Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

16. Człowiek xx wieku , postawa wobec życia , przemijania , stosunek człowieka do świata , do rzeczywistości




16. Człowiek xx wieku , postawa wobec życia , przemijania , stosunek człowieka do świata , do rzeczywistości Wiek XX przyniósł ogromny postęp literatury polskiej i obecnej. W tym stuleciu narodziły się nowe kierunki sztuki i nowe sposoby myślenia. Ale ta epoka przyniosła również ze sobą bagaż ciężkich doświadczeń po kataklizmach jakimi były dwie wojny światowe. Najciekawszy dla rozwoju literatury był okres między dwiema wojnami , tzw. dwudziestolecie międzywojenne. W tym bowiem czasie dokonywały się doniosłe przeobrażenia w literaturze i sztuce. Epoka międzywojnia wykształciła charakterystycznego dla swej epoki bohatera , a jej problematyka była różnorodna. Obok tematów związanych z I wojną światową pojawiły się wtedy tendencje do wychwycenia skomplikowanych przeobrażeniach współczesnego świata. II wojna światowa zdominowała literaturę tematyką wojenną , tragiczną sytuacja narodu polskiego , znajdującego się pod okupacja hitlerowską. I wreszcie współczesna nam literatura zawiera przemyślenia nad ludzką chwilą , nad miejscem człowieka w świecie. Każda z nich ukazuje bohatera szukającego swojego miejsca w świecie , próbującego znaleźć odpowiedzi na pytanie jak żyć aby być szczęśliwym. W dwudziestoleciu międzywojennym w literaturze zawarte są dwie wizje człowieka w otaczającej rzeczywistości. Pierwsza ma charakter heroiczny i prezentuje ją Antoinę de Saint Exuperu w powieści „ Ziemia planeta ludzi”. Ta koncepcja bliska jest Conradowskiej , ale pozbawiona jest pesymizmu autora „ Lorda Jima”. Autor uważa ,że tylko dążenie do celu i walka z przeciwnościami losu, to normalny sprawdzian wartości człowieka. Jest przekonany o możliwości jego zwycięstwa nad zewnętrznymi okolicznościami, pod warunkiem, że zdoła on pokonać swoje własne słabości. Wierność , wytrwałość , lojalność, miłość są tym , co stawia istotę ludzką na szczycie egzystencji. „ Być człowiekiem to właśnie być odpowiedzialnym”. Katastroficzną wizję człowieka przedstawia Fronz Kawka w „ Procesie”. Jednostka w powieści zostaje pozbawiona wszelkiej harmonii , a osobiste walory nie maja żadnego znaczenia wobec absurdalnej i wszechmocnej anarchii biurokratycznej, uosobionej w powieści przez sąd. O głównym bohaterze powieści Józefie K. , dowiadujemy się bardzo niewiele. Ma trzydzieści lat ,pracuje w banku na stosunkowo wysokim stanowisku prokurenta , czyli pełnomocnika swojej firmy , upoważnionego do działania w jej imieniu. Cieszy się uznaniem przełożonych. Większość dnia spędza w banku , niekiedy do dziesiątej godziny wieczorem. Często ma zwyczaj spacerowania z po pracy sam , lub z kolegami , a potem wstępować do piwiarni , gdzie przebywał do godziny jedenastej. Czasami dyrektor banku zapraszał go do siebie na kolację. Oprócz tego raz w tygodniu odwiedzał dziewczynę Elżbietę, kelnerkę z winiarni. Józef K . pewnego dnia , niczego nie przeczuwając i nie spodziewając się zostaje postawiony w stan oskarżenia i aresztowany. Jaka jest jego wina? Kto go oskarża i sądzi? Jakie zarzuty stawia mu domniemany sąd? Na te same pytania brak odpowiedzi w książce. Co więcej , Józef K. Najpierw przekonany o swej niewinności , zaczyna coraz bardziej wierzyć w swoją winę , współpracować