Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

10. Człowiek i natura (przyroda) w literaturze polskiej - na podstawie wybranych epok.




10. Człowiek i natura (przyroda) w literaturze polskiej - na podstawie wybranych epok. Natura to bardzo ważny element świata gwarantujący jego stałtabelość i stabilizację wszelkiego życia. Odwieczny, zgodny z naturą i prawami przyrody porządek świata nadaje życiu ludzkiemu sens i znaczenie. Człowiek jest częścią natury. Przyroda towarzyszy mu w codziennym życiu, pomaga wytłumaczyć pewne zjawiska ze świata ludzi. Temat naturalnego porządku rzeczy i wtopionego w naturę człowieka interesował twórców naszej literatury od początku. Natura przedstawiona była jako ogromna siła mająca wpływ na życie ludzkie i na charakter wielu zdarzeń. Twórcy literatury poszczególnych epok często wyrażali zachwyt dla piękna zjawisk przyrody i naszego kraju. Nowe treści do polskiej literatury wniosło Odrodzenie. Pochwała i radość życia, kult człowieka i przyrody, umiłowanie piękna - oto co zachwyciło polskich twórców tego okresu i stało się dla nich bliskie. Wielką uwagę przywiązywano do rodzinności i patriotyzmu. Mikołaj Rej zwany „ojcem literatury polskiej” kreśli obszerny obraz życia szlachcica i ideał prawdziwego szlachectwa. Oparte ono być powinno nie na herbach czy zasługach przodków, a na życiu cnotliwym i zgodnym z sumieniem. Szlachcic ma być dobrym gospodarzem, a jego życie zgodne z ustalonymi prawami tego świata. Nagrodą będzie dobra sława, spokojne życie i radość z pracy na roli. Rej podkreśla uroki życia wiejskiego, pełnego spokoju i płynących z pracy korzyści. Życie na wsi jest wolne, oparte głównie na obcowaniu z przyrodą. Temat człowieka i związanej ściśle z nim natury pojawia się w twórczości drugiego renesansowego humanisty - Jana Kochanowskiego. Przeniesienie się na stałe do Czarnolasu zbliża poetę do przyrody. Powstają tu głównie utwory opiewające wieś i jej uroki. Rosnąca w pobliżu domu czarnoleska lipa uwieczniona została w kilku fraszkach. Poeta - gospodarz chwali zalety lipy, za które należy dziękować naturze. W innych fraszkach tego okresu Kochanowski pochwala spokojnie, szczęśliwe życie na wsi, gdzie istnieją odpowiednie warunki nawet do uprawiania twórczości. Tworząc renesansową wizję świata, wymienia wartości, które ceni najwyżej. Młodość, bogactwo, uroda, sława - szybko przemijają, są nietrwałe. Natomiast zdrowie, uczciwe i zgodne z naturą życie, szacunek otoczenia - to wartości, które człowiek zawsze powinien cenić. Podkreśla to poeta we fraszkach: „Na zdrowie”, „Na dom w Czarnolesie”, „O żywocie ludzkim”. Także w „Pieśniach” spotykamy temat pochwały życia i zachwyt nad pięknem przyrody, chociaż przyroda występuje w tych utworach jako element raczej pomocniczy - jest tłem do wyrażania pewnych refleksji i uczuć. W pieśni „Serce roście” renesansowy poeta zastanawia się, co jest podstawą prawdziwej radości w życiu ludzkim. Utwór rozpoczyna się obrazem przyrody budzącej się wiosną do nowego życia. Po zimie radują się serca ludzkie na widok zieleniejących się zbóż, kwitnących łąk polnych, śpiewających ptaków. Te obrazy stały się powodem filozoficznych rozważań poety. Otóż głównym źródłem szczęścia i radości w życiu jest postępowanie zgodne z własnym sumieniem, spokój i harmonia wewnętrzna. Człowiek tak żyjący nie