Wyszukiwarka:
Artykuły > Utwory, dzieła >

Czarny potok




Czarny potok

 

• Buczkowski Leopold •

• 1954 •

 

Wojenna rzeczywistość stanowi „system ran”. Aby oddać jej istotę, Leopold Buczkowski wybrał maksymalne skomplikowanie

rzeczywistości przedstawionej. Tylko takie ujęcie zdawało się gwarantować dotarcie do sedna rzeczy, której hasłem

wywoławczym stawał się koszmar, obłęd, sytuacja bez wyjścia. Czarny potok jest zapisem doznań grupy osób uciekających

przed niemiecką żandarmerią i ukraińską policją pomocniczą. Miejscem akcji są dawne polskie kresy wschodnie. Pierwsze i

najważniejsze zdanie Czarnego potoku brzmi: „Drogi i nocy nie było końca”. Streszcza się w nim niejako cała powieść, ukazująca

ucieczkę bez końca. Uciekać można tylko nocą, stąd też ciemność, czerń i noc to najczęściej występujące w powieści

słowa-klucze. W jednolitej ciemnej tonacji przejawia się ekspresjonistyczna skłonność do syntetyczności. Czerń jest powszechnie

uznanym symbolem żałoby, melancholii, niepowodzenia. Od czasów biblijnych funkcjonuje symbolicznie zdefiniowane

przeznaczenie człowieka: światłość znaczy życie, ciemność równa się śmierci.

Typowa dla ujęć ekspresjonistycznych jest w Czarnym potoku demonizacja sił niszczących. Zostały one ukazane jako niezależne

od człowieka przepotężne zjawisko. W Czarnym potoku nie znajdziemy racjonalizacji problemu wojny, dociekania historycznych

przyczyn konfliktów, badania aspektów politycznych czy społecznych. Wojna to zło ponadczasowe, uniwersalne, to „groza, dla

której nie ma miana”.

 

Losy bohaterów prozy Leopolda Buczkowskiego ilustrują tezę o świecie jako siedlisku przemocy („światem rządzi stukanina”).

Świat jest niezrozumiały i zły. Zrozumienie ludzi, którzy wywołują i prowadzą wojnę, wydaje się niemożliwością. Bezradność

wobec świata nie oznacza rezygnacji z prób dotarcia do jakiegoś sensu zjawisk, których uczestnikami są bohaterowie Czarnego

potoku. Pojawia się reinterpretacja poszczególnych faktów, wydarzeń, odczuć. Chodzi o spojrzenie z różnych punktów widzenia, o

dopełnienie realiów. Wojna powoduje bowiem tak niewiarygodne przeżycia, iż trudno uwierzyć w ich realność.

 

 

"Jak pisać o tych doświadczeniach, które były tak niezwykłe w swej potworności, że nie miały poprzedników i że zastały język

jakby nieprzygotowany do tego aby jego środkami składać takie relacje?" (M.Głowiński) hotel mazury