Wyszukiwarka:
Artykuły > Studia >

UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE W KRAJACH UNII EUROPEJSKIEJ




UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE W KRAJACH UNII EUROPEJSKIEJ W większości państw Unii Europejskiej reforma systemów emerytalnych jest nieunikniona. Rządy staraj ą się znaleźć sposoby wprowadzenia systemów dających się utrzymać na długą metę i umożliwiających zrównoważenie stale rosnących wypłat z państwowych funduszy emerytalnych, przy jednoczesnym przestrzeganiu określonych w Traktacie z Maastricht kryteriów wejścia do Unii Gospodarczej i Walutowej. Sedno problemu polega na tym, że w większości państw fundusze emerytalne finansowane są ze źródeł państwowych. Rządom jest coraz trudniej wypłacać emerytury z funduszy państwowych stale rosnącej liczbie pracowników, którzy osiągnęli wiek emerytalny. Wzrost liczby emerytów nie jest równoważony zwiększeniem wpływów do skarbu państwa. Ludność zawodowo czynna maleje proporcjonalnie do wzrostu liczby emerytów. Sytuacja wymaga podjęcia działań. Kapitalizowanie systemów emerytalnych rozpoczęło się i osiągnęło najwyższy poziom rozwoju w Ameryce, ale rządy na naszym kontynencie również podjęły pewne działania w tym kierunku. W niektórych krajach europejskich realizacja reform już trwa, w innych dopiero parlamenty przyjęły odpowiednie ustawy, jeszcze w innych posłowie dopiero pracują nad projektami. Nie istnieje unijny standard systemu emerytalnego. Instytucje administrujące Unią Europejską dotychczas nie wydały żadnych wiążących przepisów określających, z jakich źródeł, na jakich zasadach należy wypłacać emerytury i jak mają one być opodatkowane w krajach Unii. Wielka Brytania, Holandia i Irlandia maj ą dobrze rozwinięte, oparte na mocnych podstawach, kapitałowe emerytury. Należy jednak pamiętać, że emerytury z pierwszego filaru są w tych krajach niskie. Emerytury kapitałowe stanowią podstawę zabezpieczenia pracowników na starość. Brytyjski rząd postanowił więc zastąpić pierwszy filar systemu - State Eamings Related Pension Scheme - nowym rozwiązaniem zwanym stakeholder pensions, dzięki któremu emerytury będą wyższe, otrzymywać je będzie więcej ludzi, a państwo nie będzie musiało martwić się o ich finansowanie. Nawet bogata Europa Zachodnia ma opóźnienia we wprowadzaniu kapitałowych emerytur. W nielicznych krajach mają one obowiązkowy charakter. W wielu dyskutuje się o nich, a przeciwnicy dorównują swą siłą zwolennikom. Projekt ustawy o nowych emeryturach uchwaliła już Izba Gmin i w październiku przesłała go do Izby Lordów. Rząd chce, aby nowa minimalna emerytura wyniosła 75 funtów tygodniowo dla samotnej osoby lub 116,60 funtów dla małżeństwa. I to jest właściwie jedyny konkret w rządowych propozycjach. Resztę okrywaj ą trudno zrozumiałe sformułowania. Wynika z nich mniej więcej to, że skateholder pension ma być połączeniem otwartego funduszu emerytalnego z pracowniczym programem emerytalnym. Pracodawcy, którzy nie utworzyli w swych przedsiębiorstwach PPE, będą musieli wprowadzić nowy rodzaj emerytur lub umożliwić pracownikom dostęp do nich. Działalność nowego filaru emerytalnego będzie kontrolował odpowiednik polskiego Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. Będzie on też wydawał zezwolenia na utworzenie nowych funduszy. Na razie jednak nie określono wymagań, jakie powinny one spełniać. Natomiast rząd już postanowił, że składki do sumy 3,6 tyś. funtów rocznie będzie można odpisać sobie od podatku. Składki na stakeholder pension będą płacili pracownicy, a właściwie będą im one potrącane z wynagrodzenia za pracę. Jak można się spodziewać, nie wywołuje to zadowolenia przyszłych emerytów. Projektodawcy reformy chcą, aby nowe emerytury otrzymywali głównie osoby zarabiające od 9 tyś. do 20 tyś. funtów rocznie, czyli o niskich dochodach. Wdowcy i wdowy otrzymaj ą prawo do dodatkowej emerytury uzyskiwanej z kapitału zebranego przez zmarłego małżonka. Rząd przewiduje, że do emerytur włączą się pracownicy o niskich dochodach, przynajmniej do czasu, aż pracodawcy będą mogli zaproponować im lepsze programy emerytalne. Reforma obejmie osoby, które w momencie jej wejścia w życie będą miały poniżej 45 lat. Zmiany w systemie emerytur nastąpią jednak najwcześniej w kwietniu 2002 r. Rys.1 Aktywa zainwestowane w ubezpieczenia emerytalne w Wielkiej Brytanii Szwedzi reformują kapitałowo swoje emerytury od pięciu lat. Zmiany polegają również na zmniejszeniu wydatków na pierwszy filar. Składka w kapitałowym filarze systemu emerytalnego została ustalona na 2% wynagrodzenia za pracę i płacą j ą tylko pracodawcy. Inaczej postępują w Danii. Większość pracodawców i ich pracowników ma tam obowiązek uczestnictwa w funduszach emerytalnych obejmujących pracowników całego przedsiębiorstwa lub całej branży. Każdy pracownik zatrudniony w przedsiębiorstwie, w którym