musi być rozweselany grą na lutni. Natomiast ten, kogo „gryzie mol zakryty”, a więc dręczą go wyrzuty, nigdy nie zazna radości ani spokoju. Pieśń „Nie porzucaj nadzieje” rozpoczyna się opisem zmian w przyrodzie. Zimą traci ona całą swą krasę, ale człowiek zawsze może znaleźć pocieszenie w nadchodzącej wiośnie. Twórcą całej tej pięknej przyrody jest Bóg ukazany w pieśni „Czego chcesz od nas Panie...”, jako doskonały artysta w tworzeniu wszechświata. Wszystko, co na niebie i na ziemi istnieje z woli Boga i dla jego chwały. Im bardziej Kochanowski pogrąża się w swe zacisze czarnoleskie, tym bliższy staje się jego stosunek do przyrody. Motyw natury obszernie uwzględnia „Pieśń świętojańska o Sobótce”. przyroda występuje tu jako samodzielny temat w pieśniach Panny VI i Panny XII. Poeta kreśli model pogodnego, niczym nie zakłóconego życia na wsi. Pieśni włożone w usta Panien mają wiele wspólnych cech z poezją ludową. Fraszki i pieśni są przykładem utworów, gdzie Jan Kochanowski coraz częściej sięga do otaczającego świata i do życia na łonie natury. Czyni to nie tylko w poetyckich obrazach, lecz także w porównaniach i przenośniach; przyroda została tu ożywiona przez animizację i personifikacje. Każda następna epoka literacka interesowała się człowiekiem i otaczającą go przyrodą. Na przełom XIX i XX wieku przypada okres nowej epoki zwanej Młodą Polską, neoromantyzmem lub modernizmem. W literaturze tego okresu dominował kierunek - naturalizm. Właśnie ten kierunek traktował człowieka jako cząstkę natury, który podlega obowiązującym w przyrodzie prawom, a szczególnie prawu nadrzędnemu - walce o byt. Przedstawiciele naturalizmu starali się przedstawić otaczający człowieka świat w sposób jak najbardziej prawdziwy i obiektywny. Często chodziło głównie o zainteresowanie środowiskiem wiejskim. Za szczyt polskiego naturalizmu uważa się twórczość Wł. St. Reymonta. W epopei „Chłopi”, za którą otrzymał w 1924 roku nagrodę Nobla, stworzył barwny i pełen żywiołowości obraz życia wsi Lipce. Pisarza interesował człowiek, zdarzenia, rzeczy - słowem coś konkretnego, realnego. Pisał według hasła: „widzę i opisuję”. Naturalistyczna tu jest sama koncepcja powieści oparta na kalendarzu całorocznych zajęć gospodarskich. Podział utworu na cztery części: „Jesień”, „Zima”, „Wiosna”, „Lato” podkreśla związek życia ludzi z natura, jego ciągłość i dynamiczność. Tak jak w przyrodzie w poszczególnych porach roku dokonują się, mimo odwiecznego porządku, nieustanne zmiany, tak zachodzą one i w życiu bohaterów. Już tytuł powieści wskazuje na bohatera. Tematem jest bardzo rozległy i dokładny obraz najliczniejszej grupy narodu - chłopów, ukazani są w przeróżnych, ale konkretnych sytuacjach. W życiu rodzinnym, w codziennej pracy w domu, obejściu i na polu, w dni świąteczne podczas obrzędów i w życiu gromadzkim. Poznajemy rozwarstwienie społeczne wsi, od bogaczy miejskich po biedotę i komorników. W tak wielowątkowej akcji wkomponowana jest przyroda. Jej opis to nie oddzielne fragmenty czy przerywniki akcji. Od przyrody i zmian w niej zachodzących uzależnione jest życie i rytm pracy mieszkańców wsi. Przyrodę oglądamy często przez ludzkie przeżycia lub w powiązaniu z konkretnymi sytuacjami życiowymi. Przyrodę na wsi przeżywa się w codziennym obcowaniu z nią, toteż widzi się nie tylko jej piękno, ale i