z sądem , wreszcie bez oporu przyjmuje tajny wyrok , okrutnej egzekucji. W końcu utożsamia się z niezrozumiałym dla niego mechanizmem i poddał się wszechobejmującej , abstrakcyjnej zasadzie , od której nie ma ucieczki , której nie można ominąć. Życie bohatera powieści od momentu aresztowania jest pozbawione logiki. Również on napotyka na milczenie otoczenia , stawia dręczące i natarczywe pytania i nie znajduje na nie odpowiedzi. Jest wiedź bohaterem absurdalnym , cierpiącym ze względu na „ niezrozumiałość otaczającej go rzeczywistości”. Jest ona dla niego czymś obcym i wrogim. Józef K . najpierw jest przekonany , że aresztowanie nastąpiło przez pomyłkę , próbuje dystansować się od niego psychicznie. Ale z biegiem czasu odbywający się za jego plecami proces coraz bardziej go desorbuje i wciąga. W końcu myśli już tylko o nim , szuka w sobie winy i czuje się wreszcie winny. W finale powieści czeka już tylko na egzekucje. W kamieniołomie dręczy się , że nie może wyręczyć swoich oprawców. Jego wcześniejsze próby buntu , sprzeciwu , wzięcia losu w swoje ręce okazują się nieudane. Ostatecznie K . kapituluje. Utwór ten jest parabolą ludzkiego losu , przypowieść o tym , jak tragicznie samotny jest człowiek wobec świata , który jest światem koszmaru wyobcowania. W podobnej sytuacji , jak bohater „ Procesu” znajdują się bohaterowie polskich powieści dwudziestolecia międzywojennego. Cezary Baryka , główna postać „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego , to zagubiony młody człowiek przeniesiony w inny świat , inną rzeczywistość , rzucony między obcych ludzi , nie potrafiący odnaleźć własnej drogi życia. Cezary przeżywa rozterki wewnętrzne. Obserwował rewolucje w Baku , a po powrocie do kraju ojczystego rodziców , Polski – konflikty , niedostatki rzeczywistości niepodległego państwa. Ta rzeczywistość w niczym nie przypominała wizji ojczyzny szklanych domów , jaką młody Baryka znał z opowieści ojca w Rosji. Nędza , brud , polityczne spory , nieustanne zmiany rządu , braki zgody narodowej oparcia społeczeństwa , trudna sytuacja robotników i chłopów- oto co zobaczył Baryka w kraju. Miotał się pośród sprzecznych idei poglądów przyznając na przemian rację Gajowcowi , reprezentującemu rząd i proponującemu powolne reformy w państwie , lub Lulkowi , który uważał że tylko rewolucja jest jedynie skuteczną drogą polepszenia sytuacji w Polsce. Dramat Cezarego Baryki był dramatem całego pokolenia , które marzyło o odzyskaniu niepodległości i ponad to wierzyli że nowo powstała Polska będzie ojczyzną wszystkich Polaków. Walkę z losem przegrywa Zenon Ziembiewicz , bohater „Granicy” Z. Nałkowskiej. Był to inteligent ziemskiego pochodzenia. Całe jego życie znalazło się pod wpływem tych właśnie klas społecznych. Jako student hołdował radykalnym poglądom , ostro przeciwstawiał się złu i niesprawiedliwości społecznej. Był jednostka ,ślącą , która nie akceptowała ziemiańskiego środowiska , rodziny w Boleborzy , a co więcej , jednostka zdecydowana na działanie , wreszcie – jednostka zbuntowana przeciw anachronicznemu modelowi obyczajowemu tej klasy. Powieść Z. Nałkowskiej przedstawia jednak historię idealisty zrujnowanego , przegranego karierowicza. Kariera doprowadziła Ziembiewicza do stanowiska prezydenta miasta. Jego życie zakończyło się katastrofą zarówno w sferze politycznej , jak i