Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

11. CIERPIENIE




11. CIERPIENIE „Ból to radość, co jeszcze twarzy nie odkryła”, napisał L. Staff w wierszu „O słodyczy cierpienia”, określając jedną z podstawowych zasad naszego istnienia. Warunkiem osiągnięcia szczęścia jest doznanie cierpienia. Ból nie jest wyłącznie doświadczeniem niszczącym, ma swój głęboki moralny sens. Bez niego nie staniemy się ludźmi, nie osiągniemy duchowej dojrzałości. Pozostaniemy „niedorośli przed śmiercią”, jak określił to ks. Twardowski w przepięknym wierszu „Oda do rozpaczy”. I tak jak Józio i Rózia – nie dostaniemy się do raju, gdyż: „Kto nie zaznał goryczy ni razu, Ten nie dozna słodyczy w niebie”. Nie jest łatwo zaakceptować doświadczenie cierpienia. Boimy się bólu i własnej słabości. Szukamy drogi do szczęścia. Oszukujemy sami siebie gdyż cierpienia nie możemy się wyrzec i uniknąć. Jest treścią naszego życia. Człowiek nie potrafi nie odczuwać bólu, tego nie nauczy go żadna filozofia - cierpienie trzeba zaakceptować i przeżywać z godnością. Gdy człowieka spotyka nieszczęście, przychodzi czas na refleksje. Uświadamiamy sobie naszą słabość, kruchość istnienia, pozorność pewnych wartości. Pytamy też – dlaczego? Dlaczego to nas spotkało? Czym zawiniliśmy? A może cierpienie jest może tylko próbą, a nie karą? To są trudne pytania - Pytania Hioba i ojca Paneolux. o sens miłości i wary, o sens sprawiedliwości i zaufania. Bohaterka „Odprawy posłow greckich” J. Kochanowskiego, Helena, pod wpływem cierpienia i lęku stwierdziła, że życie ludzkie jest pełne nieszczęść, że chwil radosnych przeżywamy znacznie mniej niż bolesnych. Trudno dociec na ile miała rację, ale nasza egzystencja jest pełna bólu. Cierpienie ludzkie ma wiele wymiarów a literatura ukazywała je od zawsze cierpiał Prometeusz, okrutnie ukarany przez bogów. Cierpała Niobe, której odebrano wszystkie dzieci. a także upokorzony, osierocony, pozbawiony wszystkiego Hiob. Ukrzyżowany Chrystus i jego matka, stojaca pod krzyżem i bezsilnie patrząca na śmierć syna. Antygona, której brata okrutnie schańbiono - odmawiając mu pochówku. Orfeusz który utracił ukochaną Eurydykę. Cierpieli wzgardzony Wokulski i odrzucona Joasia, Werter i Gustaw, Wallenrod i Aldona, Karusia która straciła ukochanego i Justyna której kazano zabić własne nienarodzone dziecko. Bólu nie można określić ani zdefiniować. Każdy jest sam ze swoim cierpieniem. Sens cierpienia określa się wobec pojęcia szczęścia i tłumaczy, że nadaje ono sens naszemu człowieczeństwu. I tak jest dopóki nie przekroczy ono ludzkiej miary. Pewnych spraw nie zrozumiemy nigdy, przerastają bowiem naszą wyobraźnię. Mityczna Niobe jest symbolem cierpiącej matki, rozpaczającej po stracie dzieci. Była dumna ze swego licznego potomstwa. Uważała że jest równie godna czci jak Latona, która miała tylko dwoje dzieci. Artemida i Apollo, na prośbę matki, zabili dzieci Niobe. Rozpacz kobiety była wielka, iż Zeus ulitował się nad jej cierpieniem, zamieniając ją w głaz. Lecz nawet wtedy Niobe nie przestała płakać i ze skały wypływały łzy. Drugim bohaterem, któremu cierpienie było znane jest biblijny Hiob. Żył on w kraju Hus, w dostatku i szczęściu, miał kochającą rodzinę. Dla wypróbowania jego pobożności Bóg pozwolił szatanowi poddać go próbie. Hiob pozbawiony został majątku, umarły jego dzieci, a on zachorował na trąd. Hiob znosił cierpliwie i z godnością swoją tragedię. Trzej przyjaciele którzy przyszli pocieszyć Hioba są przekonani że skoro Hiob tak cierpi, musiał dopuścić się jakiegoś grzechu. On wierzy że jego cierpienie ma głębszy sens, uważa że cierpienie należy przyjąć z pokorą i ufać w sprawiedliwość stwórcy. Wystawiony przez Boga na ciężką próbę Hiob, wytrwał w swoim cierpieniu. W nagrodę Bo przywrócił mu zdrowie, obdarzył majątkiem, dał mu nową rodzinę. W mitologii cierpiała matka – Niobe, w oświeceniu – ojciec – Jan Kochanowski, który nie mogąc pogodzić się ze stratą córki, pod wpływem cierpienia przeżywa kryzys wiary w wyznawane wartości. Ojciec przywołuje we wspomnieniach postać zmarłej córki, opisuje jej wygląd, wylicza zalety i umiejętności. Najwięcej cech Urszulki wymienia ojciec w trenie XII. Była dziewczynką schludną, skromną, pracowitą, religijną, nie grymasiła, nie sprzeciwiała się rodzicom. W trenie VI porównuje ją z Safoną, sławną grecką poetką. Choć Koch. poświęcił tak dużo miejsca opisowi córki, to jednak głównym bohaterem cyklu jest cierpiący ojciec, który nie umie pogodzić się z jej stratą. Ból, który on przeżywa jest tak dotkliwy, iż wydaje mu się, że jedynie śmierć zdołałaby go ukoić. O tym, jak wielkim wstrząsem dla poety była