Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Czerwone tarcze




Czerwone tarcze

 

• Iwaszkiewicz Jarosław •

• 1934 •

 

W okresie dwudziestolecia międzywojennego zmianie uległa społeczna funkcja powieści historycznej. Po pierwsze, odzyskanie

niepodległości zwolniło niejako pisarzy z obowiązku bezpośredniego nauczania dziejów ojczystych. Po drugie, wzrost

zainteresowania jednostką (personalizm) spowodował przesunięcie na odległy plan problematyki społeczno–obyczajowej: historia

potraktowana została jako szczególny problem świadomości, jako przedmiot refleksji historiozoficznej.

Czerwone tarcze to powieść osnuta wokół osoby i osobowości księcia Henryka Sandomierskiego (1132–1166). Syn Bolesława

Krzywoustego, pragnie ponownego zjednoczenia ziem polskich. Widzi jednak, iż wśród polskich książąt nie ma wybitnej,

predestynowanej do tego celu indywidualności. Wbrew politycznemu rozsądkowi książę sandomierski zakłada, że sam podejmie

dzieło scalenia ziem ojczystych. Symbolem tego przedsięwzięcia staje się wydobyta z grobu Bolesława Śmiałego (Szczodrego)

korona królów polskich. W opisie korony zawiera się skrót polskich dziejów („Obręcz złota nosiła ślady gwałtownych razów, była

nadłamana, a dookoła tej obręczy czerniały, jak oczodoły Szczodrego, puste miejsca po wydartych drogocennych kamieniach”).

Podróżując po Niemczech i Włoszech, uczestnicząc w wyprawie do Ziemi Świętej, Henryk uczy się reguł życia i zasad polityki. W

coraz większej mierze ujawnia się jego refleksyjna natura, przedkładająca kontemplację nad działanie. Widać to szczególnie w

zestawieniu z cesarzem niemieckim Fryderykiem Barbarossą, prawdziwym człowiekiem czynu. Mimo zamiłowania do filozoficznej

zadumy Henryk po powrocie do swej sandomierskiej dzielnicy gromadzi bogactwa oraz zbroi swą drużynę (tytułowe „czerwone

tarcze”), by w bliżej nie określonej przyszłości podjąć czyn zbrojny – wysiłek zjednoczenia ziem polskich. Tymczasem nadarza

się okazja otrzymania korony z rąk Barbarossy (z którym Henryk zaprzyjaźnił się podczas młodzieńczych podróży). Książę

sandomierski odmawia jednak, pragnie bowiem zachować polityczną niezwisłość (przyjęcie korony z rąk cesarza wprowadziłoby

wprawdzie Polskę w krąg cywilizacji zachodniej, ale i uzależniło od Niemiec).

 

Przedstawione w powieści wydarzenia nie rekonstruują procesu dziejowego. Dają raczej pewną wizję historyczną. Jej sens

przejawia się w sposobie kreowania postaci, świadczącym, iż ludzie współcześni i dawni podlegali zasadniczo temu samemu

losowi, należy więc stawiać wciąż te same elementarne pytania i na nowo szukać na nie odpowiedzi. Proza Iwaszkiewicza hołduje

koncepcji historii jako „wiecznego trwania” – to znaczy zasadniczej i niezmiennej tożsamości ludzkiego losu. Przemijanie

jednostek składa się na trwanie narodu.

 

Książę Henryk Sandomierski ponosi klęskę, czego wyrazem jest rezygnacja z ambitnych zamierzeń, wyrażona w symbolicznym,

tragicznym geście zatopienia królewskiej korony Bolesława Śmiałego w Wiśle. Gest ów doczekał się odmiennych interpretacji: od

ujęć katastroficznych w stylu dziewiętnastowiecznego determinizmu historycznego po demonstrację swobody działania jednostki

w historii.

 

Czerwone tarcze były wielokrotnie wznawiane, doczekały się licznych przekładów.

 

 

„Leżał przed nim ten wzgórek, pępek Polski, i las za nim, a potem pola i jakże równinne, nieprzebyte lasy, błota, kujawy; a za nimi

miasta i grody i morze na końcu, a na drugim końcu góry i cały ten olbrzymi szmat ziemi. I jakże znaleźć klucz do tej ziemi, jak ją

objąć, jak ją pokochać?” (J. Iwaszkiewcz).

 

„Przełomowe w rozwoju polskiej powieści historycznej było dzieło Iwaszkiewicza Czerwone tarcze. Z minionej sytuacji wydobywało

konflikt o dużym znaczeniu aktualnym” (S. Żółkiewski).

https://zatrudniepracownikowzukrainy.pl