prywatnej. Śmierć Zenona to nie tylko akt zemsty porzuconej kochanki , to raczej ocena równoznaczna z karą za złamanie szlachetnych ideałów. Ambitne dążenie bohatera powieści przekonanego o zdeformowaniu stosunków społecznych uczyniła go ich ofiarą nie zaś uzdrowicielem, jak to sobie pierwotnie założył. Ziembiewicz wybrał drogę kompromisów moralnych , chociaż był człowiekiem wrażliwym na zło społeczne. Z chwila jednak , gdy stał się bezwolnym wykonawcą rozkazów wpływowych polityków , jego wrażliwość moralna staje się coraz bardziej wątpliwie. Okazał się marionetką w ich rękach. Czynem zdecydowanie haniebnym , które dowodzi zdecydowanej postawy i przekonań społecznych było wydanie rozkazu strzelania do manifestujących bezrobotnych. W sposób zupełnie nieprzekonujący usprawiedliwiał się przed własną żoną , obwiniając świat : „ Jeżeli chcesz wiedzieć , świat jest rzeczą okropną , świat jest miejscem zbrodni”. Taka argumentacja była tylko zwykła ucieczką od odpowiedzialności. Zdemaskowała go żona Elżbieta , posługując się własnymi słowami: „Chodzi o to , że musi coś przecież istnieć jakaś granica, za którą nie wolno przejść , za którą przestaje się być sobą”. W ten sposób niekonsekwencja myśli i czynów Zenona Ziembiewicza stała się przyczyną jego zmienności i chwiejności oraz szukania łatwej samoobrony poprzez dorabianie ideologii do własnych występków. Wyobrażenia jakie miał o sobie , rozwiały się z jego czynami z rzeczywistością. Pomimo krytycznego nastawienia do obyczajowego schematu społeczeństwa ziemiańskiego praktycznie sam w nim pozostawał. Ani wykształcenie , ani pogarda dla przestarzałych przekonań ziemiańskich nie powstrzymywały młodego Ziembiewicza od czynów tak przecież charakterystycznych dla jego ojca , wdał się w romans z wiejską dziewczyną Justyną. Lekkomyślnie traktował ten związek i uchylał się od odpowiedzialności. Tragizm sytuacji bohatera „Granicy” wynika przede wszystkim z upadków jego własnych ideałów , z którym rozminęło się jego życie , gdyż wybrał drogę ciągłości wobec otoczenia. „ Ferdydurka” W. Gombrowicza to powieść- analiza sytuacji społecznej człowieka oplecionego systemem nakazów i zakazów kulturowych, omotanego schematami. Bohater utworu – trzydziestoletni początkujący pisarz próbuje rozstrzygnąć dręczące go pytanie. Zdaje sobie sprawę z tego, że ogranicza go forma , a z drugiej strony jednak dzięki niej jest w stanie zbudować wspólną płaszczyznę z innymi ludźmi , po przez nią wyraża swoje „ja”. W akcji powieściowej Józio przez cały czas chce odnaleźć równowagę między formą , odbieraną jako ograniczenie i ciężar , a indywidualnością , własnym wyborem. Rozumiana bardzo szeroko , definiowana autropologicznue jest napastliwa , wszędzie obecna , ba , wręcz agresywnie nastawiona do tego, co jednostkowe , oryginalne , niepowtarzalne. Dąży do zduszenia , zniszczenia , karania , wchłonięcia indywidualizmu , po prostu narzuca swoją formą. Ostatecznie okazuje się , że od „formy” , od „ pupy” , od „ gęby” nie ma ucieczki. Odrzucenie jednej powoduje , iż wpada się w sidła drugiej : „ Gdyż nie ma ucieczki przed gębą , jak tylko w inną gębę , a przed człowiekiem schronić się można jedynie w objęcia innego człowieka. Przed pupą zaś w ogóle nie ma ucieczki. Ścigajcie mnie jeśli chcecie , uciekam z gębą w rękach”. Człowieka stwarza zewnętrzność , powstaje w śród ludzi i dzięki