śmierć Urszulki, świadczy przede wszystkim głęboki kryzys wiary w wartości. Uświadamia sobie że i cnota, dotychczas najwyżej ceniona, wobec tragedii stała się bezużyteczna. Śmierć dziecka zburzyła w poecie również wiarę w Boga, ład i harmonie stworzonego przez Niego świata. Ojciec szuka ukojenia w filozofii stoickiej ale stwierdza jej nieprzydatność. Stwierdza że człowiek w obliczu tragedii ma prawo do płaczu i cierpienia. Uważa, że jedynym lekarstwem na cierpienie jest czas. Pocieszenie i uspokojenie przynosi mu sen, pojawia się matka z Urszulką na ręku i wyjaśniła mu, że śmierć córki, które jest szczęśliwe w niebie, nastąpiła z wyroku Boga i dlatego musi się z nią pogodzić. „Dziady” Adama Mickiewicza podejmują wiele problemów. Poeta dokonuje charakterystyki społeczeństwa polskiego i rosyjskiego, przedstawia koncepcję mesjanizmu.. Już w Dedykacji, poprzedzającej dramat, zapowiada iż mowa będzie o prześladowaniu i cierpieniu „narodowej sprawy męczenników” Mickiewicz w utworze przedstawia liczne przykłady gnębienia Polaków, ukazując cierpienie ludzi więzionych, zsyłanych w głąb Rosji i udręki ich najbliższych. Dramat przedstawia opisy aresztowań, ukazuje metody zastraszania i gnębienia Polaków przez carskich funkcjonarjszy. Mickiewicz pokazuje sytuację więźniów poddawanych torturom. Uwięzieni nie są informowani o stawianych im zarzutach. Autor przedstawia rodziny więźniów; ukazuje ich cierpienie, poniżanie i upokarzanie przez zaborców. Polskie rodziny żyły w ciągłym lęku i napięciu. Mickiewicz, aby dowieść, że cierpienie Polaków nie jest nadaremne, nadał mu wymiar sakralny. Porównał mękę Polaków do męczeństwa Chrystusa. Następnym utworem przedstawiającym motyw cierpienia jest „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall, książka o goryczy, poniżeniu, bólu i trudnych wyborach, o ludzkiej godności, o tym jak bezcenną wartością jest nasze życie. Marek Edalman, rozmówca autorki., wprowadzi nas w okrutny świat ginącego getta, opowie o głodzie, bezradności, poniżeniu, o walce w której nie chodziło o życie lecz o wybór sposobu umierania. Opowie o cierpieniu. Pokaże nam także inny świat: bez wojny, Umschlagplatzu i numerków na życie. W nowoczesnym szpitalu też rozgrywają się dramaty, a lekarze dokonują trudnych wyborów. I tu cierpią ludzie. Cierpienie ma wiele wymiarów. Jednym z tych wymiarów jest samotność. Żydzi walczący w getcie, oddzieleni murem od strony aryjskiej, byli samotni. Wobec świadomości nieuchronnej śmierci i nieustannego zagrożenia cierpieniem może być samo istnienie, głód, okrutne tortury. Cierpienie to strach tych, którzy nie dostali numerków na życie i stracili wszelką nadzieję przetrwania. Dwudziesty wiek przyniósł wydarzenia, które okazały się najbardziej tragicznymi w dziejach ludzkości, wojna sprawiła, że cierpiało tysiące ludzi. Ksiązką, która opisuje proceder upodlenia ludzi są „Medaliony” Zofii Nałkowskiej. Jest to zbiór 8 opowiadań, mają one charakter reportaży. Nałkowska prześladowała myśl o tym, że śmierć, cierpienie i straszliwe upodlenie ludzi były ludzkim dziełem. Opowiadanie „Profesor Spanner” pokazuje jak z ludzi robiono mydła. Bohater opowiadania „Człowiek jest mocny” - Michał P. pracujący przy zakopywaniu trupów, odnajduje w nich swoją żonę i dzieci, gdy zobaczył ukochaną kobietę położył się przy niej i prosił aby go zastrzelili. Jednak zabicie Michała który był silnym mężczyzną nie wchodziło w grę – dobrych narzędzi się nie niszczy, a członek narodu skazanego na zagładę nie ma prawa do uczuć. Inaczej przedstawiała się sytuacja uwięzionych w Oświęcimiu małych dzieci: te które były jeszcze za małe, by pracować, były skazane, czyniły wszystko by uniknąć losu. Bohaterka opowiadania „Dwojry Zielonej” potrafiła ukrywać się przez cztery tygodnie trwania akcji likwidacyjnej. W tym przypadku od głodu i cierpień fizycznych znacznie gorsza była samotność. Poczucie opuszczenia, braku nadziei na jakąkolwiek pomoc. To samo przeżywała bohaterka „Przy torze kolejowym”, młoda dziewczyna, która podjęła się próby ucieczki, by ratować życie. Ranna, niezdolna do dalszej ucieczki mogła tylko czekać na śmierć. Czytając opowiadanie „Dno”, poznajemy prawdę o faktach wyjątkowo okrutnych Tortury na Piawiaku, eksperymenty medyczne w Ravensbruck, trwający tydzień do obozu transport, wyczerpująca praca przy produkcji amunicji, chodaki i letnie sukienki w mróz, zamykanie w bunkrach razem z trupami. Taki właśnie los potrafi zgotować człowiekowi drugi człowiek. W „Wiza” odnajdziemy bardzo piękny fragment, mówiący o sile ludzkiego ducha i godności. Niemożność ocalenia życia czyniła człowieka duchowo silniejszym.