Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

49. Temat: Problematyka żydowska w literaturze współczesnej




49. Temat: Problematyka żydowska w literaturze współczesnej Druga wojna światowa przyniosła zagładę milionom ludzi, spowodowała kryzys etyki, dewaluację praw moralnych. Była wielką tragedią europejskiej cywilizacji. Polska wyszła z niej bardzo zniszczona i osłabiona. Po raz pierwszy na tak wielką skalę dokonywano zbrodni. Ginęli wojskowi i cywile. Niemcy nie oszczędzali nikogo. Niemal całkowitemu wyniszczeniu uległ naród żydowski. Literatura dokumentuje ten czarny okres w dziejach, opisuje bestialstwo okupanta, zmiany w psychice ludzi, zobojętnienie na cudzą krzywdę i cierpienie innych, upadek kultury, klęskę etyki. Wiele utworów poświęconych zostało tragedii narodu żydowskiego. Hitlerowcy zabijali Żydów szczególnie bestialsko. Uważali ten naród za podludzi, niemniej nie mieli żadnych obiekcji co do wykorzystania olbrzymiego majątku wywożonych do obozów i mordowanych tam Żydów. Tragedii tego narodu poświęca Różewicz wiersz Żywi umierali. Jest to przejmująca relacja o umieraniu getta. Oddzieleni murem od reszty świata "zamurowani żywi umierali". Poeta opisuje śmierć starego Arona i sprzedającej jabłka Salci. Oboje odchodzili jednakowo. Getto pełne było trupów. Wciąż przybywało zmarłych. Każdego dnia z płonących domów wyskakiwali ludzie: "Z dnia na dzień ciała spadały w dół". Także Władysław Broniewski poświęca część swej twórczości tragedii narodu żydowskiego. Jego wiersz Żydom polskim opowiada o likwidacji getta. Poeta solidaryzuje się z umierającymi Żydami, rozpacza nad ich losem, o hitlerowcach mówi: "psy okrwawione", przypomina masowe mordy w komorach gazowych, duszenie wapnem transportów ludzi. Broniewski sławi heroizm Żydów, którzy nie dali się biernie prowadzić na rzeź; rozniecili powstanie. Dobrze wiedzieli, że nie mają żadnych szans, a jednak ruszyli do walki. Walczyli o godny sposób umierania. Tragedia Żydów była też tragedią Polski. Broniewski mówi: "wspólny dom nam zburzono i krew przelana nas brata...". I Polacy byli więzieni w obozach, umierali w komorach gazowych: "łączy nas mur egzekucji, łączy nas Dachau, Oświęcim:. Wiersz Broniewskiego jest protestem przeciw nietolerancji, przeciw rasizmowi. Poeta wyraża nadzieję, że gdy zakończy się wojna, ten "krwawy nasz trud wieloletni", znikną uprzedzenie rasowe: "i jedna powstanie rasa, najwyższa: ludzie szlachetni". Wstrząsający jest inny wiersz tego poety, Ballady i romanse, w którym opowiada on o śmierci małej żydowskiej dziewczynki. Ryfka straciła rodziców ("Mama pod gruzami, tata w Majdanku..."). Żyła więc sama wśród ruin. Czasem przejeżdżający ludzie z litości dali jej bułkę czy kilka groszy. Ale pewnego dnia przybyli esesmani ukazani w wierszu jako oprawcy wiodący na mękę Pana Jezusa. Zabrali ze sobą i małą Żydówkę, "postawili ich oboje pod miedzą/ potem wzięli karabin do ręki/ (...)