, mimo usilnych starań Konrada. Ten zaczyna wtedy bluźnić. Mówi, że Bóg nie jest miłością, ale tylko mądrością. Bóg nadal milczy, Konrad zaś nie wytrzymuje i chce nazwać Go carem, lecz mdleje a słowo to wypowiada za niego szatan. Kolejny dialog człowieka z Bogiem, można odnaleźć w pieśni Jana Kochanowskiego „Czego chcesz od nas Panie”. Aczkolwiek, tak jak w wypadku Konrada, Bóg się nie odzywa. Utwór ten jest dziełem pochwalnym, przedstawia on renesansową wizję świata. Wszechświat to dzieło boskie, pełne harmonii i uporządkowania, człowiek czuje się wdzięczny Bogu za to co dla niego zrobił, chwali Jego dzieło. Bóg, stwarzając dla nas świat, dał wyraz swej bezwarunkowej miłości dla człowieka i tą miłością dalej go obdarza, przepełnia nią cały świat. Człowiek czuje się bezpiecznie. Ma świadomość tego, że może korzystać z wszystkich darów Boga, z wszystkiego co istnieje na świecie. Człowiek również ufa Bogu bezgranicznie. Nie obawia się na przykład, że morze wystąpi z brzegów, gdyż Bóg nadał światu prawa natury, które na to nie pozwalają. Bóg jest więc dla ludzkości Opiekunem i Stwórcą. Za dary, za życie i za świat człowiek chce odwdzięczyć się Ojcu. Zastanawia się jak tego dokonać i w końcu pojmuje. Może Mu jedynie odwdzięczyć się miłością. Miłością do samego Boga i do Boga ukrytego w Stwórcy. W kolejnym dziele Kochanowskiego, w psalmie 130 – „Z głębokości wołam do Ciebie Panie...”, jest zawarta bardzo podobna wizja Boga. Jest On również Istotą niezmiernie miłosierną, do której człowiek załamany, grzeszny, może się zwrócić z każdą prośbą. Bóg tylko czeka na to zawołanie do Niego, na nawrócenie się i zawsze wybacza. Jego litość i łaska nie ma końca. Człowiek, który jest w depresji, smutku i grzechu, traktuje Ojca jako swojego najbliższego przyjaciela, do którego można się zwrócić z każdą prośbą. Jest to relacja oparta na miłości i zaufaniu. Człowiek pragnie Boga wraz z Jego miłosierdziem. Utwór „Dies Irae” przedstawia wizję apokalipsy. Podmiotem lirycznym jest Adam, który wypowiada się w imieniu grzeszników, w imieniu ludzkości. Oskarża on Boga o to co się dzieje na ziemi. Adam, jest wstrząśnięty, że Bóg nie reaguje na ogrom cierpień ludzkich podczas tego sądnego dnia. Podmiot liryczny, najpierw przyjmuje postawę błagalną, potem pojawiają się pretensje, w końcu wyrzuca Bogu w twarz to co myśli – swoje uczucie żalu i rozpaczy. Przyjmuje postawę prometejską, czyli buntu przeciw Bogu w imię dobra ludzkości. Postępuje podobnie jak Konrad podczas Wielkiej Improwizacji. Adam oskarża Boga, że jest władcą, ciemiężcą całych pokoleń. Zarzuca mu to, że jest niesprawiedliwy, nie slucha racji i nawolywań okrutnie cierpiących ludzi. Bóg wydaje się być niewzruszony i nie dostrzegać ludzkiego bólu. Oskarżany jest o to, że stworzył ludzi aby panować, nasycać się ich cierpieniem i nędzą. Adam w swoich bluźnierstwach nazywa Go „ojcem rozpusty”, „przyczyną grzechu” i „źródłem zdrady”. Podmiot liryczny ironicznie pyta Ojca czym teraz będzie się bawił, gdy zabił ludzi i zniszczył świat. Dialog z Bogiem odnaleźć możemy również w najsłynniejszej polskiej pieśni religijnej i rycerskiej, a mianowicie w „Bogurodzicy”. Utwór, dzięki swej popularności i wymowie został uznany za pierwszy hymn polski, jego autorstwo przypisywane jest św. Wojciechowi. Jest to wiersz zdaniowo – rymowy. Pierwsza zwrotka owego wiersza jest skierowana do Matki Boskiej, druga zaś do Chrystusa. „Bogurodzica” to ciąg próśb modlitewnych : do Matki Boskiej, aby pośredniczyła u swego syna – Chrystusa a Syna Bożego o wysłuchanie modlitwy, o dobrobyt w życiu ziemskim i wieczne szczęście po śmierci. Z przytoczonych przykładów można wywnioskować ze rozmowa z Bogiem nie jest niestety dialogiem, skłania się bardziej ku monologowi. Bóg prawie nigdy nie słucha człowieka w potrzebie. W dzisiejszych, trudnych czasach, musimy sobie zatem znaleźć inna opokę, dzięki której możemy spokojnie żyć.