nim określa swą jednostkowość. Sprzeciwia się ogółowi , ale jako istota społeczna pragnie zjednoczenia z grupą. Nie może pozbyć się swej maski , bo właściwie jej zawdzięcza egzystencje. Ważne jest by zdawał sobie sprawę z istniejącej opozycji , by wiedział , że forma wyznacza obszar ocen międzyludzkich. Inny jest obszar powieści Marii Dąbrowskiej, Bogumił Niechcic – autorka ceni życie oraz solidarnie i czynnie wspomaga innych. Jest to człowiek , który żyje miłością i pracą , temu poświęca się w całości. Przez cały czas pracuje jako zarządca cudzym majątkiem , a owoce jego pracy zbierają właściciele. Jednakże on nie czuje się tym skrępowany , wciąż utwierdza się w przekonaniu , że nie służy właścicielom , lecz ziemi. I ziemi serbinowska rozkwita pod jego rękami. Bogumił jest wzorowym gospodarzem , dobrym mężem i ojcem. Nawet niezrównoważenie pani Barbary przepełnia go rozgoryczeniem , zawsze znajduje satysfakcje z pracy i ziemi , którym przypisuje głębsze znaczenie , ponieważ to one nadają sens i wartość jego życiu. Postawa życiowa Bogumiła uniezależnia go od przeciwności i kaprysów losu. Jego aprobata życia jest mocniejsza nad wszystko , wiedzie aż do bezwarunkowej wiary w sens życia , które wypowiada w wielkiej „ scenie” przed śmiercią. B. Niechcic to człowiek , który nie szuka oparcia w żadnej doktrynie społecznej czy religijnej , lecz sam uosabia żywioł życia , mądrość życiowa , męstwo, sprawiedliwość , opiekuńczość , dobroć - o jego wartości decyduje przede wszystkim praca angażująca wszelkie jego zdolności. Ulepszenie jej warsztatu jest dla tego człowieka sprawą osobistego honoru. Podnosi z upadku taty majątek , przeprowadza drenowanie i naprawę czworaków. Dba o swoich pracowników- chłopów. Zmienia metody uprawy i gospodarowania , na miejsce tradycyjnej gospodarki wprowadza nowoczesne rolnictwo i wypowiada pełne naiwnej pychy słowa: „ Ja tu robię historię”. To praca daje mu prawo do tych słów. Poza granicami Serbinowa , poza siewem zbiorami Bogumił nie widzi świata. Jego postawa jest postawą stoicką. Wie doskonale ,co w jego wieku , w jego sytuacji , jego kraju zależy od niego. To , co od niego nie zależy pozostawia własnemu biegowi „ Jeśli czegoś nie można usunąć , albo na czas poradzić , trzeba to brać pod uwagę”. Stoicyzm wyrasta z dążenia do uniezależnienia się od losu , od historii od ludzi. Zaleca wiarę , której nikt , ani nic nie zniszczy. Na tej drodze Bogumił osiąga harmonię , z męstwem i z pokorą przyjmuje przeznaczenia , aby tym mocniej umiłować to co mu życie ofiaruje. Postawa i szczęście Bogumiła podszyte są wyrzeczeniem i wszelkiego właściwego człowiekowi buntu , smutnej rezygnacji- i to mimo szacunku nie pozwala przyjąć jego postawy , jako uniwersalnej. Inny jest bohater poezji Tuwima , Przybosia, K. Pawlikowskiej- Jasnożewskiej. W pierwszych wierszach skamandryty- Tuwima z tomów : „ Czyhanie na Boga”, „ Sakrament tańczony”, „ Wierszy tom czwarty” – obok żywiołowego optymizmu , biologizmu i urbanizmu pojawił się nowy bohater liryczny – mieszkaniec miasta. Charakterystyczny dla tego człowieka był witalizm, czyli postawa pełna przekonania o własnej sile i radości. Wyraźnie to widać w liryku bez tytułu : Życie ? rozprężę szeroko ramiona , Nabiorę w płuca porannego wiewu , W ziemię się skłonię , błękitnemu niebu I krzyknę radośnie krzyknę: Jakie to szczęście że krew jest czerwona !”