/ potem salwa rozległa się głucha". Poeta zestawia śmierć niewinnego dziecka z męką Chrystusa. Oboje zginęli przez nietolerancję. Nietolerancję dla poglądów i nietolerancję dla rasy. O nietolerancji i obojętności na cudze cierpienie mówi też Czesław Miłosz w wierszu Campo di Fiori. Poeta ukazuje tu postawę polskiego narodu wobec umierających za murem getta żydowskich powstańców. Niemcy niedaleko muru ustawili karuzelę, z której warszawiacy chętnie korzystają. Roześmiane barwne tłumy przechadzają się przed murem, za którym rozgrywa się tragedia innego narodu. Muzyka głuszy salwy z karabinów i krzyki umierających. Ludzie są obojętni, nie obchodzi ich cierpienie Żydów. Umieraniu getta poświęca Miłosz także inny wiersz - Biedny chrześcijanin patrzy na getto. Poeta w specyficzny sposób opisuje tragedię. Nie mówi o walczących i umierających ludziach, mówi o niszczonych drobnych przedmiotach, o ogniu pochłaniającym ludzkie włosy, o mrówkach żywiących się trupim mięsem. Ukazuje getto martwe. Podmiot liryczny czuje się winny tej tragedii, nie przeciwstawił się jej, czuje się winny, że należy do innego narodu, i że dzięki temu nie zginął razem z walczącymi o prawo do życia. Także Andrzej Szczypiorski w swej powieści Początek ukazuje tragedię Żydów. Na książkę tę składają się dwie historie: uratowania pięknej Żydówki Irmy Seidenman i żydowskiej dziewczynki Joasi Fichtelbaum. W akcjach ratowania uczestniczą Żydzi, Polacy i Niemczy. Pisarz nie ukazuje tu postaci stereotypowych. Wśród każdej nacji są jednostki pozytywne i negatywne; Żyd, Bronek Blutman, zarabia wydając Niemcom swych rodaków, Polak, Piękny Lolo, uprawia ten sam proceder, gdy tymczasem Niemiec, Johann Muller z narażeniem własnego bezpieczeństwa udziela pomocy aresztowanej Irmie. Książka poświęcona jest głównie Żydom. Dzieje rodziny Fichtelbaum przeplatają się z dziejami Irmy Seidenman. Irmę i Joasię udaje się uratować, ale śmierć ponoszą inni przedstawiciele tego narodu. W powstaniu ginie brat Joasi, Henryczek, również w getcie umiera jej ojciec, mecenas Fichtelbaum. Pisarz przedstawia też w powieści inne uratowane żydowskie dziecko - Arturka Hirszfelda. Chłopiec ten zostaje "przemieniony" w Polaka, Gruszeckiego, i staje się jednocześnie zagorzałym antysemitą. Naród żydowski został podczas ostatniej wojny niemal doszczętnie wymordowany. Niemczy nie oszczędzali także Polaków. Wojna zabrała młodym ludziom najpiękniejsze lata życia. Niewielu z przedstawicieli tego tragicznego pokolenia udało się przetrwać. O tragedii młodych Polaków i Żydów wspomina się w wielu utworach literackich. Podmiot liryczny wiersza Różewicz Zostawcie nas nie chce pamiętać o swej młodości, nie chce wspominać tamtych lat. Nie chce też, by nowe pokolenie, wychowane podczas pokoju, próbowało poznać tamte czasy: "Zapomnijcie o nas/ o naszym pokoleniu/ (...)/ nie pytajcie o naszą młodość/ zostawcie nas". Ale ten czas nie daje o sobie zapomnieć. Podmiot liryczny wiersza Krzyczałem w nocy prześladują senne koszmary. Widzi wciąż umierających ludzi, powracają wspomnienia cierpień i bólu. Wojna przyniosła zagładę narodu żydowskiego, zdziesiątkowała naród polski, ginęli w niej cywile i wojskowi. Większość walczących z oprawcami młodych chłopców nie dożyła wyzwolenia. Wojna przyniosła również ogromne zniszczenia. Polska obrócona została w ruinę. Zburzono zabytkowe budowle, zaginęły dzieła sztuki, spłonęły biblioteki. Zniszczeniu uległ nie tylko świat zewnętrzny; zdewaluowały się prawa moralne, prawdy wypracowane przez całe pokolenia. Wojna przyniosła zagładę kultury, była wielką tragedią naszego świata.