funkcjonuje pracowniczy program emerytalny, musi więc w nim uczestniczyć. Obecnie w programach bierze udział prawie 80% zatrudnionych. Części składki wpłacaj ą pracownicy, część pracodawcy. Podobnie jest w Holandii, ale tam na ogół składka jest opłacana przez pracodawcę. Holenderskie świadczenie emerytalne ma wysokość 70% wynagrodzenia za pracę otrzymywanego w momencie przechodzenia na emeryturę. Już na początku określa się średnią rentowność lokat każdego funduszu. Takie emerytury są wypłacane około 90% holenderskim pracującym. Nowy węgierski system jest podobny do tego, który ostatnio uruchomiono w Polsce. Węgrzy wprowadzili go rok wcześniej niż my. Na Węgrzech nie naruszono pierwszego filaru, czyli odpowiednika polskiego ZUS-u. Jednak pierwszym krokiem do kapitałowego systemu emerytur było znaczne zmniejszenie wydatków na pierwszy filar. Jeżeli ktoś narzeka, że w Polsce jest zbyt dużo funduszy emerytalnych, to nie ma do tego powodów: na Węgrzech działa ich 38. Trochę inaczej jest w Czechach. Udział w drugim czeskim filarze jest dobrowolny. Aby na starość otrzymać kapitałową emeryturę trzeba więc płacić dodatkowe składki. Oprócz emerytury ubezpieczenie obejmuje świadczenie na wypadek inwalidztwa i utraty jednego z żywicieli rodziny. Każdy fundusz osobno określa warunki i sposób przyznawania i wypłacania świadczeń lub indywidualnie ustala je w zawartej z ubezpieczonym umowie. Funduszami zarządzają prywatne spółki akcyjne, czyli w przybliżeniu odpowiedniki naszych powszechnych towarzystw emerytalnych. Aby utworzyć fundusz, muszą one wpłacić kapitał zakładowy w wysokości 20 min koron, wskazać bank depozytariusza, przedstawić projekt statutu funduszu i projekt jego planu emerytalnego. W Niemczech ubezpieczenia społeczne oparte są o system obowiązkowy i repartycyjny. Obowiązuje w nim zasada zależności wysokości emerytury od wysokości wpłacanych wcześniej składek. Niemcy, jako kraj wysoko rozwinięty, mają jednocześnie najbardziej ze szczodrych systemów. Zakłada on, że emeryt - zarabiający przez 45 lat pracy na poziomie przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce - otrzyma świadczenie w wysokości 70% średniego wynagrodzenia netto, aktualnego w chwili przejścia na emeryturę. Wiek emerytalny ustalono zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn na 65 lat życia. Istnieje możliwość przejścia na wcześniejszą emeryturę, w wieku 63, a nawet 62 lat. Jednak związane jest to ze zmniejszeniem podstawy jej naliczania, a w efekcie zmniejszeniem wysokości świadczenia. Niemiecki system przewiduje pobieranie składki nie od całej płacy, lecz tylko do pewnej wysokości. Zwolnione z obciążenia są dochody przekraczające 200% wynagrodzenia brutto z poprzedniego roku. Składka opłacana jest przez pracownika , jak i pracodawcę, w stosunku l: l. W 1997 r. obie strony odprowadziły do budżetu państwa po 10,5% wynagrodzenia brutto pracownika. Składkę pobiera i odprowadza do odpowiedniej instytucji pracodawca. Emerytura państwowa nie jest jedynym źródłem dochodów dla osób kończących aktywność zawodową. Bardzo popularny w Niemczech jest system gromadzenia pieniędzy na emerytury dodatkowe. W tym sektorze obowiązuje zasada dobrowolnego uczestnictwa. Drugi filar stanowią tu zakładowe plany emerytalne, obejmujące około 70% ogółu zatrudnionych. Zaś liczba przedsiębiorstw, prowadzących takie plany, waha się w granicach 40%. Zakładowy plan tworzy pracodawca i on praktycznie wybiera grupy pracowników, które chce nim objąć przewidywanego okresu oszczędzania. Na razie jednak w nowych instytucjach emerytalnych w Niemczech uczestniczy niewiele osób. Emerytury indywidualne prowadzone są przez towarzystwa ubezpieczeń na życie i dożycie oraz przez banki, posiadające programy oszczędności celowych na okres starości. Suma tych elementów nie wynosi 100%, ponieważ emeryci przeciętnie nie osiągają świadczeń o tej samej wysokości, co w okresie aktywności zawodowej. Filary 2 i 3 nie maj ą w systemie niemieckim dużego znaczenia. Podnoszą jednak wskaźnik do nawet 75% pensji, co powoduje że emeryci stanowią dobrze sytuowaną część społeczeństwa. System dodatkowych oszczędności odgrywa bardzo ważną rolę w gospodarce kraju. Forma ta nazywana jest rezerwą księgową. Pracodawca w zamian za odpisywanie stałej części wynagrodzenia, zobowiązuje się grupie lub ogółowi wypłacać emerytury po osiągnięciu przez nich ustawowego wieku. Pracownicy nie mogą wnioskować dodatkowych składek na poczet przyszłych świadczeń. Wysokość składek określana jest na zasadzie rachunku aktuarialnego, uwzględniając oprócz wielkości wkładu finansowego i stopy procentowej, także prawdopodobny okres życia na emeryturze. W tym systemie aktywa, odpowiadające zobowiązaniom emerytalnym, pozostają w firmie i mogą zostać użyte w dowolny sposób. termos gastronomiczny strony internetowe Warszawa www.eyedesign.com.pl