. Zjawiska proste i naturalne napełniają podmiot liryczny powyższego szczęściem. Jednocześnie dostrzegany pewien maksymalizm Remisowa poety wydają się być tak szerokie że obejmują całą , ziemię płuca są w stanie pomieścić wiatry , a ukłon sięga od nieba do ziemi. To uczucie własnej potęgi i pewnego jakby roztopienia się w naturze jest znamienne dla postawy witalistycznej. W wielu lirykach Tuwima bohaterem jest prosty człowiek , często pokrzywdzony , sentymentalnie zakochany. Świat ukazany jest przez konkret podany w przybliżeniu , podmiot liryczny zrównuje się z bohaterem , z jego perspektywy oglądając ulice, kina, restauracje, bary : „Nie natchnij mnie hymnami , bo nie hymnów trzeba. Tym , którzy we wżartej piersi pod brudną koszulą czcze serce noszą , krzycząc za kawałkiem chleba , A biegną za orkiestrą , co gra capstrzyk królom”- pisze poeta w wierszu „ Prośba o piosenkę”. W innym utworze „ Do prostego człowieka” – podmiot liryczny ostro protestuje przeciw wojnie , do której nawołują ci , którzy czerpią z niej korzyści, którzy w imię odwiecznych wartości i szczytnych haseł okłamują ludzi i posyłają ich bez żadnych skrupułów na pole bitwy. W lirykach Juliana Przybosia bohater jest związany ze wsią , solidaryzuje się z jej społecznością : „ Codziennie skoro świt , Z każdym ranem , chłopskość ojca czerwony kur , we mnie płomienniej pieje”. Bohater wierszy Marii Jasnożewskiej – Pawlikowskiej , jest kobietą. Mówiła ona o swoim miłosnych pragnieniach , nadziejach , dążeniach do szczęścia i świadomości , że nie jest ona trwała. Ale tą kobieta , trzeba zaznaczyć znacznie śmielej i szczerzej wyznawała swoje uczucia , walczyła o szczęście i buntowała się przeciw okrucieństwu losu niż jej poprzedniczki , żyjące w zupełnie innych czasach. W wierszu „ Krawiec kulawy” bohaterka stwierdza , że czas przypomina kulawego krawca który wyciąga z szuflady różnorodne materiały. Gdy spodobał się jej złoty materiał i zażądała uszycia z niego sukni. Czas odparł: „ To sprzęt dane do nieba – Cała sztuka – szczęśliwy , kto ten skrawek widział – niech większego szczęścia – nie szuka”. Bohaterowie wierszy Tuwina , Przybosia i Jasnożewskiej – Pawlikowskiej to szary człowiek. Jego nieskomplikowana egzystencja nie przynosi mu cierpienia ani udręki. Życie wolno toczy się naprzód wraz ze wszystkimi troskami i kłopotami. Inaczej jest w poezji Władysława Broniewskiego. Jego bohater jest pełen życia i wigoru. Odważnie staje w obronie zagrożonej ojczyzny. Nic nie jest w stanie go powstrzymać : „ Kiedy przyjdę podpalić dom, ten w którym mieszkam – Polska , Kiedy rzucą przed siebie grom , kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną i nocą kolbami w drzwi załomocą – ty ze snu podnosząc skroń , stań u drzwi ! Trzeba krwi” I stanęli w pierwszych szeregach : K.K. Baczyński , Tadeusz Gajuj , a wraz z nimi całe pokolenie Kolumbów. Wojna była dla nich „ apokalipsą spełnioną” dla niej poświęcili swa młodość. Walka i obcowanie ze śmiercią to główny motyw patriotyczno- państwowych liryków K. K. Baczyńskiego : W jego dorobku w formie dojrzałej artystycznie , w ujęciu pełnym symbolicznego wizjonerstwa , wyraziły się przeczucia typowe dla generacji poety : zrozumienie chwili historycznej , połączone z nakazem walki , przeczucia i obawy katastroficzne wobec , zagrożenia całego sensu dziejów przez faszyzm. Konieczność wyboru między szczęściem a obowiązkiem narodowym. Poeta wypowiedział nieszczęście pokolenia Kolumbów , któremu wojna odebrała najpiękniejsze lata młodości , a w zamian za to zaoferowała nowy , na barbarzyńskich postawach oparty kodeks etyczny: „ Was nauczono – Nie ma litości , (...) Nie ma sumienia (....)Nie ma miłości (...)”