• Breza Tadeusz •
• 1936 •
W „Wiadomościach Literackich” (1939, nr 2) Tadeusz Breza dał własną definicję powieści psychologicznej: „Powieść
psychologiczna zmierza ku elementarnościom, dotyka ona jakichś fundamentów, podstaw, źródeł człowieczeństwa. Powieść
psychologiczna to sposób rozszyfrowania człowieka właśnie zakonspirowanego swymi szczególnościami”.
W Adamie Grywałdzie szczególnością ową jest homoerotyzm, potraktowany zresztą bardzo dyskretnie – w aurze niedomówień
(tytułowy bohater kocha najpierw Izę Mosse, następnie jej brata Edmunda). Homoseksualizm Adama Grywałda nie jest tematem
sam w sobie, stanowi raczej punkt wyjścia do przedstawienia kłopotów natury gnoseologicznej: rozpoznawanie rzeczywistości jest
w ogóle trudne, rozpoznawanie zaś rzeczywistości przez medium literatury wydaje się trudne szczególnie, nawet wtedy, gdy
okaże się, że wszyscy bohaterowie powieści mają jakieś "dolegliwości” na tle seksualnym.
Kłopoty gnoseologiczne sygnalizuje przede wszystkim postawa narratora. Narrator Adama Grywałda jest niepewny, wieloznaczny,
tajemniczy. Ciągle się waha. Cechuje go wyraźna sprzeczność: nie kryje emocjonalnego zaangażowania w sprawy tytułowego
bohatera, dąży jednak do zobiektywizowania relacji. Domyślamy się, rzecz prosta, że jest to zabieg celowy, swego rodzaju
„kompromitacja” opowiadacza, pragnącego zgromadzić możliwie dużo szczegółowych obserwacji, nieprzydatnych jednak przy
rozpoznawaniu osobowości bohatera.
W taki właśnie – pozornie niekonsekwentny – sposób narrator zmierza do rozpoznania mechanizmów psychologicznych. Rychło
jednak przekonuje się, iż rozpoznawanie mechanizmów psychologicznych polega przede wszystkim na stałym
przewartościowaniu pamięci („Wtedy pominąłem to moją uwagą, ale dziś wspomniany epizod wydaje mi się pełen znaczenia”).
Niewiele to w gruncie rzeczy daje, jeśli uwzględnimy okoliczności, że w rekonstrukcji pamięci przeszkadza skonwencjonalizowane
myślenie, które w powieści Brezy dezawuowane jest przez nadmiar sentencjonalnych formuł w rodzaju: „Cudze cierpienia nudzą,
często oglądane”. W miarę rozwoju akcji narrator coraz częściej przyznaje się do niewiedzy, co należy łączyć nie tyle z jego
szczerością, ile z atmosferą sceptycyzmu, stopniowo ujawniającą się w świecie przedstawionym. Bohaterowie Adama Grywałda –
neurastenicy i mizantropi – nie mogą się ani porozumieć, ani wzajemnie zrozumieć. Dochodzi wręcz do negacji zdobyczy
psychologii głębi. Ironicznie brzmi puenta powieści: "Gdybyśmy nie znali terminów i określeń, nie przyszłoby to nam na myśl”.
„Z plotek, domysłów i spostrzeżeń kleciliśmy naszym znajomym ich przeszłość. Przeszłość każdego miała tyle wariantów, ile
poświęcono jej wieczorów. Wszystkie warianty były prawdziwe, choć między sobą wydawały się sprzeczne. Mówi się o analizie
psychologicznej, nie wierzę w nią, jej wnikliwość to dywagacje, u ich podstaw leży naiwny sąd, że istnieje jakaś psychologiczna
przyczynowość, ludzie wierzą, że z jednego stanu duchowego wynika inny, tak nie jest, wystarczy chwilę zastanowić się nad byle
wspomnieniem” (T. Breza).
Adam Mickiewicz "Dziady część III"
Mit grecki - pojęcie i podział
Biblia
Literatura parenetyczna; ideał rycerza i władcy, ascety - świętego, oraz kochanka
Quo Vadis
"Treny" J. Kochanowskiego
Topos śmierci w kulturze i sztuce średniowiecza
Adam Mickiewicz „Dziady” cz. II, IV, I
Henryk Sienkiewicz „Potop”
„Pan Tadeusz” czyli Ostatni zajazd na Litwie...
Molier "Świętoszek" - charakterystyka Tartuffe'a
Barok - literackie i ideowe wyznanie epoki
Filozofia starożytnej Grecji i Rzymu
Barok - charakterystyka epoki.
Filozofowie greccy.
Wybrane mity greckie, ich sens oraz ponadczasowy charakter
Wizja Boga, świata i człowieka...
"Świętoszek” Molier’a – charakterystyka postaci
Porównaj dwie wybrane relacje literackie z życia w obozach
Stanisław Wyspiański “Wesele”