Wyszukiwarka:
Artykuły > Język Polski >

Starożytny i średniowieczny wzorzec rycerski na przykładzie




Starożytny i średniowieczny wzorzec rycerski na przykładzie „Iliady” i „Pieśni o Rolandzie” Rycerza starożytnego i średniowiecznego wiele łączy. Oba wzorce ukazują mężczyzn idealnych, silnych, pięknych, mężnych, wiernych w przyjażni (Achilles dokonuje zemsty za przyjaciela, Patroklesa), czułych na punkcie honoru (Roland decyduje się dąć w róg dopiero, gdy widzi śmierć i klęskę) i rycerskiej sławy. To istni mistrzowie w sztuce walki. Oboje walczą okrutnie, na śmierć i życie z odwagą i męstwem. W obu przypadkach występuje również kult zbroi – zbroja jest łupem. Rycerze starożytni i średniowieczni uważali, że przez zasługi w walce, mogą uzyskać sławę i pamięć potomnych. Na szczęście po śmierci musieli sobie zasłużyć. Bali się hańby, a uciekających z pola walki potępiano. Istotną różnicą był cel i opłacalność walki. Starożytny rycerz jawnie walczy o łupy – średniowieczny walczy w imię Boga, szerzy wiarę i tępi innowierców (Roland walczył przeciwko pogańskim Saracenom). Gdy umierają – zwłoki Hektora potraktowano haniebnie, a śmierć Rolanda jest wzniosła i pełna patosu. Jednak ogólnie w starożytności była większa dbałość o ciało po śmierci – należało ja symbolicznie przysypać ziemią, a wśredniowieczu nie zwracano na to tak dużej uwagi. Inaczej oczywiście zarysowuje się sprawa wiary. Choć antyczny wojownik także posiada swoich bogów i często ich wspomina, to jest z nimi, jakby w większej poufałości, bogowie ingerują w sprawy ludzkie. Bóg Rolanda jest odległy, wielki i nieosiągalny. Antyczni odczuwają zwykły ludzki strach – średniowieczni, nie. Antyczny rycerz jak najbardziej użyje podstępu w walce (koń trojański), średniowieczny, przenigdy (musi trzymać się kodeksu rycerskiego, nie wolno mu atakować od tyłu i bezbronnych). Starożytny wojownik jest zdeterminowany, cokolwiek by zrobił, jego los jest przesądzony, a rycerz średniowieczny ma wolną wolę i może wybierać między dobrem i złem. Rycerz średniowieczny jest ponadto uosobieniem wierności ojczyżnie i patriotyzmu. Roland mówi: „Nie daj Bóg, aby słodka Francja miała iść w pogardę” Walczy za Boga, ojczyznę (króla – Karola Wielkiego) i honor. Rycerze średniowieczni uwielbiali walczyć również o cześć damy swojego serca i byli wierni danemu słowu, czego nie możemy powiedzieć o rycerzach antycznych. Przeznaczenie i jego rola w życiu bohaterów antycznych. Fatum to inaczej los lub przeznaczenie. Starożytni Grecy wierzyli, że człowiek ma przypisany z góry, zaprogramowany los, bieg wydarzeń w życiu, których nie da się uniknąć. Właśnie fatum decydowało o dziejach bohaterów takich jak Edyp czy Kreon. To co zrządzone przez Bogów musiało nastąpić – stąd pogląd, który głosi, iż życie to ułożony z góry scenariusz i wszystko w nim jest zaplanowane – nazywa się fatalizmem. Grecki poeta, Symonides, pisał: „Los odmieni się, zanim lotna mucha w powietrzu zdąży przemknąć przed tobą” Warto też wiedzieć, że Mitologia posiada „specjalne” bóstwa przeznaczenia. Są to Parki, Sybille, Mojry. Kloto przędła nić żywota, Lachesis tej nici strzegła, a Atropos ja praecinała Tzw. ”trzy córki Nocy”, były odpowiedzialne za nić ludzkiego życia od narodzin do śmierci. Wyobrażano je sobie jako prząśniczki, z kądzielą, wagą lub papirusem, na którym spisują rozstrzygnięcia Przeznaczenia (podlegają mu także bogowie). Była także bogini Nemezis (in. „Dola”), personifikacja odpowiedzialna za udzielanie człowiekowi jego losu, mścicielka zbrodni, zwłaszcza bezczeszczenia grobów, bogini karząca zuchwałość. Fatum stanowiło jeden z komponentów ludzkiej tragedii. Człowiek wobec jego potęgi był bezradny. Mógł co najwyżej udać się do sanktuarium bogini w Praeneste, przy którym znajdowała się wyrocznia udzielająca odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości, i dzięki tej wiedzy spróbować przechytrzyć Los. Antygona, bohaterka tragedii Sofoklesa, ginie, bo jej los był z góry przesądzony. Była przecież córką Edypa, wnuczka Lajosa, pochodziła z rodu, nad którym zawisło przekleństwo Fatum. Lajos, maż Jokasty, był władcą Teb. Wyrocznia przepowiedziała mu śmierć z rąk syna, któru następnie ożeni się z własną matką. Gdy syn się urodził, porzucono go w górach, a pasterze oddali go na wychowanie królowej Koryntu. Kiedy Edyp usłyszał przepowiednię wyroczni, uciekł z Koryntu, myśląc, że ci którzy go wychowali są jego rodzicami. Na swej drodze spotkał człowieka i zabił go, nie wiedząc, że to jego prawdziwy ojciec. Nastepnie odgadł zagadkę potwora – Sfinksa, i w nagrodę został władcą Teb oraz poślubił Jokastę, własną matkę. Z kazirodczego związku narodzili się: Polinejkes, Eteokles, Antygona i Ismena. Miasto nawiedzały straszne nieszczęścia, aż wreszcie Terezjasz wyjaśnił powód nieszczęść i tajemnicę. Jokasta powiesiła się, a Edyp wykłuł sobie oczy i zmarł w Kolonie. Przekleństwo spadło równiż na Antygonę. Zginąć musieli także jej bracia – Polinejkes i Eteokles. Antyczny Los był wszechpotężny, nawet bogowie podlegali jego sile. Dlatego też, kto słuchał bogów, kto respektował ustanowione przez nich prawa, ten nie musiał walczyć z Losem. To właśnie Kreon stoczył nieudany bój z Fatum. I dopiero śmierć Antygony, Hajmona i Eurydyki uświadomił władcy Teb, że popełnił błąd. Zanegował stare jak świat przekonania. To Antygona wykazała się wolną wolą. Wszak nie podporządkowała się zarządzeniu Kreona, lecz odniosła zwycięstwo moralne. Następny przykład roli przeznaczenia, w tym przypadku kierowanego przez bogów mamy w „Iliadzie” Homera. Bogowie ingerują w los ludzki. Biorą udział w wojnie trojańskiej. Na prośbę Tetydy Zeus pomaga Troi, kolejność sukcesów zmienia się w zależności od przychylności bogów. Atena pomaga Achillesowi, który zwycięża Hektora i znieważa jego zwłoki. Zeus podczas walki warzy losy wojowników: „Ojciec Dzeus wagę wziął złotą, unosząc szale do góry, I na nie rzucił dwa losy, wyrokujące o śmierci – Ten Achillesa, a tamten Hektora, co jeżdżcem był świetnym Ujął tę wagę pośrodku. I opadł los Hektorowy Aż do Hadesu...”