. Życie poety – żołnierza odcisnęło się na twórczości Baczyńskiego. Doświadczenie okupacyjne wywarły wielki wpływ na jego poetycką wyobraźnię. Poezja ta nawiązywała do tradycji romantycznej. Bohater liryczny jego utworów to młody żołnierz , który zmuszony był walczyć z najeźdźcą. Staną przed trudnym do rozstrzygnięcia problemem moralnego wyboru. Z jednej strony był patriotą , a to zobowiązało go do przyjęcia postawy gotowości do walki , ale przecież z drugiej strony każda walka jest zabijaniem. Kolumbowi towarzyszyła ponadto bolesną świadomość , że jego pokolenie jest ofiarą bezlitosnej gry politycznej. Baczyński pisał o sobie : „ Ja , żołnierz , poeta czasu , śmierci się nie boję”. Ponura rzeczywistość wojenna nie budziła w młodym człowieku optymizmu. W wierszu „Z lasu” podmiot liryczny ukazał dramat młodych żołnierzy , którzy zostali zmuszeni do złożenia ofiary swego życia na ołtarzu ojczyzny : „ Żołnierze smukli , Twarzy taki jasne , a moce ciemne trą się z gnidą”. W wierszu „ Niebo złote ci otworze w którym ciszy o ciała nic”. Podmiot podjął niejako próbę przeciwstawienia się obsesjom „ czasu mrocznego” i „ czasu kalekiego”, który odebrał , całe piękno i pozostawił ból i zwątpienie: „ Oczy – granaty pełne śmierci. Dlatego świadomości powrotu do normalnego życia pobudza poetę do gorzkiej ironii bo przecież znów trzeba miłować (..) a tu by trzeba w ludzi spojrzeć , i tak by Boga dojrzeć w pieśni”. Pokolenie poetów – żołnierzy , pokolenie „ Kolumbów”, poddane zostało bardzo trudnej próbie wiary w piękno i radość życia. Stanęło przed dramatycznym problemem walki i wszelkiej konsekwencji , moralnych rozterek i niepokoju , oraz śmierci. Sprzymierzeńcem była dla nich poezja , która jednak nie uspokoiła wszelkich rozterek duchowych , lecz stała się ich odzwierciedleniem. Ukazywała niepewność , przerażenie i rozpacz, pustkę i jałowość życia. Ujawniła zagładę humanizmu. Wybór walki był obowiązkiem , wiązał się z poczuciem nieszczęścia i nie dawał całkowitej satysfakcji. „ Uczyniwszy na wielki wybór w każdej chwili wybierać muszę”. Bohater obozowych opowiadań T. Borowskiego to człowiek złagrowany , któremu technika obozu , krematoria , fałsz , zakłamanie i zdrada nie są obce , który myśli tylko kategoriami życia obozowego i przystosowuje do rządzących nim praw. Świadomość człowieka obozu obejmuje inny zakres wartości i odczuć niż świadomość człowieka wolnego. Więźniowie żyjący w trudnym do zrozumienia koszmarze życia obozowego maja swoje chwile radości , a nawet szczęścia na co wskazuje opowiadanie pt. „ U nas w Auschwitzu”. Oto spotykamy tam takie stwierdzenie : „ Rozkoszne dnie bez apelów , bez obowiązków” , czy też „ Ludzie w Oświęcimiu zakochani”. Te śmiałe i prowokujące sformułowanie o pozornej normalności życia więźnia świadczą o relatywizmie odczuć i doznań. Sugerują one wolność ludzkiej psychiki i przystosowania się do każdych warunków i wygód niewoli ocierającej się każdego dnia o ból , cierpienie i śmierć. Bohater opowiadań : „ Proszę