brzydotę, np. w opisie przedwiośnia, w porze deszczów i roztopów. Takie opisy przyrody są wyrazem wierności i prawdziwości w odtworzeniu określonych sytuacji. Często od natury uzależnione są charaktery ludzkie. Jesienią, która jest ponurą i smutną porą, ludzie też są smętni, osowiali. W porze burzliwej zimy w ludziach rodzi się gwałtowność, co przejawia się w sporach i bójkach. Natomiast wiosna ludzi uspokaja. Ludzkie działania i nastroje zależą więc od pór roku. W opisach przyrody autor często używa porównań z dziedziny kultu religijnego np.: cudowne dni są jak złote monstrancje. Słońce często porównywane jest do hostii. Świat przeżyć religijnych wtapia się jakby w przyrodę, przez co życie natury nabiera cech religijnych. Są sceny, kiedy to Reymont w szczególny sposób akceptuje bliskość świata ludzi i przyrody np.: osobliwe są przeżycia duchowe Antka po wyjściu z więzienia, gdy pierwszy raz znalazł się wśród ojcowskich pól. Niekiedy człowiek jakby stapia się z naturą. Tańczący na weselu Boryny tłum staje się żywiołem, jednym zbiorowym „ja”. Nieustanna zależność od przyrody sprawia, że bohaterowie powieści są tacy jak natura - nieraz żywiołowi, dzicy, ale zawsze prawdziwi. Wyraźną sympatię i podziw tak autora, jaki i czytelnika budzi postać głównego bohatera M. Boryny. Na przykładzie tego gospodarza możemy mówić o wzorze pracy rolnika, jej trudu, a jej efekty służą całej przyrodzie i całej ludzkości. Wymowna jest scena śmierci Macieja Boryny. Umiera na polu, na łonie natury. Cała przyroda zdaje się wiedzieć, kogo straciła. O człowieku i naturze pisali nie tylko prozaicy. Entuzjastami przyrody polskiej byli poeci młodopolscy. Liryka Młodej Polski ukazując nastroje rozgoryczenia, próbowała znaleźć w otaczającym świecie nowe wartości. Zainteresowanie wsią i problematyką chłopską wykazywał Jan Kasprowicz, wywodzący się z tej warstwy. W strofach wielu wierszy odnajdujemy samego poetę, który swoje życie związał z nędzną chatą i chłopską niedolą. W cyklu sonetów „Z chałupy” opisał wieś z chatami, smutnymi wierzbami, biednymi jej mieszkańcami, ale uczynił to w taki sposób, aby dać obraz nędzy wsi i życia. Od 1924 r. Kasprowicz przebywał stale w Poroninie i odtąd stał się miłośnikiem Tatr i góralszczyzny. Kontakt z przyrodą, z ludźmi, których życie bardzo się z nią zrosło, związały poetę z nauką św. Franciszka. Wpływ jej można odnaleźć w zbiorze wierszy „Księga ubogich”. Adresował je do prostego człowieka. Chwali spokój i umiar, podziwia piękno przyrody i uczy radości w kontakcie z nią. W twórczości innego przedstawiciela liryki młodopolskiej, K. Przerwy - Tetmajera odnajdujemy utwory, w których poeta maluje uroki wspaniałych górskich krajobrazów. Na tle przyrody Podhala i Tatr prezentuje sylwetki górali. W cyklu 40 gawęd góralskich pt. „Na skalnym Podhalu”, pisanych gwarą podhalańską, ukazał życie górali. Są to często zbójnicy pełni męstwa i odwagi, pomagający najbiedniejszym. Człowiek i jego otoczenie to tematyka, która nurtowała wielu twórców literatury. Poświęcali jej liczne utwory. Szczególnie jest ważne w dzisiejszych czasach, kiedy skażone i zatrute otoczenie zagraża życiu człowieka. Jest to problem nie tylko literatów ale również fachowców różnych dziedzin. Cały świat uważa ten problem za najważniejszy dla współczesnego człowieka. materac sprężynowy kieszeniowy