państwa do gazu”, „ Dzień na Harmenzach” , „ Ludzie którzy szli” i „ U nas w Auszwitzu” – wydaje się funkcjonować w te nowej dla siebie sytuacji, pod warunkiem odpowiedniego nastawienia do takiej rzeczywistości , zaakceptowania jej , a więc , przy zmianie systemu wartości i norm etycznych , w którym poczucie godności , odwaga , szlachetność , lub współczucie nie mają bytu. W ten sposób człowiek poddany tak okrutnemu eksperymentowi zdaje egzamin z tego „ człowieczeństwa” , które zostało zredukowane do prostych odruchowi relacji sprawnie funkcjonującej maszyny. Człowiek „ złagrowany” wie że największą szansę przeżycia ma w tedy , kiedy szybko zapomni o tym wszystkim , co do tej pory uznawał za moralne. Niewrażliwość i egoizm , są usprawiedliwione. Życie w obozie toczy się według reguły : „dziś ja , jutro oni , kto pierwszy ten lepszy”. W łagrze zwycięża tylko kto silniejszy. Bohater opowiadań obozowych Borowskiego , to człowiek ujarzmiony , zdeprymowany, zdeptany i nie zdolny do oporu, nastawiony tylko na biologiczne przetrwanie i zniszczony wewnętrznie. Taki jest przedstawiciel poezji i prozy Tadeusza Różewicza , otumaniony przez wojnę , która zbudowała dotychczasowe systemy wartości , przez co trzeba dokonywać powtórnego stworzenia świata. Jest to człowiek zgubiony, żyjący w strachu , opętany przez koszmarne wspomnienia. „ Mam 24 lata , a lałem prowadzonych na rzeź”. Trudno jest takiemu człowiekowi zapomnieć. Ale poeta podejmuje próbę i jego bohater odradza się: „ Jak dobrze, jestem z tobą. Tak mi serce bije. Myślałem- człowiek nie ma serca (....)”. bohaterowie wierszy Różewicza to ludzie należący do pokolenia „Kolumbów” , którzy przeżyli wojnę. Nie ma w nich życia , heroizmu , nie byli bohaterami. Poeta stwierdza że człowiek po prostu przystosuje się do najgorszych nawet warunków i może je przetrzymać. Ci, którzy przeżyli kataklizm , pragną jedynie zapomnienia. proszą więc by nikt nie pytał o ich młodość, gdyż nie chcą o tym pamiętać. Człowiek jest samotnym , źródłem izolacji jest zobojętnienie i oziębłość ludzi , ich okrucieństwo w codziennym życiu. Różewicz potępia taką postawę i zwraca uwagę na to , że właśnie takie postępowanie ludzi jest przyczyną wielu tragedii i wojen. Mówi o tym wiersz „ Matka powieszonych”. Stara kobieta współczesna Niobe zbolała po stracie dzieci nie znajduje współczucia. „Ociera się o szorstką skórę tłumu w którym nie ma człowieka”. Zagubienie jednostki we współczesnym świecie najlepiej oddał poeta w dramacie „ Kartoteka”. Bohaterem jest człowiek bez dokładnie określonego wieku , ujęcia i wyglądu. Nie ma on imienia , gdyż różne postacie różnie się do niego zwracają. Bohater mieszka w banalnie umeblowanym pokoju , w którym panuje nieustanny ruch , jakby „przechodziła przez mieszkanie ulica”. Różni przechodnie prowadza z bohaterem rozmowy na jego temat. Są w śród nich jego rodzice , ciągle traktujący go jak dziecko , jest i sekretarka , nauczyciel , przyjaciel z dzieciństwa – Niemka , który trafia do jego pokoju przez pomyłkę , kobieta , dziennikarz i inni przypadkowi ludzie. Bohater jest bierny , a na dodatek każda z postaci traktuje go na swój sposób. Jest więc raz dzieckiem , raz zakochanym chłopcem. Współczesna poezja i proza zajęła się zagadnieniem egzystencjalizmu , bytu i sensu istnienia człowieka , który poszukuje nowych dróg , pyta o sens własnego życia , jest słaby i zagubiony. Ma ambitne plany i dążenia , ale trudno mu je zrealizować , bo nie wie kim jest naprawdę. Takiego człowieka widzi Wiesława Szymborska. Autorka w wierszu Miniona cisza po Ludwice Warszawskiej” stwierdza : „ Tyle wiemy o sobie , ile nas sprawdzono” te słowa są prawda ogólną i drogowskazem , wyznacznikiem człowieczeństwa każdego z nas. Problem ludzkości jako gatunku biologicznego to tematyka wierszy o charakterze antropologicznym ślad za egzystencjalistami Szymborska doszukuje się istoty człowieczeństwa w wyobraźni która umożliwia negację. Stąd antynomia między naturą a człowiekiem , przepaść której nie można zniewalać z powodu braku wspólnego systemu , porozumienia się. Odróżnienie snu od jawy , rzeczywistości od marzeń „ stworzenia systemów etycznych , filozoficznych , religijnych , zdystansowało ludzi od reszty przyrody. A jednak mimo to człowiek jest ciągle ograniczony swymi nie najdoskonalszymi zmysłami skazany na to co mogło by być”, „ oczami tylko widzi , uszami tylko słyszy , rekordem jego mowy jest tryb rozumowania , Rozumem gani rozum”. Podobny portret człowieka kreśli w swoich lirykach Zbigniew Herbert. W wierszu „Apollo i Marsjasz” ukazał wyższość ludzkiego cierpienia nad innym i oschłym ideałem. Ten utwór to powieść o pojedynku muzycznym boga wszelkich sztuk i sylena Marsjasza. Ten ostatni przegrał i został za karę obdarty ze skóry. Herbert położył nacisk na wyrafinowane okrucieństwo Boga. Po dokonaniu stworzenia kaźni rozpoczyna się własny pojedynek. Mękę nieszczęsnego śpiewaka poeta przeciwstawił zimnemu estetyzmowi Apollina. Jako człowiek Marsjasz dokonał tego co nie udało się dokonać swą grą bogowi. Pod stopy Apollo spada skamieniały słowik , a obracając się widzi , że drzewo do którego przywiązany był Marsjasz osiwiało z przerażenia. Poeta w wierszu „ Ze szczytu schodów” pokazuje jak wygląda życie zwykłych ludzi , zamiataczy ulic , wykonując te same czynności każdego dnia i tych którzy sprawują władzę. Z ironią komentuje słowa rządzących , który chce zejść ze szczytu schodów i podzielić się trudem sprawowania władzy. Bohaterem wierszy Herberta jest często pan Cogito. Jego imię pochodzi od słynnego powiedzenia Kartezjusza „ Cogito ergo sum” – ( myślę , więc jestem). J ta maksyma bohater kieruje się w codziennym życiu , próbuje zmierzyć się z własną małością. Bezbronny wydany na pastwę losu – okrutnej rzeczywistości , zwykły przechodzień z końca XX wieku. Jego kredo życiowe to zachowanie godności osobistej , danie świadectwa prawdzie , obrona poniżonych i bitych, pogarda dla szpicli i tchórzy , miłość do wszystkiego , dociekanie prawdy , nie bacząc na brak nagrody , na drwiący uśmiech innych. Tylko kierowanie się podanym składem zasad pozwoli człowiekowi na utrzymanie ciągłości kulturowej , na dołączenie do wielkich tego świata. Patrząc z perspektywy na wszystkie te postaci , trudno stwierdzić jakie one są. Żadna z nich nie jest typowa ani oczywista. Każda ma sobie odwagę , strach, dumę , poniżenie , moc i słabość , radość i cierpienie. Jacy są tak naprawdę – nie wiadomo. Są po prostu ludźmi. Warto powtórzyć w tym miejscu za autorką tomiku „ Wołanie do Yeti „: „ Człowieka przez wysokie C , kocha i zawsze kochać się chce , dla niego w gardle ma lusterka , trzykrotnie słówek ćwierki , Ćwierka......”. http://fitnesshealthpros.com/hr/